. Tam odważnej ręki mej nie mogąc dłużej zatrzymać, dobywszy pqłasza, dmuchnąwszy odlew, obie odwaliłem mu nodze, których zbywszy, nie mógł żadną miarą i kroku jednego uczynić. A lecąc na dół dał nosem o skałę tak nie litościwie, że mu się krew lunać musiała, z której uczyniłsię potok, z potoku ruczaj, z ruczaju rzeka żartka ku Indyej płynąca, z której uformowało się morze czerwone gdzie się kąpał potym Faraon ze wszystkim Rycerstwem swoim przed zachodem Słońca. T. Maszże Wmść jeszcze co powiedzieć nim nastąpi godzina obiadu? B. Mógłbym tysiąc spraw przytoczyć, którem woczymgnieniu skończył, ale więcej nie rzekę dziś
. Tám odważney ręki mey nie mogąc dłużey zátrzymáć, dobywszy pqłászá, dmuchnąwszy odlew, obie odwaliłem mu nodze, ktorych zbywszy, nie mogł żadną miárą y kroku iednego vczynić. A lecąc ná doł dał nosem o skáłę ták nie lutośćiwie, że mu się krew lunać muśiáłá, z ktorey vczyniłsię potok, z potoku ruczay, z ruczáiu rzeká zartka ku Indyey płynąca, z ktorey vformowało się morze czerwone gdźie się kąpał potym Pháráon ze wszystkim Rycerstwem swoim przed zachodem Słońcá. T. Maszże Wmść ieszcze co powiedźieć nim nástąpi godźiná obiádu? B. Mogłbym tysiąc spraw przytoczyć, ktorem woczymgnieniu skończył, ále więcey nie rzekę dźiś
Skrót tekstu: AndPiekBoh
Strona: 119
Tytuł:
Bohatyr straszny
Autor:
Francesco Andreini
Tłumacz:
Krzysztof Piekarski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695