żona: „Wżdyć to ostrzygł, a to znać po głowie.” Znowu ten: „Ba, ogolił”; owa: „Ostrzygł” — rzecze. Tak długo między nimi owej było przecze, Aż od słów przyszło do rąk, aż ją zepchnął z ławy. Już tonie, już się baba napija Rudawy, Już i z głową pod wodą na dnie łowi śliże, Przecie palcami, rękę ukazawszy, strzyże. Gdy się o tej sąsiedzi dowiedzą przygodzie, Bieżą na dziw, a widząc, że przeciwko wodzie Mąż jej szuka, wszyscy w śmiech; a ten rzecze: „Szkoda Dziwić się; wszytkoć, prawda, na
żona: „Wżdyć to ostrzygł, a to znać po głowie.” Znowu ten: „Ba, ogolił”; owa: „Ostrzygł” — rzecze. Tak długo między nimi owej było przecze, Aż od słów przyszło do rąk, aż ją zepchnął z ławy. Już tonie, już się baba napija Rudawy, Już i z głową pod wodą na dnie łowi śliże, Przecie palcami, rękę ukazawszy, strzyże. Gdy się o tej sąsiedzi dowiedzą przygodzie, Bieżą na dziw, a widząc, że przeciwko wodzie Mąż jej szuka, wszyscy w śmiech; a ten rzecze: „Szkoda Dziwić się; wszytkoć, prawda, na
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 261
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
mogłam zataić/ Sama cię wolę mieć/ niż innej na raić. Przyjmi mnie za Siostrę/ ja ciebie za Brata/ Ztobą chce przekonać/ swoje wszytkie lata. Psalm na ogorzelinę.
RYbałt na Zimę biały/ a na Lato rumiany/ Jako kwiat Rożany. A chłop na Zimę czarny/ a na Lato rudawy/ Jako pies sadawy. Rybałe przepiórkę obiera/ a Kapłon mu dowiera/ W pieniąskach przebiera. Chłop wiecheć kapusty obiera/ a pęcak mu dowita/ W zgniełych lubaskach przebiera. Rybałt na Lożu leży/ Panna do niego bieży/ Roszczkę mu w ręku dzierży. A chłop na gnoju leży/ świnia do niego bieży/
mogłám zátáić/ Sámá ćię wolę mieć/ niż inney ná ráić. Przyimi mnie zá Siostrę/ ia ćiebie zá Brátá/ Ztobą chce przekonáć/ swoie wszytkie látá. Psalm na ogorzelinę.
RYbałt ná Zimę biały/ á ná Láto rumiány/ Iáko kwiát Rożány. A chłop ná Zimę czarny/ á ná Láto rudáwy/ Iáko pies sadáwy. Rybałe przepiorkę obiera/ á Kápłon mu dowiera/ W pieniąskách przebiera. Chłop wiecheć kápusty obiera/ á pęcak mu dowita/ W zgniełych lubaskách przebiera. Rybałt na Lożu leży/ Pánná do niego bieży/ Roszczkę mu w ręku dzierży. A chłop ná gnoiu leży/ świniá do niego bieży/
Skrót tekstu: NowSow
Strona: E3
Tytuł:
Nowy Sowiźrzał abo raczej Nowyźrzał
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684