samym kościele są trzy kaplice/ jedna Panów Jordanów Spitków/ druga Węgierska/ gdzie leży Przeczław starosta Spyski/ co też snać był i wojewodą Siedmiogrodzkim/ która kaplica jest przez żadnej fundaciej prawie zaniedbana/ i godnaby respektu pobożnego jakiego człowieka. Trzecią kaplicę teraz skończy urodzony Pan Piotr Jordan. W tymże kościele jest ołtarz przywilejowany zaumarłe takiż/ jako u Bernardynów przy grobie Z. Symona z Lipnice/ staraniem godnej pamięci Ojca Symona Mniszowiusza z Lowicza Prowincjała i Doktora Theologiae, którego pisma niektóre są przy księgach klasztornych/ są też tamże zakonniczki tegoż zakonu Z. Moniki matki Z. Augustyna/ konfirmacją swego zakonu mają od Generała swego Spirytusa z
samym kośćiele są trzy káplice/ iedná Pánow Iordanow Spitkow/ druga Węgierska/ gdźie leży Przeczław stárostá Spyski/ co też snać był y woiewodą Siedmigrodzkim/ ktora káplicá iest przez żadney fundáciey práwie zániedbána/ y godnáby respektu pobożnego iákiego człowieká. Trzećią káplicę teraz skończy urodzony Pan Piotr Iordan. W tymże kośćiele iest ołtarz przywileiowány záumárłe tákisz/ iáko u Bernárdynow przy grobie S. Symoná z Lipnice/ stárániem godney pámięći Oycá Symoná Mniszowiuszá z Lowiczá Prowincyałá y Doktorá Theologiae, ktorego pismá niektore są przy kśięgách klasztornych/ są też támże zakonniczki tegoż zakonu S. Moniki mátki S. Augustyná/ konfirmácyą swego zakonu máią od Generałá swego Spiritusá z
Skrót tekstu: PrzewKoś
Strona: 57
Tytuł:
Przewodnik abo kościołów krakowskich [...] krótkie opisanie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Jakub Siebeneicher
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
przewodniki
Tematyka:
architektura, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
Z drugiej strony Tatarzyn przypadł rozgniewany, Iż tarczą Rugierową zdobił malowany Ptak, co inszem wspaniały poważnie króluje, A Rugier go za swój herb światu ukazuje.
XCIX.
W polu błękitnem Rugier miał orła białego. Trojanie zażywali przedtem herbu tego; A iż wiódł od Hektora ród swój zawołany, Nosił go jako swój znak przywilejowany. O czem Mandrykard hardy nie wiedząc, wyzywa Rugiera i wielkiem to despektem nazywa, Aby kto inszy herbu miał zażywać tego, Który on od Hektora ma namocniejszego.
C.
Miał też Mandrykard ptaka, co Ganimedowi Uczynił w porwaniu gwałt kwoli Jowiszowi, A wziął go pod fortecą za wielkie nagrody Cnoty, niebezpieczeństwa i na
Z drugiej strony Tatarzyn przypadł rozgniewany, Iż tarczą Rugierową zdobił malowany Ptak, co inszem wspaniały poważnie króluje, A Rugier go za swój herb światu ukazuje.
XCIX.
W polu błękitnem Rugier miał orła białego. Trojanie zażywali przedtem herbu tego; A iż wiódł od Hektora ród swój zawołany, Nosił go jako swój znak przywilejowany. O czem Mandrykard hardy nie wiedząc, wyzywa Rugiera i wielkiem to despektem nazywa, Aby kto inszy herbu miał zażywać tego, Który on od Hektora ma namocniejszego.
C.
Miał też Mandrykard ptaka, co Ganimedowi Uczynił w porwaniu gwałt kwoli Jowiszowi, A wziął go pod fortecą za wielkie nagrody Cnoty, niebezpieczeństwa i na
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_II
Strona: 310
Tytuł:
Orland szalony, cz. 2
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905