nieba.” Na takie słowa Smit głosem zawoła: „Za grzech, ach! za grzech cierpiemy to zgoła! Przebacz, Arnolfie, że — lubo życzliwym I tak wiele lat byłem ci prawdziwym Wskroś przyjacielem — teraz już do tego Przyjdzie, że grzechu nie zataję, twego! Sam mię strach srogi, same potulania Morskie i ciężkie z okrętem ciskania Do tego wiodą, abym snać sumnienie Twoje naprawił przez me objawienie. Wszytko mi się zda, że nie z poślubioną W tę drogę z nami lawirujesz żoną. Wiem dobrze o tym, żeś się jej zalecał, Żeś jej swe chęci w małżeństwo polecał. Lecz jeśli był
nieba.” Na takie słowa Smit głosem zawoła: „Za grzech, ach! za grzech cierpiemy to zgoła! Przebacz, Arnolfie, że — lubo życzliwym I tak wiele lat byłem ci prawdziwym Wskroś przyjacielem — teraz już do tego Przyjdzie, że grzechu nie zataję, twego! Sam mię strach srogi, same potulania Morskie i ciężkie z okrętem ciskania Do tego wiodą, abym snać sumnienie Twoje naprawił przez me objawienie. Wszytko mi się zda, że nie z poślubioną W tę drogę z nami lawirujesz żoną. Wiem dobrze o tym, żeś się jej zalecał, Żeś jej swe chęci w małżeństwo polecał. Lecz jeśli był
Text ID: BorzNaw
Page: 179
Title:
Morska nawigacyja do Lubeka
Author:
Marcin Borzymowski
Place of publication:
Lublin
Region:
Lesser Poland
Rhymed/Non-rhymed:
rhymed
Type of text:
factual literature
Humorous:
no
Release date:
1662
Release date (no earlier than):
1662
Release date (no later than):
1662
Modern edition:
yes
Editor of the modern edition:
Roman Pollak
Place of publication of the modern edition:
Gdańsk
Publisher of the modern edition:
Wydawnictwo Morskie
Release date of the modern edition:
1971