że Dniestr mostu z swych karków nie zrzuci, Nim się król z pospolitym ruszeniem ocuci, Nim się zwleką posiłki, o których coś słychać, Że lazą na bałuku, a nam tu usychać Dotąd przyjdzie i kroplę ostatnią krwie sączyć. Cóż choć przyjdą, gdy z nami nie będą się łączyć, Chociaż tamto szeroko zalęgą pobrzeże, Patrząc tylko, jako nas poganin porzeże, Albo cudzym nieszczęściem swej warując głowy, Pokiną nasze wilkom i krukom tułowy, Pójdą za Białą wodę; tym też czasem zima, Od dalszego progresu pogaństwo przytrzyma. Praca w ręku, o płacej żaden dotąd nie wie, Odkąd mu służba idzie; szabla nie zardzewie W
że Dniestr mostu z swych karków nie zrzuci, Nim się król z pospolitym ruszeniem ocuci, Nim się zwleką posiłki, o których coś słychać, Że lazą na bałuku, a nam tu usychać Dotąd przyjdzie i kroplę ostatnią krwie sączyć. Cóż choć przyjdą, gdy z nami nie będą się łączyć, Chociaż tamto szeroko zalęgą pobrzeże, Patrząc tylko, jako nas poganin porzeże, Albo cudzym nieszczęściem swej warując głowy, Pokiną nasze wilkom i krukom tułowy, Pójdą za Białą wodę; tym też czasem zima, Od dalszego progresu pogaństwo przytrzyma. Praca w ręku, o płacej żaden dotąd nie wie, Odkąd mu służba idzie; szabla nie zardzewie W
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 72
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924
, czym uraził siłu, Że się wydarł na czoło ten, co miał strzec tyłu. Dzień dżdżysty był przyczyną i królewic chory, Że dalej ode Żwańca iść nasze tabory Nie mogły i za mostem wojsko pozostałe, Bo się ledwie za trzy dni przeprawiło całe. Nie zaspali Tatarzy zwyczajnej kradzieże, Przypadszy, gdzie zarosłe Dniestrowe pobrzeże Okazją podało, kędy naszych wielu Wzięto, nic nie myślących o nieprzyjacielu. Tam Sobieski sprawnego dostawszy języka, Oskoczy ich w kilkuset swego komunnika, Gromadzki z Polanowskim, podczaszego oba Porucznicy, ostatnia kędy się im próba Do wyświadczenia męstwa otworzy i cnoty; Lekkich ludzi do onej zażywszy roboty Czterdziestu żywcem wzięto; tyle dwoje legło
, czym uraził siłu, Że się wydarł na czoło ten, co miał strzec tyłu. Dzień dżdżysty był przyczyną i królewic chory, Że dalej ode Żwańca iść nasze tabory Nie mogły i za mostem wojsko pozostałe, Bo się ledwie za trzy dni przeprawiło całe. Nie zaspali Tatarzy zwyczajnej kradzieże, Przypadszy, gdzie zarosłe Dniestrowe pobrzeże Okazyją podało, kędy naszych wielu Wzięto, nic nie myślących o nieprzyjacielu. Tam Sobieski sprawnego dostawszy języka, Oskoczy ich w kilkuset swego komunnika, Gromadzki z Polanowskim, podczaszego oba Porucznicy, ostatnia kędy się im próba Do wyświadczenia męstwa otworzy i cnoty; Lekkich ludzi do onej zażywszy roboty Czterdziestu żywcem wzięto; tyle dwoje legło
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 341
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924