Dowiedę, bo masz cztery od króla winnego!
MACIEK Za to, co kartę ukrad, basoniem mu dajmy!
KIEPDAJ Ej, bracia! Dajcie pokój, lepiej co śpiwajmy.
KUBA Śpiwać ci się teraz chce? Będziesz lepi śpiwał, Kiedy cię ja basoniem będę dobrze wścirał! Nie kradniej kart, szczyrze graj! Nie rob z nami wrzasku!
KIEPDAJ Oj, już ci będę miał dość, kochany Kubasku!
MACIEK Nu, przeproście się teraz, potym spać będziewa; Przespawszy się, to też zaś do trzody pojdziewa.
KUBA Połóżmy się obadwa, a ty bądź na stróży, Żeby nas kto nie okrad. Wziąłbyś od nas
Dowiedę, bo masz cztery od króla winnego!
MACIEK Za to, co kartę ukrad, basoniem mu dajmy!
KIEPDAJ Ej, bracia! Dajcie pokój, lepiej co śpiwajmy.
KUBA Śpiwać ci się teraz chce? Będziesz lepi śpiwał, Kiedy cie ja basoniem będę dobrze wścirał! Nie kradniej kart, szczyrze graj! Nie rob z nami wrzasku!
KIEPDAJ Oj, już ci będę miał dość, kochany Kubasku!
MACIEK Nu, przeproście się teraz, potym spać będziewa; Przespawszy się, to też zaś do trzody pojdziewa.
KUBA Połóżmy się obadwa, a ty bądź na stróży, Żeby nas kto nie okrad. Wziąłbyś od nas
Skrót tekstu: DialJezOkoń
Strona: 296
Tytuł:
Dialog o Narodzeniu Pana naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Wieliczka
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
jasełka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1704 a 1709
Data wydania (nie wcześniej niż):
1704
Data wydania (nie później niż):
1709
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Staropolskie pastorałki dramatyczne: antologia
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Okoń
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
dziwować/ darmo ich nam dano. Pijanicom/ kostyrom/ nie daję kolędy/ Bo utracą by diabła/ niemają nic wszędy. Komu się niedostało niech się nie przeciwi/ Niech się na mię nie spuszcza sam się niechaj żywi. Będzieć jeszcze kolęda bez rok o tej dobie/ Jeśliżeć nikt nic nie da/ robże bracie sobie. Dobrzy Panowie.
GDzie też oni Panowie dobrzy się podzieli/ Co prawdę/ trzeźwość/ skromność/ inne cnoty mieli. Bogobojni/ nabożni/ szczodrzy/ miłosierni/ Kościoły fundowali/ Katolicy wierni. Więc jakowi Panowie cnotliwi bywali/ Taką czeladź/ pachołki/ cnotliwe miewali. Ledwie łajać umieli/ abo ledwie
dźiwowáć/ darmo ich nam dano. Piianicom/ kostyrom/ nie daię kolędy/ Bo vtrácą by dyabłá/ niemaią nic wszędy. Komu się niedostáło niech się nie przećiwi/ Niech się na mię nie spuscza sam się niechay żywi. Będźieć iescze kolędá bez rok o tey dobie/ Ieśliżeć nikt nic nie da/ robże bráćie sobie. Dobrzy Pánowie.
GDźie też oni Pánowie dobrzy się podźieli/ Co prawdę/ trzeźwość/ skromność/ ine cnoty mieli. Bogoboyni/ nabożni/ sczodrzy/ miłośierni/ Kośćioły fundowali/ Katolicy wierni. Więc iákowi Panowie cnotliwi bywali/ Taką czeladź/ pachołki/ cnotliwe miewáli. Ledwie łaiać vmieli/ abo ledwie
Skrót tekstu: FraszNow
Strona: C
Tytuł:
Fraszki nowe sowizrzałowe
Autor:
Jan z Kijan
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1615
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1615