. Łopaciński gromadniej jechał i tak Czyża z ludźmi swymi zrąbał, że ledwo Czyż wyżył. Kombinacja potem nastąpiła, wziął Czyż za to 2000 talerów bitych.
Tandem trybunał się zakończył ziemski, potem skarbowy, który ja ledwie kilka godzin mając do przygotowania się, żegnałem imieniem koła. Nie wiem, gdzie mi się raptularz tej mowy mojej zawieruszył.
Po zakończonej mojej funkcji już nie jechałem do Rasny, ale prosto do Stokliszek z Wacławem, bratem moim. Pojechałem stamtąd do Szył do Kossakowskiego, podstarościego naówczas grodzkiego, potem sędziego ziemskiego kowieńskiego, na święta wielkanocne, gdzie syna jego trzymałem do chrztu. Imię mu da-
no na
. Łopaciński gromadniej jechał i tak Czyża z ludźmi swymi zrąbał, że ledwo Czyż wyżył. Kombinacja potem nastąpiła, wziął Czyż za to 2000 talerów bitych.
Tandem trybunał się zakończył ziemski, potem skarbowy, który ja ledwie kilka godzin mając do przygotowania się, żegnałem imieniem koła. Nie wiem, gdzie mi się raptularz tej mowy mojej zawieruszył.
Po zakończonej mojej funkcji już nie jechałem do Rasny, ale prosto do Stokliszek z Wacławem, bratem moim. Pojechałem stamtąd do Szył do Kossakowskiego, podstarościego naówczas grodzkiego, potem sędziego ziemskiego kowieńskiego, na święta wielkanocne, gdzie syna jego trzymałem do chrztu. Imię mu da-
no na
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 178
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986