Rohotnej 18 Octobris, stanąłem 19^go^. Był u mnie 21^go^ ip. Zawisza chorąży miński, brat mój, ip. Tołokoński, ip. Tomaszewic, ip. Jacynicz, z którymi jeździłem nazajutrz po ostępach, koło Horki, Sadzinek, Wiszowa, Wysocka i koło Błosznej, gdzie haniebnie piękne ostępy znalazłem ale puste, i tak nie ucieszywszy się, wróciłem się 23^go^ do Rohotnej.
W dzień św. Szymona i Judy, pod Kostakami przy psach ubito niedźwiedzia. Jamem sam nie był w polu observando uroczystość, ułożyłem alias rozsądziłem sprawę wielką iks. Giedminta plebana, z Turlajem zawiadowcą rohoteńskim, i miałem u siebie
Rohotnéj 18 Octobris, stanąłem 19^go^. Był u mnie 21^go^ jp. Zawisza chorąży miński, brat mój, jp. Tołokoński, jp. Tomaszewic, jp. Jacynicz, z którymi jeździłem nazajutrz po ostępach, koło Horki, Sadzinek, Wiszowa, Wysocka i koło Błosznéj, gdzie haniebnie piękne ostępy znalazłem ale puste, i tak nie ucieszywszy się, wróciłem się 23^go^ do Rohotnéj.
W dzień św. Szymona i Judy, pod Kostakami przy psach ubito niedźwiedzia. Jamem sam nie był w polu observando uroczystość, ułożyłem alias rozsądziłem sprawę wielką jks. Giedminta plebana, z Turlajem zawiadowcą rohoteńskim, i miałem u siebie
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 62
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
bojąc się Wojsko stracić nie będzie śmiał w kraj się pomykać, zostawując za sobą Fortece, których praesidia mogą go infestować; a przy tym nie dobywszy żadnej Fortecy, nie może się bezpiecźnie w kraju rozpościerać, ani się w nim osadzić.
Nie podobna przy erekcyj Wojska zapomnieć Artyleryj; z jakim zgorsżeniem cudzoziemcy wizytują nasże puste Cekauze i Arsenały, a przecię nikt nie sprzeczi, że Wojsko czasem kroku jednego postąmpić nie może bez dział pomocy: Rzecz nie pojęta, że nad tym żadnej nie cziniemy refleksyj; rzekłby kto widząc nas tak źle uzbrojonych, że wszytko powinno upadać przed nami, jak mury Jerycho przed Wojskiem Iźraelskim.
Nie wspominam tu
boiąc się Woysko stracić nie będźie śmiał w kray się pomykáć, zostawuiąc za sobą Fortece, ktorych praesidia mogą go infestowáć; á przy tym nie dobywszy źadney Fortecy, nie moźe się bespiecźnie w kraiu rospośćierać, ani się w nim osadźić.
Nie podobna przy erekcyi Woyska zapomnieć Artylleryi; z iakim zgorsźeniem cudzoźiemcy wizytuią nasźe puste Cekauze y Arsenały, á przećię nikt nie sprzecźy, źe Woysko cźasem kroku iednego postąmpić nie moźe bez dźiał pomocy: Rzecz nie poięta, źe nad tym źadney nie cźyniemy reflexyi; rzekłby kto widząc nas tak źle uzbroionych, źe wszytko powinno upadáć przed námi, iak mury Ierycho przed Woyskiem Iźraelskim.
Nie wspominam tu
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 116
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
200, które dwiema ratami, pierwsze zło. 100 na Szrzodoposcie w roku przyszłym 1716tym, drugą takowąż także na Srzodopoście w roku po nim następującym 1717tym, pomienionym IMciom realnie oddać i wyliczyć obligują się. Oprócz zas tego długu mają także pomienioni IM. Państwo Hołodynskie u prywatnych osob, którzy pomarli, zostawiwszy role puste w tejże Krowodrzy, partykularne długi takowe: u Błażeja Cieslika fl. 180; item u Macieja Klechy fl. 250; item u lakuba Szota fl. 30; item u lana Więcka fl. 210; item u Wojciecha Chmury fl. 70; item u Franciszka Sporka fl. 10, które to sumy
200, ktore dwiema ratami, pierwsze zło. 100 na Szrzodoposcie w roku przyszłym 1716tym, drugą takowąż także na Srzodopoście w roku po nim następuiącym 1717tym, pomienionym IMciom realnie oddać y wyliczyć obliguią się. Oprocz zas tego długu maią także pomienioni IM. Panstwo Hołodynskie u prywatnych osob, ktorzy pomarli, zostawiwszy role puste w teyże Krowodrzy, partykularne długi takowe: u Błażeia Cieslika fl. 180; item u Macieia Klechy fl. 250; item u lakuba Szota fl. 30; item u lana Więcka fl. 210; item u Woyciecha Chmury fl. 70; item u Franciszka Sporka fl. 10, ktore to summy
Skrót tekstu: KsKrowUl_3
Strona: 647
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Krowodrza, cz. 3
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Krowodrza
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1701 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1701
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
i Zakony, tojest: OO. Dominikani i Jezuici. Bolesław Śmiały podbiwszy to Księstwo, z licznym wojskiem tam bawił: Urzędników Polaków tam postanowił; wiele Kupców i Rzemieślników Polskich tam wprowadził. Po śmierci Bolesława wiarołomni Ruś tysiączne ludu Polskiego mnóstwo pobrali, u Porszy Addytament o Rusi i Grekach
rzeki blisko Kijowa osadzili, aby puste grunta napełniali. Cromerus l. 3.
Jarosław także Książę Kijowskie wiele ludzi z Polski zabrawszy, do Kijowa zaprowadził Idem l. 4. Item po Wasylu Synu Rościsława spustoszone Kijowskie pustki osadzone są ludem Polskim Crom: l. 5. Włodzimierz Syn Włodzimierza Książęcia Przemysłskiego, gdy Bolesław Krzywoust w Danii wojował, Polskę rabował
y Zakony, toiest: OO. Dominikani y Iezuici. Bolesław Smiały podbiwszy to Xięstwo, z licznym woyskiem tam bawił: Urzędnikow Polakow tam postanowił; wiele Kupcow y Rzemieślnikow Polskich tam wprowadził. Po śmierci Bolesława wiarołomni Ruś tysiączne ludu Polskiego mnostwo pobrali, u Porszy Addytament o Rusi y Grekach
rzeki blisko Kiiowa osadzili, aby puste grunta napełniali. Cromerus l. 3.
Iarosław także Xiąże Kiiowskie wiele ludzi z Polski zabrawszy, do Kiiowa zaprowadził Idem l. 4. Item po Wasylu Synu Rościsława spustoszone Kiiowskie pustki osadzone są ludem Polskim Crom: l. 5. Włodzimierz Syn Włodzimierza Xiążęcia Przemysłskiego, gdy Bolesław Krzywoust w Danii woiował, Polskę rabował
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 25
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
takowe SS. Kanony wynalazły i zaostrzyły karę że są wyklęci, dobra ich powinny consiscari: przy Kościołach grzebieni być nie mogą Katolickich: a jeśli by quo casu przy Kościele im dana była sepultura, tedy ei co tam ich chowali, są w klątwie poty, póki swemi nie wygrzebią rękami, i nie wyrzucą na jakie puste miejsca, i zaraz Cmentarz ma być rekonciliowany. Arnoldus Corvinus à Belderen U. I. D. in Iure Canonico per Aphorismos strictimexplicato. Kościołów, albo Zborów, Conventicula Konsylium Kartagineńskie Heretykom wystawiać zabrania, ani każe domów Krtolickich im na schadzki pozwalać, a kto by się odważył, rozkazuje Konsylium te wykląć go, et
takowe SS. Kanony wynalazły y zaostrzyły karę że są wyklęci, dobra ich powinny consiscari: przy Kościołach grzebieni bydź nie mogą Katolickich: á ieśli by quo casu przy Kościele im dana była sepultura, tedy ei co tam ich chowali, są w klątwie poty, poki swemi nie wygrzebią rękami, y nie wyrzucą na iakie puste mieysca, y zaraz Cmentarz ma bydź rekonciliowany. Arnoldus Corvinus à Belderen U. I. D. in Iure Canonico per Aphorismos strictimexplicato. Kościołow, albo Zborow, Conventicula Koncilium Kartagineńskie Heretykom wystawiać zabrania, ani każe domow Krtolickich im na schadzki pozwalać, a kto by się odważył, rozkazuie Koncilium te wykląć go, et
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 392
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
Georgianie Wiarę Chrześcijańską trzymają iuxta Ritum Graecum, od wieku IV. będąc jej nauczeni od niewolnicy jednej Panny, za Konstantyna Cesarza Wielkiego. Przychylniejsi są Łacinnikom, niż Grecy inni. Patriarcha ich zowie się Catholicos. Książę ich Mahometanin, który daje Prezenty Georgianom na Prelatury. W Miastach, Georgianie mają wspaniałe Kościoły, we wsiach puste, i to na górach niedostępnych, z racyj tej, że za pokutę najwięcej ich fundują, żeby tedy nie docieczono, co w nich za aparencja, takie wysokie na nie obierają miejsca. Ledwie bywają w nich w lat 10. Szlachty wiele bisurmani się, dla respektu Dworu Perskiego, albo dla promocyj Corek swoich
Georgianie Wiarę Chrześciańską trzymaią iuxta Ritum Graecum, od wieku IV. będąc iey nauczeni od niewolnicy iedney Panny, za Konstantyna Cesarza Wielkiego. Przychylnieysi są Łacinnikom, niż Grecy inni. Patryarcha ich zowie się Catholicos. Xiąże ich Machometanin, ktory daie Prezenty Georgianom na Prelatury. W Miastach, Georgianie maią wspaniałe Kościoły, we wsiach puste, y to ná gorach niedostępnych, z racyi tey, że za pokutę naywięcey ich funduią, żeby tedy nie docieczono, co w nich za apparencya, takie wysokie na nie obieraią mieysca. Ledwie bywaią w nich w lat 10. Szlachty wiele bisurmani się, dla respektu Dworu Perskiego, albo dla promocyi Corek swoich
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 449
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
nowo zdobytych przedziwnie głośno dalekie) wciąż ku Pradze do Mitwaldu. Od którego miasta w mili, był pułk cesarski (w przeszłym rozdz. pomieniony) idący na pomoc hetmanowi śląskiemu pod Habelswerd znosić obóz chłopski. Którzy wojacy acz do tej sprawy omieszkali, jednakże zrozumiawszy iż już Elearowie chłopislausów znieśli, tak gęste czaty w puste wsie okoliczne puścili, iż rzadka chałupa na kilka mil około była, do którejby po dwu, po trzech, a czasem i pojedynkiem nie szturmowali. Na których czatach tak im szczęście (przeto iż chłopi przed Elearami od wszystkiego z domów w lasy odbiegali) posłużyło, iż więźniów ryczących, rżających, beczącycn, kwiczących
nowo zdobytych przedziwnie głośno dalekie) wciąż ku Pradze do Mitwaldu. Od którego miasta w mili, był pułk cesarski (w przeszłym rozdz. pomieniony) idący na pomoc hetmanowi szląskiemu pod Habelswerd znosić obóz chłopski. Którzy wojacy acz do tej sprawy omieszkali, jednakże zrozumiawszy iż już Elearowie chłopislausów znieśli, tak gęste czaty w puste wsie okoliczne puścili, iż rzadka chałupa na kilka mil około była, do którejby po dwu, po trzech, a czasem i pojedynkiem nie szturmowali. Na których czatach tak im szczęście (przeto iż chłopi przed Elearami od wszystkiego z domów w lasy odbiegali) posłużyło, iż więźniów ryczących, rżających, beczącycn, kwiczących
Skrót tekstu: DembPrzew
Strona: 71
Tytuł:
Przewagi elearów polskich
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Biblioteki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1859
Świat sprowadzili/ Sławę lotną puściwszy ludziom ogłosili; Gdziem mieszkała dość długo rządząc lud w pokoju/ Miłość zgoda kwintnęła/ nie było tam boju. Pokoj obok mi siadał z ugłaskaną głową Oliwny wieniec nosąc/ a wonnością nową Skronie swe sperfumował włosy ochędożył/ W miarę je rozczesawszy po sobie położył. Spolnie zemną graniczył puste uroczyska/ Wymierzywał bez snuru warowninie siedliska. Jeszcze w ten czas zagonów miedza nie łączyła/ Jeszcze w Polach i Lesiech granica nie była. Jeszcze kamień mchem zrosły na sztuce nie legał/ Ani żaden do stada cudzego zabiegał. Lecz każdy szczycił się swym strzegąc prawa mego. A PALLAS lud zaś wiodła do życia mądrego/
Swiát sprowádźili/ Sławę lotną puśćiwszy ludźiom ogłośili; Gdźiem mieszkáłá dość długo rządząc lud w pokoiu/ Miłość zgodá kwintnęłá/ nie było tám boiu. Pokoy obok mi śiadał z vgłaskáną głową Oliwny wieniec nosąc/ á wonnośćią nową Skronie swe sperfumował włosy ochędożył/ W miárę ie rozczesáwszy po sobie położył. Spolnie zemną grániczył puste vroczyská/ Wymierzywał bez snuru warowninie śiedliská. Iescze w ten czás zagonow miedzá nie łączyłá/ Iescze w Polách y Leśiech gránicá nie byłá. Iescze kámień mchem zrosły ná sztuce nie legał/ Ani żaden do stádá cudzego zábiegał. Lecz káżdy sczycił sie swym strzegąc práwá mego. A PALLAS lud zaś wiodłá do żyćiá mądrego/
Skrót tekstu: WitkWol
Strona: B3
Tytuł:
Złota wolność koronna
Autor:
Stanisław Witkowski
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
złp 70 - -
Ta gromada z tejże wsi, że nad pańszczyznę im należącą pędzono ich, lubo nigdy pańszczyzna u nich nie zalegała, uskarża się, że wielką w tym krzywdę miała, i gwałty20 co tydzień w zimie i lecie odbywali, co im nie należało; i w tym krzywdę mają, że puste grunta i łąki na dwór pozabierano, a w płaceniu podatków folgi nie dano i za nich nigdy nie zakładano, i owszem, od nich więcej brano, niż należało. Ta wieś ma wszytkich pretensyj in genere ze wszystkich latusów in unum 34 zebranych złp numero 1570.
złp 70 - -
Ta gromada z tejże wsi, że nad pańszczyznę im należącą pędzono ich, lubo nigdy pańszczyzna u nich nie zalegała, uskarża się, że wielką w tym krzywdę miała, i gwałty20 co tydzień w zimie i lecie odbywali, co im nie należało; i w tym krzywdę mają, że puste grunta i łąki na dwór pozabierano, a w płaceniu podatków folgi nie dano i za nich nigdy nie zakładano, i owszem, od nich więcej brano, niż należało. Ta wieś ma wszytkich pretensyj in genere ze wszystkich latusów in unum 34 zebranych złp numero 1570.
Skrót tekstu: PretChłopRzecz
Strona: 17
Tytuł:
Specyfikacyja pretensyj chłopskich...
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1727
Data wydania (nie wcześniej niż):
1727
Data wydania (nie później niż):
1727
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Rzeczpospolita w dobie upadku 1700-1740. Wybór źródeł
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Gierowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1955
Jan Maciejek, Stanisław Rzecznik, Maciej Kowal, Stanisław Stanek, Jan Krauz, Folta Rut, Tomasz Wojnar etc.
474. Sprawa Vrbana Gierlocha, saczunek prawny. — To prawo vcciwe zwysz mianowane za pozwoleniem jego M. osacowało pracą i budynek Vrbana Gierlocha, który porządnie, przystoynie zbudował dom, bo był barzo puste kupił; tedy do pierwszej sumy, którą ma zapiszaną grzywien 27, znowu mu przysądziło i przysacowało grzywien 33, ze będzie miał sumy na tejże zagrodzie grzywien 60 monety i liczby Polskiej, licząc w każdą po gr. 48, co slysącz Vrban Gierloch dał do sziąg prawnych zapisać i świadome prawu groszem położył, za
Ian Macieiek, Stanisław Rzecznik, Macieÿ Kowal, Stanisław Stanek, Iąn Krauz, Folta Ruth, Tomasz Woynar etc.
474. Sprawa Vrbana Gierlocha, saczunek prawny. — To prawo vcciwe zwysz mianowane za pozwoleniem iego M. osacowało pracą y budynek Vrbana Gierlocha, ktory porządnie, przystoynie zbudował dom, bo był barzo pusthe kupił; tedy do pierwszeÿ summy, ktorą ma zapiszaną grzywien 27, znowu mu przÿsądziło y przysacowało grzywien 33, ze będzie miał summy na teyze zagrodzie grzywien 60 monety y liczby Polskiey, licząc w kozdą po gr. 48, co slysącz Vrban Gierloch dał do sziąg prawnych zapiszac y swiadome prawu groszem połozył, za
Skrót tekstu: KsKomUl
Strona: 57
Tytuł:
Księga gromadzka wsi Komborska Wola
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Komborska Wola
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1604 a 1683
Data wydania (nie wcześniej niż):
1604
Data wydania (nie później niż):
1683
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921