. Lamentu dzień drugi.
Gdy jednak twoje zważysz większe utrapienie Grzeszniku/ któreć grzech dał/ to w podlejszej cenie Będziesz miał; owszem cząstką utrapienia twego Będzie to utrapienie. boś godzien większego Daleko/ któreć z twego występku pochodzi: Z tąd gniew/ i zapalczywość Boska na cię godzi. Z tąd obrzydłą szpetnością jesteś pobrukany; Z tąd z wiecznegoś żywota jest wyglozowany. A co gorsza (niestetyż) mimo twe zbawienie Jesteś diabłom na wieczne zdany potępienie. I już pomocyś Boskiej nie jest uczestnikiem: Boś jest wiecznym przeklętych czartów niewolnikiem/ Jako w twardej niewoli łańcuchami spiętym. To niemniejsza/ żeś na ząb gryżącego wziętym
. Lámentu dźień drugi.
Gdy iednak twoie zwáżysz większe utrapienie Grzeszniku/ ktoreć grzech dał/ to w podleyszey cenie Będźiesz miał; owszem cżąstką utrapieniá twego Będźie to utrapienie. boś godźien większego Daleko/ ktoreć z twego występku pochodźi: Z tąd gniew/ y záṕálcżywość Boská ná ćię godźi. Z tąd obrzydłą szpetnością iesteś pobrukany; Z tąd z wiecżnegoś żywotá iest wyglozowany. A co gorsza (niestetyż) mimo twe zbáwienie Iesteś diabłom ná wiecżne zdany potępienie. Y iuż pomocyś Boskiey nie iest ucżestnikiem: Boś iest wiecżnym przeklętych cżártow niewolnikiem/ Iáko w twárdey niewoli łáncuchámi spiętym. To niemnieysza/ żeś ná ząb gryżącego wźiętym
Skrót tekstu: BesKuligHer
Strona: 59
Tytuł:
Heraklit chrześcijański
Autor:
Piotr Besseusz
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Kollegium Scholarum Piarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1694
Data wydania (nie wcześniej niż):
1694
Data wydania (nie później niż):
1694
, której równej niemasz. Doświadczoną zalecam, i powiadam, co wiem. Ze pragniesz zasię widzieć ją, słuchaj, coć powiem: Ten Klejnot wielkiej ceny, prócz wspomnianęj cnoty, I zacności, do siebie ma też te przymioty: Ujrzeć go niepodobna, kto ma zepsowany Wzrok, albo jest na ciele grzechem pobrukany. Kto chce widzieć, powinien oko przezroczyste Mieć, a ciało od wszęlkiej zmazy grzechu czyste. Kto bowiem ma wzrok tępy, kto złością zbrudzony, A śmiele spojzrzy okiem, wnet wzrok przyrodzony, Który ma straci, oraz rozumu pozbędzie, I podobny w rozsądku Koraebowi będzie. Ja zaś będąc nauką dobrze obdarzony Apollina,
, ktorey rowney niemász. Doświádczoną zálecam, y powiádam, co więm. Ze prágniesz zásię widźieć ią, słuchay, coć powiem: Ten Kleynot wielkiey ceny, procz wspomniánęy cnoty, Y zacnośći, do śiebie ma też te przymioty: Vyrzeć go niepodobna, kto ma zepsowány Wzrok, álbo iest ná ćiele grzechem pobrukány. Kto chce widźiec, powinien oko przezroczyste Mieć, á ćiáło od wszęlkiey zmazy grzechu czyste. Kto bowiem má wzrok tępy, kto złośćią zbrudzony, A śmiele spoyzrzy okiem, wnet wzrok przyrodzony, Ktory ma stráći, oraz rozumu pozbędźie, Y podobny w rozsądku Koraebowi będźie. Ia záś będąc náuką dobrze obdárzony Apolliná,
Skrót tekstu: DamKuligKról
Strona: 34
Tytuł:
Królewic indyjski
Autor:
Jan Damasceński
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
żywoty świętych
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688