tam rezydowali podten trybunał; ip. Denhof hetman polny w. księstwa lit. także, książę imć Sanguszko marszałek nadworny litewski. Bywali ichmość panowie deputaci, a sam marszałek ustawicznie z łaski przyjaźni i braterskiej do nas konfidencji.
Po zakończonym trybunale do Bakszt jechaliśmy na zapusty, które z tymże ip. starostą wilkowskim przeszłym marszałkiem odprawiliśmy. Niedźwiedzia jednegośmy tylko ubili, bo więcej łowów mieć nie mogliśmy za Moskwą, od której się chroniąc ludzie po lasach zwierza wypędzali. Było dyskretnych i niedyskretnych komend siła; najdyskretniejszy stał pułkownik Porzecki, którego udarowałem potem.
Tego roku arendowałem Czeczersk na lat trzy p. Michałowskiemu i lenne
tam rezydowali podten trybunał; jp. Denhoff hetman polny w. księstwa lit. także, książę imć Sanguszko marszałek nadworny litewski. Bywali ichmość panowie deputaci, a sam marszałek ustawicznie z łaski przyjaźni i braterskiéj do nas konfidencyi.
Po zakończonym trybunale do Bakszt jechaliśmy na zapusty, które z tymże jp. starostą wilkowskim przeszłym marszałkiem odprawiliśmy. Niedźwiedzia jednegośmy tylko ubili, bo więcéj łowów miéć nie mogliśmy za Moskwą, od któréj się chroniąc ludzie po lasach zwierza wypędzali. Było dyskretnych i niedyskretnych komend siła; najdyskretniéjszy stał pułkownik Porzecki, którego udarowałem potém.
Tego roku arendowałem Czeczersk na lat trzy p. Michałowskiemu i lenne
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 168
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
Romanowski, przestrzegając całości sumnienia swego, przeciwko Wielmożnemu Jego Mości Panu Hieronimowi Radziejowskiemu, quam primùm od boku i usług Jego Mości absentowawszy się Acta presentia adire mógł, manifestował się oto. Iż Jego Mość Pan Radziejowski, tegoż manifestującego się, ile na on czas w służbie przy boku Jego Mości zostającego, na Sejmie blisko przeszłym rozerwanym, przy sprawie od Instigatora Koronnego Jaśnie Wielmożnemu Jego Mości P. Jerzemu Lubomirskiemu Marszałkowi Wielkiemu, i Hetmanowi Polnemu Koronnemu, Staroście Krakowskiemu, ect. ratione jakoby Lasa Sacra Regia Magestatis intentowanej, dla przyścignienia i dowiedzienia temuż, jakoby Jego Mości Panu Marszałkowi różnych Obiectij był od pomienionego Jego Mości Pana Radziejowskiego do Konwiccji
Románowski, przestrzegáiąc cáłośći sumnienia swego, przećiwko Wielmożnemu Iego Mośći Pánu Hieronymowi Rádźieiowskiemu, quam primùm od boku y vsług Iego Mości absentowawszy się Acta presentia adire mogł, mánifestował się oto. Iż Iego Mość Pan Rádźieiowski, tegoż mánifestuiącego się, ile ná on czás w służbie przy boku Iego Mości zostáiącego, ná Seymie blisko przeszłym rozerwánym, przy spráwie od Instigatorá Koronnego Iáśńie Wielmożnemu Iego Mości P. Ierzemu Lubomirskiemu Márszałkowi Wielkiemu, y Hetmánowi Polnemu Koronnemu, Stárośćie Krákowskiemu, ect. ratione iákoby Lasa Sacra Regia Magestatis intentowáney, dla przyśćignienia y dowiedźienia temuż, iákoby Iego Mośći Pánu Márszałkowi rożnych Objectiy był od pomienionego Iego Mośći Páná Rádźieiowskiego do Convictiey
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 148
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
stanąwszy uczciwy Jakub Królik wójt Krowoderski skarżył się na uczciwego Wojciecha Sikorę o to, iż on go pomówił, jakoby przed IM. X. Prowincjałem przed nowo odprawioną eleccją miał go udać o pieska o kastrowanie w obecności Wojciecha Sikory, który się wymawiając powiedział, że nie przed teraźniejszym IM. X. Prowincjałem, ale przed przeszłym to mi zadał, jeszcze dokładając, że trupie głowy jada, kobele płuca, towary przechowuje, na co aby p. Wójt odpowiedział, prosił. Na co odpowiadając p. Królik do wszytkich punktów zadania się nie zna się. Sikora zaś na inquizycią zabrał się, którą inquizycią sąd na przyszłą jurydykę wyprowadzić kazał.
4378
stanąwszy uczciwy Iakub Krolik woyt Krowoderski skarzył się na uczciwego Woyciecha Sikorę o to, iż on go pomowił, iakoby przed IM. X. Prowinciałem przed nowo odprawioną electią miał go udać o pieska o kastrowanie w obecności Woyciecha Sikory, ktory się wymawiaiąc powiedział, że nie przed teraznieyszym IM. X. Prowinciałem, ale przed przeszłym to mi zadał, ieszcze dokładaiąc, że trupie głowy iada, kobele płuca, towary przechowuie, na co aby p. Woit odpowiedział, prosił. Na co odpowiadaiąc p. Krolik do wszytkich punktow zadania się nie zna się. Sikora zaś na inquizycią zabrał się, którą inquizycią sąd na przyszłą iurydykę wyprowadzić kazał.
4378
Skrót tekstu: KsKrowUl_3
Strona: 645
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Krowodrza, cz. 3
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Krowodrza
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1701 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1701
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
z owych opresji podnosząc się, a sprawę z tak mocnymi zaczynając, wszystkich bym na siebie obruszył, gdy nie chciałem tej sprawy zaczynać, rozgniewała się na mnie matka moja, a tym barzej do Ruszczyca, którego to była robota, przystała.
Po kilku sprawach odwołanych przypadła sprawa Pawła Gujskiego z Przezdzieckim, przeszłym marszałkiem trybunalskim, naówczas pisarzem lit., teraźniejszym referendarzem, w takowych kontentach. Przezdziecki, kasztelan inflancki, sławny wieku swego jowialista, przy tym człowiek bogaty, ale też o chciwość notowany, miał synów trzech. Dwa starsi siły i serca wielkiego, ale też napaśnicy, marnie też poginęli. Jednego Późniak w powiecie
z owych opresji podnosząc się, a sprawę z tak mocnymi zaczynając, wszystkich bym na siebie obruszył, gdy nie chciałem tej sprawy zaczynać, rozgniewała się na mnie matka moja, a tym barzej do Ruszczyca, którego to była robota, przystała.
Po kilku sprawach odwołanych przypadła sprawa Pawła Gujskiego z Przezdzieckim, przeszłym marszałkiem trybunalskim, naówczas pisarzem lit., teraźniejszym referendarzem, w takowych kontentach. Przezdziecki, kasztelan inflantski, sławny wieku swego jowialista, przy tym człowiek bogaty, ale też o chciwość notowany, miał synów trzech. Dwa starsi siły i serca wielkiego, ale też napaśnicy, marnie też poginęli. Jednego Poźniak w powiecie
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 162
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
tylko słyszeć o estymacji, jaka zacnemu człowiekowi należała, ale i partykularniej znać nieboszczyka godnego ojca WMPana, wiedzieć oraz, że tenże jako kawaler przydany wojażował po cudzych krajach, utrzymując się honestissimejak najgodniej z śp. IMPanem starostą bobrujskim i nabrawszy dostatecznej eksperiencji, uproszony był jechać powtórnie już jako gouverneur z IMPanem Sapiehą, przeszłym podskarbim nadwornym lit., od którego potem do Rzymu po dyspensę dla żenienia się z siostrą moją od tegoż IMP. podskarbiego posłany, sprawił się przyzwoicie. Oprócz powszechnego przyznania z aprobacją Najjaśniejszej Królowej Janowej, Najjaśniejszego Króla IM Ci Jana Trzeciego małżonki, aktualnie naówczas w Rzymie przy-
tomnej, której i list z pochwałami starania
tylko słyszeć o estymacji, jaka zacnemu człowiekowi należała, ale i partykularniej znać nieboszczyka godnego ojca WMPana, wiedzieć oraz, że tenże jako kawaler przydany wojażował po cudzych krajach, utrzymując się honestissimejak najgodniej z śp. JMPanem starostą bobrujskim i nabrawszy dostatecznej eksperiencji, uproszony był jechać powtórnie już jako gouverneur z JMPanem Sapiehą, przeszłym podskarbim nadwornym lit., od którego potem do Rzymu po dyspensę dla żenienia się z siostrą moją od tegoż JMP. podskarbiego posłany, sprawił się przyzwoicie. Oprócz powszechnego przyznania z aprobacją Najjaśniejszej Królowej Janowej, Najjaśniejszego Króla JM Ci Jana Trzeciego małżonki, aktualnie naówczas w Rzymie przy-
tomnej, której i list z pochwałami starania
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 505
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
jego oziębłość, ale bałem się go urażać i tak wszystkie umartwienia musiałem połykać. Niemniej miałem umartwienia i od brata mego pułkownika, który mi ustawicznie
dojadał, żem niepotrzebnie tę sprawę zaczął, żem jego i drugich braci pogubił. A tak, wziąwszy sobie za hasło z Kaszycem, starostą czudziańskim, przeszłym pisarzem trybunalskim kadencji mińskiej, także, jako się wyżej rzekło, zapozwanym i, konwinkowanym od księcia kanclerza, ustawicznie nade mną wołali: „Wyskakujmy z jamy”, to jest, czy się pogodzi Abramowicz, pisarz ziemski wileński, czyli nie, bylebyśmy my sprawę naszą zakończyli. Eksplikowałem im, że skoro
jego oziębłość, ale bałem się go urażać i tak wszystkie umartwienia musiałem połykać. Niemniej miałem umartwienia i od brata mego pułkownika, który mi ustawicznie
dojadał, żem niepotrzebnie tę sprawę zaczął, żem jego i drugich braci pogubił. A tak, wziąwszy sobie za hasło z Kaszycem, starostą czudziańskim, przeszłym pisarzem trybunalskim kadencji mińskiej, także, jako się wyżej rzekło, zapozwanym i, konwinkowanym od księcia kanclerza, ustawicznie nade mną wołali: „Wyskakujmy z jamy”, to jest, czy się pogodzi Abramowicz, pisarz ziemski wileński, czyli nie, bylebyśmy my sprawę naszą zakończyli. Eksplikowałem im, że skoro
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 746
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
tą fakcją, którą sobie na to sposobieł, aby go bronieła, zasłania, choć sieła rzeczy mimo konsens, a podczas nad wiadomość nas drugich senatorów czynieł, a to wszytko gwoli tym złym radom, z których to pochodzi i według których te oba sejmy przeszłe są odprawione, czego też instrukcja, na sejmiki przed tym przeszłym sejmem dana, jest niemałym dokumentem; co jeśli słusznie czynią, rozsądkowi też Rzpltej podaję. Atoli i autory tych rad złych w pismach swych wyraziełem, a nawet na tych zjazdach publice mianowałem; a przecię żaden dotąd na to się nie ozwał i tego się Rzpltej nie sprawieł. W którym punkcie jako nam Pan Bóg
tą fakcyą, którą sobie na to sposobieł, aby go bronieła, zasłania, choć sieła rzeczy mimo konsens, a podczas nad wiadomość nas drugich senatorów czynieł, a to wszytko gwoli tym złym radom, z których to pochodzi i według których te oba sejmy przeszłe są odprawione, czego też instrukcya, na sejmiki przed tym przeszłym sejmem dana, jest niemałym dokumentem; co jeśli słusznie czynią, rozsądkowi też Rzpltej podaję. Atoli i autory tych rad złych w pismach swych wyraziełem, a nawet na tych zjazdach publice mianowałem; a przecię żaden dotąd na to się nie ozwał i tego się Rzpltej nie sprawieł. W którym punkcie jako nam Pan Bóg
Skrót tekstu: ZebrzSkryptCz_III
Strona: 142
Tytuł:
Skrypt in vim testamenti podany
Autor:
Mikołaj Zebrzydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
, ku sobie. Gniew Twój on dawny niechaj zgaśnie w Tobie, Wszakeś Bóg, który nie zwykłeś się srożyć, Ni wiecznie grozić.
W Tobie nadzieja wszytka położona, Do Ciebie żądość nasza obrócona, Racz Ty nam nasze występki odpuścić, W łaskę przypuścić.
Racz nas ożywić ledwie nie zmorzone. Od Ciebie przeszłym życiem odstrychnione, Niechajże litość, niechaj łaskę znamy, Której czekamy.
Słuchajmy, czym nas Pan nasz odprawuje. Co wiernym w słowie swoim obiecuje, Pan po niewolej pocieszenia duszy Wielkiego tuszy.
Wątpić nie trzeba, tylko do dawnego Strzeżmy się wrócić znowu głupstwa swego, Strzeżmy się gardzić prawdy znajomością I pobożnością.
Bliska
, ku sobie. Gniew Twój on dawny niechaj zgaśnie w Tobie, Wszakeś Bóg, który nie zwykłeś się srożyć, Ni wiecznie grozić.
W Tobie nadzieja wszytka położona, Do Ciebie żądość nasza obrócona, Racz Ty nam nasze występki odpuścić, W łaskę przypuścić.
Racz nas ożywić ledwie nie zmorzone. Od Ciebie przeszłym życiem odstrychnione, Niechajże litość, niechaj łaskę znamy, Której czekamy.
Słuchajmy, czym nas Pan nasz odprawuje. Co wiernym w słowie swoim obiecuje, Pan po niewolej pocieszenia duszy Wielkiego tuszy.
Wątpić nie trzeba, tylko do dawnego Strzeżmy się wrócić znowu głupstwa swego, Strzeżmy się gardzić prawdy znajomością I pobożnością.
Bliska
Skrót tekstu: PsalArianBar_II
Strona: 651
Tytuł:
Psalmy i pieśni ariańskie
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Raków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni, psalmy
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1625
Data wydania (nie później niż):
1625
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
KrótkA Ale prawdziwa RELATIArzeczy tych: Które od 12. dnia Stycznia/ Roku 1634. do 28. Lutego/ z Olbrachtem Wallenstejnem przeszłym Książęciem Mekleburskim/ Frydlańskim/ Sagańskim/ Głogowskim: Genrałem Wojsk CESARZA Z. M. i z drugimi Obersterami; wprzód w Pilznie/ a potym w Egrze przeciwko CESARZOWI J.M. Domowi RAKUSKIEMV, i wszytkiemu Rzymskiemu Państwu/ przez zdradzieckie praktyki na świat się pokażały. Z Niemieckiego języka na Polski przetłumaczona. Iustus es
KROTKA Ale prawdźiwa RELATIArzeczy tych: Ktore od 12. dniá Styczniá/ Roku 1634. do 28. Lutego/ z Olbráchtem Wállensteynem przeszłym Xiążęćiem Mekleburskim/ Frydlánskim/ Ságáńskim/ Głogowskim: Genrałem Woysk CESARZA S. M. y z drugimi Obersterámi; wprzod w Pilznie/ á potym w Egrze przećiwko CESARZOWI J.M. Domowi RAKVSKIEMV, y wszytkiemu Rzymskiemu Páństwu/ przez zdrádźieckie práktyki ná świát się pokażáły. Z Niemieckiego ięzyká ná Polski przetłumáczona. Iustus es
Skrót tekstu: RelWall
Strona:
Tytuł:
Krótka ale prawdziwa relacja rzeczy, które [...] z Olbrachtem Wallensteinem [...] na świat się pokazały
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia wdowy po Janie Rossowskim
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Gatunek:
relacje
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1634
Data wydania (nie wcześniej niż):
1634
Data wydania (nie później niż):
1634
że Syna Imię Bożego nosi? tymci jest prawdziwie: Nieślachetny starosto/ czemu sąd fałszywie Wywracasz? jeśli na ten cel sprawę przywodzisz/ Żeby Pan gardła nie dał: i w to nie ugodzisz; I nieprzystojnym śrzodkiem nie masz na to godzić/ Miałbyś go sposobem swym prawnym oswobodzić. O serca wierne/ żalem przeszłym utrapione: Jakoż prze Bóg/ będziecie ktemu nachylone. Żebyście patrzać mogły/ będąc obecnymi Przy tej sprawie/ która wnet niemiłosiernymi Tyrańskiemi rękoma odprawiać się będzie: Jakoż się wam patrzącym wnątrze nie rozsiędzie? Nie bez żalu być musi: jednak temu k woli Bądźmy/ żebyśmy mogli obaczyć/ rychłoli Wypłyną krwie
że Syná Imię Bożego nośi? tymći iest prawdźiwie: Nieślachetny stárosto/ czemu sąd fałszywie Wywrácasz? iesli ná ten cel spráwę przywodźisz/ Zeby Pan gárdła nie dał: y w to nie vgodźisz; I nieprzystoynym śrzodkiem nie masz ná to godźić/ Miałbyś go sposobem swym práwnym oswobodźić. O sercá wierne/ żalem przeszłym vtrapione: Iákoż prze Bog/ będźiećie ktemu náchylone. Zebyśćie pátrzáć mogły/ będąc obecnymi Przy tey spráwie/ ktora wnet niemiłośiernymi Tyráńskiemi rękomá odpráwiáć się będźie: Iákoż się wam pátrzącym wnątrze nie rozśiędźie? Nie bez żalu być muśi: iednák temu k woli Bądźmy/ żebysmy mogli obaczyć/ rychłoli Wypłyną krwie
Skrót tekstu: RożAPam
Strona: 51.
Tytuł:
Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Abraham Rożniatowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610