się, jest jedno co się upić i rozum stracić; mylą się.
Ci którzy rozumieją iż galantomia rozciągniona do zgwałcenia obowiązków, i zgorszenia publicznego, rozweseleniem należytym jest; mylą się.
Ci którzy mniemają iż mniej przystojne z ubliżeniem honoru cudzego żarty, wchodzą w przymiot uczciwej wesołości; mylą się.
Nie jest to rozweseleniem przystojnym, na co drudzy płaczą; pijaństwo źrzodłem występków bywa; obmowa równie szkodzi jak zabójstwo; rozwiązłość skutki złe za sobą prowadzi. Człowiek prawy gdyby wiedział, iż godzinne, dniowe, więcej mówię, całego życia rozrywki, łzy jednej mogłyby być ukrzywdzonego przyczyną, wstrzymałby się od zbyt drogo kupionej uciechy.
Dobrze się
się, iest iedno co się upić y rozum stracić; mylą się.
Ci ktorzy rozumieią iż galantomia rozciągniona do zgwałcenia obowiązkow, y zgorszenia publicznego, rozweseleniem należytym iest; mylą się.
Ci ktorzy mniemaią iż mniey przystoyne z ubliżeniem honoru cudzego żarty, wchodzą w przymiot uczciwey wesołości; mylą się.
Nie iest to rozweseleniem przystoynym, na co drudzy płaczą; piiaństwo źrzodłem występkow bywa; obmowa rownie szkodzi iak zaboystwo; rozwiązłość skutki złe za sobą prowadzi. Człowiek prawy gdyby wiedział, iż godzinne, dniowe, więcey mowię, całego życia rozrywki, łzy iedney mogłyby bydź ukrzywdzonego przyczyną, wstrzymałby się od zbyt drogo kupioney uciechy.
Dobrze się
Skrót tekstu: Monitor
Strona: 134
Tytuł:
Monitor na Rok Pański 1772
Autor:
Ignacy Krasicki
Drukarnia:
Wawrzyniec Mitzler de Kolof
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
2. t. 37. CVD XXX. ROKV PO NARÓDZENIV PAŃSKIM, 1625.
Za dnia Rosi Skarzewski martwy wywleczony Cudownie tu do zdrowia znowu przywrócony. URódzony Pan Mikołaj Skarzewski z pokrewnemi swemi/ czasu tego do Świętej Lawry Monastyra Pieczarskiego przypielgrzymował/ gdzie Naśw: Pannie ubogich i utrapionych pociesze uczynione vota/ lubo śluby z przystojnym nabożeństwem/ i z obfitemi łzami oddał/ a jako przyrzekli byli powinni ofiarując go Przeczystej Bogarodzicy/ z nim co im Ociec Ekonom rozkazał tydniów kilka robili. Ofiarowanie zaś to/ i drożka ta z przyczyny tej urosła. Ciągnęło wojsko I. K. M. przeciwko Kozakom Zaporozkim na Kuruków; w którym służył Rzeczypospolitej
2. t. 37. CVD XXX. ROKV PO NARODZENIV PANSKIM, 1625.
Za dniá Rośi Skárzewsky martwy wywleczony Cudownie tu do zdrowia znowu przywrocony. VRodzony Pan Mikołay Skárzewski z pokrewnemi swemi/ czásu tego do Swiętey Láwry Monástyrá Pieczárskiego przypielgrzymował/ gdźie Naśw: Pánnie vbogich y vtrapionych poćiesze vczynione votá/ lubo śluby z przystoynym nabożeństwem/ y z obfitemi łzámi oddał/ á iáko przyrzekli byli powinni ofiáruiąc go Przeczystey Bogárodźicy/ z nim co im Ociec Oekonom roskazał tydniow kilká robili. Ofiárowánie záś to/ y drożká tá z przyczyny tey vrosłá. Ciągnęło woysko I. K. M. przećiwko Kozakom Zaporozkim ná Kurukow; w ktorym służył Rzeczypospolitey
Skrót tekstu: KalCuda
Strona: 185
Tytuł:
Teratourgema lubo cuda
Autor:
Atanazy Kalnofojski
Drukarnia:
Drukarnia Kijowopieczerska
Miejsce wydania:
Kijów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
osobami chleba i wina/ Ciało i krew swoję przenadroższą/ abyśmy tego Sakramentu Naświętszego żyjąc tu na ziemi zażywali/ i posilali się/ niżeli na onę niebieską wieczerzą pójdziemy. Przeto mówi: Venite comedite paneum meum, et bibite vinum, quod miscui vobis. A kto nie pogardzi tym moim bankietem/ i z przygotowaniem przystojnym przyjdzie na wieczerzą moję. Usłyszy też na sądnym dniu głos mój: Venite benedicti. A kto zaś pogardzi/ usłyszy Ite maledicti in ignem aeternum. Straszna sentencja Pańska/ i srogi wyrok na niewdzięczniki. A przecię się naleźli tacy/ którzy nie pomniąc na zbawienie Caeperunt sumul omnes se excusare. Żydzi/ Poganie/ i
osobámi chlebá y winá/ Ciáło y krew swoię przenadroższą/ ábysmy tego Sákrámentu Naświętszego żyiąc tu ná źiemi záżywáli/ y pośiláli się/ niżeli ná onę niebieską wieczerzą poydźiemy. Przeto mowi: Venite comedite paneum meum, et bibite vinum, quod miscui vobis. A kto nie pogárdźi tym moim bánkietem/ y z przygotowániem przystoynym przyidźie ná wieczerzą moię. Vsłyszy też ná sądnym dniu głos moy: Venite benedicti. A kto záś pogárdźi/ vsłyszy Ite maledicti in ignem aeternum. Strászna sentencya Páńská/ y srogi wyrok ná niewdźięczniki. A przećię się náleźli tácy/ ktorzy nie pomniąc ná zbáwienie Caeperunt sumul omnes se excusare. Zydźi/ Pogánie/ y
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 71
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
pochodzi/ jest wielkiem a znamienitym lekarstwem/ Abowiem swym rozgrzewaniem/ oziębłość jej rozgrzewa z Soku korzenia tego Syrop uczyniwszy/ i z jegoż wodkę pić każdego dnia dawać/ doświadczone lekarstwo na każdą puchlinę. Syrop z Biedrzeńcu. Chęć do jedzenia.
Chęć do jedzenia utraconą wznieca i przywodzi/ pierwej przechędożywszy żołądek i kiszki lekarstwem przystojnym. Z których ciało ginie.
Tym na których ciało niszczeje/ i ginie dla znacznego żył zatkania/ ten Syrop jest użyteczny/ abowiem odżywienie prędko im czyni i daje. Poty czyni.
Poty potrzebne wilgotnym ciałom snadnie wznieca.
Mocz nad przyrodzenie zatrzymany obficie wywodzi. Krew poleruje.
Krew we wszystkiem ciele naprawia i poleruje.
pochodźi/ iest wielkiem á známienitym lekárstwem/ Abowiem swym rozgrzewániem/ oźiębłość iey rozgrzewa z Soku korzenia tego Syrop vczyniwszy/ y z iegoż wodkę pić káżdego dniá dawáć/ doświadczone lekárstwo ná káżdą puchlinę. Syrop z Biedrzeńcu. Chęć do iedzenia.
Chęć do iedzenia vtráconą wznieca y przywodźi/ pierwey przechędożywszy żołądek y kiszki lekárstwem przystoynym. Z ktorych ciáło ginie.
Tym ná ktorych ćiáło niszczeie/ y ginie dla znaczneg^o^ żył zátkánia/ ten Syrop iest vżyteczny/ ábowiem odżywienie prędko im czyni y dáie. Poty czyni.
Poty potrzebne wilgotnym ćiáłom snádnie wznieca.
Mocz nád przyrodzenie zátrzymány obfićie wywodźi. Krew poleruie.
Kreẃ we wszystkiem ćiele náprawia y poleruie.
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 77
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
, dwa kroć pić. (Mes:) Item.
Item, Soku świeżo zielonego Rzepiku wyprasowanego wziąć łotów abo łyszek sześć/ Malmazjej dwie łysce/ i to ciepło daj choremu pić godzinę trzy/ a przynamniej jednę przed przyszciem Qwartany. To czyniąc przez kilka kroć tego czasu kiedy ma przyść. Jendo przedtym potrzeba jakim przystojnym lekarstwem ciało przepurgować. (Mesua.) Febrom wszelakim zastarzałym.
Wszytkie inne Febry zastarzałe i zagniłe leczy/ które z zatkania i zamulenia wątroby pochodzą/ tym sposobem: Wziąć Rzepikowego ziela dwie garści/ korzenia jego garść/ Chmielu młodego abo wierzchołków jego/ i z liściem/ kwiatu chmielowego/ Kopytniku z korzeniem po garści.
, dwá kroć pić. (Mes:) Item.
Item, Soku świeżo źielonego Rzepiku wyprásowánego wźiąć łotow ábo łyszek sześć/ Málmázyey dwie łysce/ y to ćiepło day choremu pić godźinę trzy/ á przynamniey iednę przed przyszćiem Qwártány. To czyniąc przez kilká kroć tego czásu kiedy ma przyść. Iendo przedtym potrzebá iákim przystoynym lekárstwem ćiało przepurgowáć. (Mesua.) Febrom wszelákim zástárzáłym.
Wszytkie ine Febry zástárzáłe y zágniłe leczy/ ktore z zátkánia y zámulenia wątroby pochodzą/ tym sposobem: Wźiąć Rzepikowego źiela dwie gárśći/ korzenia iego garść/ Chmielu młodego ábo wierzchołkow iego/ y z liśćiem/ kwiátu chmielowego/ Kopytniku z korzeniem po gárśći.
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 275
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
tak nowo poświęconych przy poświęceniu/ jako i wszytkich na Synodach Świaszczenników uczą/ i im koniecznie przykazują/ aby każdy Spowiednika osobliwego miał/ i oprócz przypadków dwanaście razy do Roku/ z przygotowaniem się i porachowaniem sumnienia/ Spowiedź odprawował. A ludziom postym przynamniej cztery razy do Roku Spowiadać się/ i do stołu Pańskiego z przystojnym przygotowaniem przystępować przykazują. Chybaś u tych Popów doznał tego/ którycheś albo sam; albo kto inszy do Uniej gwałtem przystepować przymuszał/ którzy gwoli miejscu i majętności/ aby jej nie pozbyli/ Usty a nie Sercem Unitami zostali/ i zatym Unitom że im Sumnienie nie pozwala Spowiedać się nie chcą/ a u Naszych
ták nowo poświęconych przy poświęceniu/ iáko y wszytkich ná Synodách Swiasczennikow vczą/ y im koniecznie przykázuią/ áby káżdy Spowiedniká osobliwego miáł/ y oprocz przypadkow dwánaśćie rázy do Roku/ z przygotowániem się y poráchowániem sumnienia/ Spowiedź odpráwował. A ludźiom postym przynamniey cztery rázy do Roku Spowiádáć się/ y do stołu Pánskiego z przystoynym przygotowániem przystępowáć przykázuią. Chybáś v tych Popow doznáł tego/ ktorycheś álbo sam; álbo kto inszy do Vniey gwałtem przystepowáć przymuszał/ ktorzy gwoli mieyscu y máiętnośći/ áby iey nie pozbyli/ Vsty á nie Sercem Vnitámi zostáli/ y zátym Vnitom że im Sumnienie nie pozwala Spowiedáć się nie chcą/ á v Nászych
Skrót tekstu: MohLit
Strona: 34
Tytuł:
Lithos abo kamień z procy prawdy [...] wypuszczony
Autor:
Piotr Mohyła
Miejsce wydania:
Kijów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
pije Krew moję, we mnie mieszka, a ja w nim. A to czyncie na pamiątkę moję. A rzeczesz/ że dla większej uczściwości i Adoracjej w Procesiej Naświętszy SAKRAMENT nosić potrzeba. ODPOWIADAM. WIększa Adoracja Naświętszemu SAKRAMENTOWI od Wiernych być nie może/ jako gdy na Ołtarzu/ jako nabozskim Majestacie stojąc/ od lidzi przystojnym uszanowaniem/ z pokłonem Bogu należnym/ Adorowany bywa: Z potrzeby zaś/ gdy do chorych niesion będąc/ od ludzi do ziemie kłaniajacych się/ przynależny pokłon miewa. A w Procesiej Naświętszy SAKRAMENT nosić/ jest rzecz niebezpieczna/ dla wielu przypadków/ które się przytrafiać mogą. Nie mniejsze powiadasz i to być absurdum, że
piie Krew moię, we mnie mieszka, á ia w nim. A to czynćie ná pámiątkę moię. A rzeczesz/ że dla większey vczściwośći y Adoracyey w Processiey Naświętszy SAKRAMENT nośić potrzebá. ODPOWIADAM. WIększa Adorácya Naświętszemu SAKRAMENTOWI od Wiernych byc nie może/ iáko gdy ná Ołtarzu/ iáko nábozskim Máiestaćie stoiąc/ od lidźi przystoynym vszánowániem/ z pokłonem Bogu należnym/ Adorowány bywa: Z potrzeby záś/ gdy do chorych nieśion będąc/ od ludźi do źiemie kłaniáiácych się/ przynależny pokłon miewa. A w Processiey Naświętszy SAKRAMENT nośić/ iest rzecz niebespieczna/ dla wielu przypadkow/ ktore się przytrafiać mogą. Nie mnieysze powiádasz y to byc absurdum, że
Skrót tekstu: MohLit
Strona: 119
Tytuł:
Lithos abo kamień z procy prawdy [...] wypuszczony
Autor:
Piotr Mohyła
Miejsce wydania:
Kijów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
/ na słońcu wodą z mydłem go przemywając i z ługiem/ z rumnem/ z miętką/ z piołunkiem/ z bylicą/ abo z inemi pachniącemi ziółmi warzoną/ także nozdrza i jądra winem białym abo octem przemywając/ gdyż dziwnie lubi koń pachniące rzeczy. Wszakoż to też chwalę/ przed czasem przypuszczania w ciele będącego przepurgować przystojnym lekarstwem/ a barzo tłustego wierę i kilkakroć/ radząc rychlej na to niż na krwie puszczanie. Bo w chowaniu ty przypuszczaniu przynależącym do świerzop pilne oko mieć potrzeba/ upatrując jeśli koń na cóżkolwiek nie obrażony od klacz abo (jako więc bywa) nie potłuczony: wszakże jako tako chociabyś go i na sznurze puszczał pojedynkiem/
/ ná słońcu wodą z mydłem go przemywáiąc y z ługiem/ z rumnem/ z miętką/ z piołunkiem/ z bylicą/ ábo z inemi pachniącemi źiołmi wárzoną/ tákże nozdrzá y iądrá winem białym ábo octem przemywáiąc/ gdyz dźiwnie lubi koń pachniące rzeczy. Wszákoż to też chwalę/ przed czásem przypuszczánia w ćiele będącego przepurgowáć przystoynym lekárstwem/ á bárzo tłustego wierę y kilkákroć/ rádząc rychley ná to niż ná krwie puszczánie. Bo w chowániu ty przypuszczániu przynależącym do świerzop pilne oko mieć potrzebá/ vpátruiąc iesli koń ná cożkolwiek nie obráżony od klacz ábo (iáko więc bywa) nie potłuczony: wszákże iáko táko choćiabyś go y ná sznurze puszczał poiedynkiem/
Skrót tekstu: DorHip_I
Strona: Ciijv
Tytuł:
Hippica to iest o koniach księgi_I
Autor:
Krzysztof Dorohostajski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
jaka osoba przemięszkiwać ma/ nie dosyć jest/ od plugastwa/ śmieci/ pajęczyn/ ladajakich rumów/ i grużów/ i szpetności innych ochędożyć/ i wyczyścić/ dziury i obaliny wścianach/ w-stropie/ w-dachach opatrzyć i naprawić: ale to zrobiwszy/ potrzeba potym tenże pokoj i gmach obiciem przystojnym/ malowaniem/ naczyniami/ i sprzętem i służbą/ osoby/ i gościa godną zewsząd przybrać/ i ubogacić. Część wtóra Ćwiczenie 1.
Tak też tobie nie jest dosyć/ grzechy/ i grzechów nałogi/ żądz nieporządki/ i obyczajów złych niestwory precz z-dusze/ i z-serca pokutą/ żalem/ poprawą
iáká osobá przemięszkiwáć ma/ nie dosyć iest/ od plugástwá/ śmieći/ páięczyn/ ladáiákich rumow/ i grużow/ i szpetnośći innych ochędożyć/ i wyczyśćić/ dźiury i obaliny wśćiánach/ w-stropie/ w-dáchách opátrzyć i nápráwić: ále to zrobiwszy/ potrzebá potym tenże pokoy i gmách obićiem przystoynym/ máłowániem/ náczyniámi/ i sprzętem i służbą/ osoby/ i gośćiá godną zewsząd przybráć/ i vbogáćić. Część wtora Cwiczenie 1.
Ták też tobie nie iest dosyć/ grzechy/ i grzechow nałogi/ żądz nieporządki/ i obyczáiow złych niestwory precz z-dusze/ i z-sercá pokutą/ żalem/ popráwą
Skrót tekstu: DrużbDroga
Strona: 94
Tytuł:
Droga doskonałości chrześcijańskiej
Autor:
Kasper Drużbicki
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665