nim nawyzszej zwierzchności/ jako niegdy przyznawano: i znowu powinno będzie przyznawać/ kiedy tego czas od Boga przejrzany/ według Daniela Z. przyjdzie. To jest/ że jeno. 2. głowy świata nawyższe będą: Papież/ a Pan świecki wszytkiej ziemie: pod którym także będą/ jako niegdy bywali Czarowie/ pod Czarami Rajnicy/ a pod Rajnikami Królowie abo Karalowie i Książęta ż inszemi Pany doczesnemi. Gdy tedy po grzechu pierworódnym/ zupełna władza świata w samym tylko Jadamie została/ takowa ona Mień-arcość Lubo Monarchia jego/ trwała aż do tego czasu/ kiedy spuścił synowi swemu na imię Setowi/ Panowanie świata; jako się niżej pokaże. W ten
nim nawyzszey zwierzchnośći/ iáko niegdy przyznawano: y znowu powinno będźie przyznáwáć/ kiedy tego czás od Bogá przeyrzány/ według Dánielá S. przyidźie. To iest/ że ieno. 2. głowy świátá nawyższe będą: Papież/ á Pan świecki wszytkiey źiemie: pod ktorym tákże będą/ iáko niegdy bywáli Czárowie/ pod Czárámi Raynicy/ á pod Raynikámi Krolowie ábo Karálowie y Xiążętá ż inszemi Pany doczesnemi. Gdy tedy po grzechu pierworodnym/ zupełna władza świátá w sámym tylko Iádámie zostáłá/ tákowa oná Mień-árcość Lubo Monarchia iego/ trwáłá áż do tego czásu/ kiedy spuśćił synowi swemu ná imię Sethowi/ Pánowánie świátá; iáko się niżey pokaże. W ten
Skrót tekstu: DembWyw
Strona: 30
Tytuł:
Wywód jedynowłasnego państwa świata
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Drukarnia:
Jan Rossowski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
języki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1633
Data wydania (nie wcześniej niż):
1633
Data wydania (nie później niż):
1633
w Ożyjej, Jawrucy, w Urobie, I Amarochę naszy napełnili, Olani, co ją Iż pani odkryli. Naszy husarze są Ostrogotowi, Naszy kozacy są Wyskoczgotowi, I zjadli Wrzący, i Łukowartowie, Niekiedy groźni Włachom narodowie (Których z jednego mamy niezliczonych Od historyków, nie Boga, stworzonych). Pierwszy Rajnicy, pierwszy Karalowie, Niezwyciężeni prawi Gogustowie, Którzy Mianarcość z Parzystokroczeniem W swym Wypieractwie trzymali z baczeniem. Słusznie ukwila kraj pod Akwilony, Że rozkwilonych uwikłały rzeczony. Tak byli nasi swój Drżon zasadzili, Tak okrąg ziemski Szczepdrzonem rządzili. Teraz czemu nie? Beczkos im panuje I Czczą raz, a pan do Kupy ich psuje
w Ożyjej, Jawrucy, w Urobie, I Amarochę naszy napełnili, Olani, co ją Iż pani odkryli. Naszy husarze są Ostrogotowi, Naszy kozacy są Wyskoczgotowi, I zjadli Wrzący, i Łukowartowie, Niekiedy groźni Włachom narodowie (Których z jednego mamy niezliczonych Od historyków, nie Boga, stworzonych). Pierwszy Rajnicy, pierwszy Karalowie, Niezwyciężeni prawi Gogustowie, Którzy Mianarcość z Parzystokroczeniem W swym Wypieractwie trzymali z baczeniem. Słusznie ukwila kraj pod Akwilony, Że rozkwilonych uwikłały rzeczony. Tak byli nasi swój Drżon zasadzili, Tak okrąg ziemski Szczepdrzonem rządzili. Teraz czemu nie? Beczkos im panuje I Czczą raz, a pan do Kupy ich psuje
Skrót tekstu: WiszDębBar_I
Strona: 592
Tytuł:
Wiersze Andrzeja Wiszowatego do księdza Dębołęckiego
Autor:
Andrzej Wiszowaty
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
satyry
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
w Ożyjej, Jawrucy, w Urobie, I Amarochę naszy napełnili, Olani, co ją Iz pani odkryli, Naszy husarze są Ostrogotowi, Naszy kozacy są Wyskoczgotowi, I zjadii Wrzący, i Łukowartowie, Niekiedy groźni Włachom narodowie (Których z jednego mamy niezliczonych Od historyków, nie Boga, stworzonych).
Pierwszy Rajnicy, pierwszy Karolowie, Niezwyciężeni prawi Gogustowie, Którzy Mianarcość z Parzystokroczeniem W swym Wypieractwie trzymali z baczeniem. Słusznie ukwila kraj pod Aquilony, Że rozkwilonych uwikłał, rzeczony. Tak byli nasi swój Drżon zasadzili, Tak okrąg ziemski Szczepdrzonem rządzili. Teraz czemu nie? Beczkos im panuje I Czczę raz, a pan do Kupy ich
w Ożyjej, Jawrucy, w Urobie, I Amarochę naszy napełnili, Olani, co ją Iz pani odkryli, Naszy husarze są Ostrogotowi, Naszy kozacy są Wyskoczgotowi, I zjadii Wrzący, i Łukowartowie, Niekiedy groźni Włachom narodowie (Ktorych z jednego mamy niezliczonych Od historykow, nie Boga, stworzonych).
Pierwszy Rajnicy, pierwszy Karolowie, Niezwyciężeni prawi Gogustowie, Ktorzy Mianarcość z Parzystokroczeniem W swym Wypieractwie trzymali z baczeniem. Słusznie ukwila kraj pod Aquilony, Że rozkwilonych uwikłał, rzeczony. Tak byli nasi swoj Drżon zasadzili, Tak okrąg ziemski Szczepdrzonem rządzili. Teraz czemu nie? Beczkos im panuje I Czczę raz, a pan do Kupy ich
Skrót tekstu: ZbierDrużWir_I
Strona: 145
Tytuł:
Collectanea...
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1675 a 1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1910