zdradzie, że ma być w zamku namieniają. Nic to nie pomogło, każdy w swą stronę po sklepach i pokojach rozbiegli się, a wtym wraz we trzech kątach lonty do prochów dogorzawszy, prochy zapalają i impet wziąwszy, zamek ledwie nie wszytek, bo tylko brama z jednym kątem została od miasta, pospołu z owymi rabownikami do góry ku Wiśle wyrzucają.
Godni zaprawdę takowej kary ci co tam byli, bo nie tylko Żydów i inszych w zamku pozostałych przestrogi o zdradzie nie słuchali, ale i na zakaz Czarnieckiego, który tę zdradę z języków wyrozumiawszy, otrąbić był kazał nic nie dbali, mówiąc, że to starszyzna sobie tylko skarby chcąc pobrać
zdradzie, że ma być w zamku namieniają. Nic to nie pomogło, każdy w swą stronę po sklepach i pokojach rozbiegli się, a wtym wraz we trzech kątach lonty do prochów dogorzawszy, prochy zapalają i impet wziąwszy, zamek ledwie nie wszytek, bo tylko brama z jednym kątem została od miasta, pospołu z owymi rabownikami do góry ku Wiśle wyrzucają.
Godni zaprawdę takowej kary ci co tam byli, bo nie tylko Żydów i inszych w zamku pozostałych przestrogi o zdradzie nie słuchali, ale i na zakaz Czarnieckiego, który tę zdradę z języków wyrozumiawszy, otrąbić był kazał nic nie dbali, mówiąc, że to starszyzna sobie tylko skarby chcąc pobrać
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 187
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000