przedsięwziętej spraawy Zrazić władnie. lecz ciemnej dolegszy murawy/ Okiem patrzy nie sytym wznikomą potwore/ I ginie prze swe oczy. w tymże nie co w zgórę Dźwigniony/ wzniowszy ręce/ tak z lasy rokował: Ehej lasy/ czy tu ktoś okrutniej miłował: Bo wiecie/ i wczas wielom luby zrządzałyście? Rogoż/ gdyż w tak dalekie lata zaciekłyście/ Pomnicie/ coby kiedy tak wiłowałznaczno? Widzę/ i lubo: lecz co widzę/ i co smaczno/ Nie znajduję: błąd srogi nędznemu dosadza, Co cięższa/ nie szerokie morze nas przegradza: Nie droga/ ani góra/ nie zamknione brony. Licho wody przekaża
przedśięwźiętey sprááwy Zráźić włádnie. lecz ćiemney dolegszy muráwy/ Okiem pátrzy nie sytym wznikomą potwore/ Y ginie prze swe oczy. w tymże nie co w zgorę Dźwigniony/ wzniowszy ręce/ ták z lásy rokował: Ehey lásy/ czy tu ktoś okrutniey miłował: Bo wiećie/ y wcżás wielom luby zrządzáłyście? Rogoż/ gdyż w ták dálekie látá záćiekłyśćie/ Pomnićie/ coby kiedy ták wiłowałznáczno? Widzę/ y lubo: lecz co widzę/ y co smáczno/ Nie znáyduię: błąd srogi nędznemu dosadza, Co ćięższa/ nie szerokie morze nas przegradza: Nie drogá/ áni gorá/ nie zámknione brony. Licho wody przekaża
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 68
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
oczu Junonie Zejść musiała/ ze dwojgiem bożyszcząt na łonie. Owa w Chimeropłodnej Liciej/ gdy srodze Piekło słońce/ pragnienie po niemałej drodze/ Z upalenia srogiego Boginiej przystało; Imo to niewinniątek dwojko ją wyzsało. Z trafunku w dole/ wody pomiernej/ ujźrzała Jezioro: kędy chłopstwa gromada zbierała Z sitowiem chrost/ więc błotom rogoż ukochany. Zbliżyła się Bogini/ przyklękła kolany/ Chcąc się wodą zakropić. Chłopstwo jęło gwałtem Odbijać ją. Bogini mówi k nim/ tym kształtem: Ppo co bronicie wody? wżdyć wolna każdemu? Słońca/ wody/ powietrza/ natrua żadnemu Wdział nie dała. po dary przyszłam pospolite. Jednak/ pokornie porszę
oczu Iunonie Zeyść muśiáłá/ ze dwoygiem bożyszcząt ná łonie. Owá w Chimeropłodney Liciey/ gdy srodze Piekło słonce/ prágnienie po niemáłey drodze/ Z vpalenia srogiego Boginiey przystało; Imo to niewinniątek dwoyko ią wyzsáło. Z tráfunku w dole/ wody pomierney/ vyźrzáłá Ieźioro: kędy chłopstwá gromádá zbieráłá Z śitowiem chrost/ więc błotom rogoż vkochány. Zbliżyłá się Bogini/ przyklękłá kolány/ Chcąc się wodą zákropić. Chłopstwo ięło gwałtem Odbiiáć ią. Bogini mowi k nim/ tym kształtem: Ppo co bronićie wody? wżdyć wolna káżdemu? Słonca/ wody/ powietrza/ nátrua żadnemu Wdźiał nie dáłá. po dáry przyszłám pospolite. Iednák/ pokornie porszę
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 147
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
walony Poczyna sięw równinie: dalej na zagony Pochodziste pogląda. tam padszy rzucają Sieci jedni; psów drudzy z smyczy wywierają. Zwierza insi pewnemi oszlady szpiegują/ I swe niebezpieczeństwo znaleźć usiłują. byłrów głęboki/ gdzie więc dżdżowe się zbiegały Potoki; na jego dnie zbytnie się skochały Gibkie wikła/ wisz lekki/ miękkie rokiciny/ Rogoż błotny/ z cewkami podłużnemi trzciny. Z tamtąd k nieprzyjaciółom wieprz wytrzasł przyszczwany: Jak z chmur ścierających się pióron wykrzosany. Młodź krzyczą; u każdego grotem opatrzony Oszczep w potężnym ręku. Ów jak wściekły bieży/ I psy rozpędza/ jak nań który się najeży/ I skolących kłem krzywym płasza roziurzony. Grot pierwszy
wálony Poczyna sięw rowninie: daley ná zagony Pochodźiste pogląda. tám padszy rzucaią Sieći iedni; psow drudzi z smyczy wywieráią. Zwierzá inśi pewnemi oszlady szpieguią/ Y swe niebespieczenstwo znaleść vśiłuią. byłrow głęboki/ gdźie więc dżdżowe sie zbiegáły Potoki; ná iego dnie zbytnie się skochały Gibkie wikłá/ wisz lekki/ miękkie rokićiny/ Rogoż błotny/ z cewkámi podłużnemi trzćiny. Z támtąd k nieprzyiaćiółom wieprz wytrzasł przyszczwány: Iak z chmur śćieráiących się pioron wykrzosany. Młodź krzyczą; v káżdego grotem opátrzony Oszczep w potężnym ręku. Ow iák wśćiekły bieży/ Y psy rospądza/ iak nań ktory się náieży/ Y skolących kłem krzywym płasza roziurzony. Grot pierwszy
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 199
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636