nie ma za co, nie bije się szczerze. Dajcie żołnierzom, księża, wioski, moja rada, Smarowniej wam dzisiejsza z Turki pójdzie zwada. Z samych żyjcie ołtarzów, dosyć na was będzie, Macieli przy poczciwej co jeść rewerendzie; Inaczej, jeśli Polskę poganie osiędą, Przepadły i kościoły, i wy z rewerendą. Widzicie, w co się wasze obracają zbiory, Że go prędzej dla spadku dobiją, kto chory; Wżdyć sukcesyja spada po ojcach na syny — Dla jakiejże ojcami zowiem was przyczyny? Jeśli nie nam skarbicie, ale my wam raczej, Wszytkie rzeczy, i Pismo Święte, się zopaczy. 209. CHŁOPIEC
nie ma za co, nie bije się szczerze. Dajcie żołnierzom, księża, wioski, moja rada, Smarowniej wam dzisiejsza z Turki pójdzie zwada. Z samych żyjcie ołtarzów, dosyć na was będzie, Macieli przy poczciwej co jeść rewerendzie; Inaczej, jeśli Polskę poganie osiędą, Przepadły i kościoły, i wy z rewerendą. Widzicie, w co się wasze obracają zbiory, Że go prędzej dla spadku dobiją, kto chory; Wżdyć sukcesyja spada po ojcach na syny — Dla jakiejże ojcami zowiem was przyczyny? Jeśli nie nam skarbicie, ale my wam raczej, Wszytkie rzeczy, i Pismo Święte, się zopaczy. 209. CHŁOPIEC
Skrót tekstu: PotFrasz3Kuk_II
Strona: 638
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część trzecia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
21. REWERENDA
Widząc piękną na jednym, nie księdzu, kleryku, Ba, na hultaju raczej, rewerendę biku: Prawdziwie, że verenda, bo się w rzeczy samej Za jego obyczaje wstydzą pod nią szlamy. Nie skryje swych verenda, które w oczy kolą, Z wielkim ludzi zgorszeniem, choćby wdział sobolą. Nie rewerendą, płaszczem zwać ją, dla zasłonki, Jakim Noe wszeteczne przyodziewa członki. 22 (P). PRĘDZEJ SZESCIĄ KONI ZAJEDZIESZ Niż PARĄ
Wlecze się parą hetek po drwa chłop ubogi; Obaczywszy, z daleka zstępuje mi z drogi (Zima była, przez Wisłę jeżdżono po ledzie). Dalej potkam, aż szlachcic sześcią frezów
21. REWERENDA
Widząc piękną na jednym, nie księdzu, kleryku, Ba, na hultaju raczej, rewerendę biku: Prawdziwie, że verenda, bo się w rzeczy samej Za jego obyczaje wstydzą pod nią szlamy. Nie skryje swych verenda, które w oczy kolą, Z wielkim ludzi zgorszeniem, choćby wdział sobolą. Nie rewerendą, płaszczem zwać ją, dla zasłonki, Jakim Noe wszeteczne przyodziewa członki. 22 (P). PRĘDZEJ SZESCIĄ KONI ZAJEDZIESZ NIZ PARĄ
Wlecze się parą hetek po drwa chłop ubogi; Obaczywszy, z daleka zstępuje mi z drogi (Zima była, przez Wisłę jeżdżono po ledzie). Dalej potkam, aż szlachcic sześcią frezów
Skrót tekstu: PotFrasz5Kuk_III
Strona: 367
Tytuł:
Ogroda nie wyplewionego część piąta
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1688 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987