nim nadzieję pokładają. Ibidem nu: 10. Anioł. Przykład VI. Aniołowie duszę brata cierpliwego do nieba nieśli. 27.
BYł jeden stary pijanica/ który za dzień jednę rogożą urobił/ a przedawszy ją przepił wszytko co za nią wziął. Potym przyszedł do niego jeden brat i mieszkał z nim/ który także jednę rogoża przez dzień urobił. On starzec tę i swoję przedawszy/ pieniądze na winie przepił/ a jemu tylko chleba w wieczor przynosił. A gdy to przez trzy lata czynił/ on brat nic nie mówił. Potym rzekł sam w sobie: Otom się odarł/ i chleba dostatku nie mam/ pójdę gdzie indzie. Potym
nim nádźieię pokłádáią. Ibidem nu: 10. Anyoł. PRZYKLAD VI. Anyołowie duszę brátá ćierpliwego do niebá nieśli. 27.
BYł ieden stáry piiánicá/ ktory zá dźien iednę rogożą vrobił/ á przedawszy ią przepił wszytko co zá nię wźiął. Potym przyszedł do niego ieden brát y mieszkał z nim/ ktory tákże iednę rogoża przez dźien vrobił. On stárzec tę y swoię przedawszy/ pieniądze ná winie przepił/ á iemu tylko chlebá w wieczor przynośił. A gdy to przez trzy látá czynił/ on brát nic nie mowił. Potym rzekł sam w sobie: Otom sie odárł/ y chlebá dostátku nie mam/ poydę gdźie indźie. Potym
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 34
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
do trybunału, Zwłaszcza w zawiłej sprawie, trzeba kapitału. Z ubogą łacno; kto chce żenić się bogato, Musi kosztu przyłożyć i starania na to. Kto na sejmiku abo kto u dworu skąpi, Ani urzędu, ani pożytku dostąpi. Kozakom, lekkim duszom, kiedy z Zaporoża Euksyn mącą, może ujść na czajki rogoża; Komu jednak fortuna nieprzyjazna wstrętem W rogożą przeformuje, co było okrętem — I koszt, i trud, i jego usilne staranie, Nie dopłynąwszy brzegu, niknie, równe pianie. 190. PRACUJĄC TAK SIŁĘ, W TYMŻESMY STANIE DRUGI RAZ
Ma swą natura, ma swą i fortuna władzą: Kogo chcą, okrom prace
do trybunału, Zwłaszcza w zawiłej sprawie, trzeba kapitału. Z ubogą łacno; kto chce żenić się bogato, Musi kosztu przyłożyć i starania na to. Kto na sejmiku abo kto u dworu skąpi, Ani urzędu, ani pożytku dostąpi. Kozakom, lekkim duszom, kiedy z Zaporoża Euksyn mącą, może ujść na czajki rogoża; Komu jednak fortuna nieprzyjazna wstrętem W rogożą przeformuje, co było okrętem — I koszt, i trud, i jego usilne staranie, Nie dopłynąwszy brzegu, niknie, równe pianie. 190. PRACUJĄC TAK SIŁĘ, W TYMŻESMY STANIE DRUGI RAZ
Ma swą natura, ma swą i fortuna władzą: Kogo chcą, okrom prace
Skrót tekstu: PotMorKuk_III
Strona: 113
Tytuł:
Moralia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987