., przybiegł do Wilna od króla, obligując księcia Wiśniowieckiego i książąt Radziwiłłów, aby nie byli przeciwnymi do laski trybunalskiej Sapiezie, i tak się ta przeciwność uspokoiła. Co zaś do przyjaciół Sapieżyńskich deputatów, tych książę Wiśniowiecki pro vacanti przy rugach deklarował i tak między innymi i nasz sejmik brzeski pro vacanti deklarowany.
Nim zaś rugi nastąpiły, częstowałem i naszych obydwóch deputatów, Sosnowskiego i Łochowskiego, i urzędników, i szlachtę Brześcianów, którzy się zjechali naówczas do Wilna, a potem wszyscy razem konno jechaliśmy do książąt Wiśniowieckiego i Radziwiłłów, i innych senatorów i ministrów, wyrażając, jako nasz
sejmik bez żadnej kontradykcji i protestacji stanął. Byłą nas
., przybiegł do Wilna od króla, obligując księcia Wiśniowieckiego i książąt Radziwiłłów, aby nie byli przeciwnymi do laski trybunalskiej Sapiezie, i tak się ta przeciwność uspokoiła. Co zaś do przyjaciół Sapieżyńskich deputatów, tych książę Wiśniowiecki pro vacanti przy rugach deklarował i tak między innymi i nasz sejmik brzeski pro vacanti deklarowany.
Nim zaś rugi nastąpiły, częstowałem i naszych obodwoch deputatów, Sosnowskiego i Łochowskiego, i urzędników, i szlachtę Brześcianów, którzy się zjechali naówczas do Wilna, a potem wszyscy razem konno jechaliśmy do książąt Wiśniowieckiego i Radziwiłłów, i innych senatorów i ministrów, wyrażając, jako nasz
sejmik bez żadnej kontradykcji i protestacji stanął. Byłą nas
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 210
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
ci na wszytkich młodych ta padła pomucha, Że nieradzi, gdy im kto ich propozyt porze ; Lecz jako nieraz ginął, kto stał przy uporze, Tak i ten nie żałował, kto chciał starych słuchać. Próżnoż na zimną wodę, sparzywszy się, dmuchać! Ten garb, wielki Osmanie, te zmarski, te rugi Świadczą, jako już żyję na świecie czas długi; Wżdy mi żaden z tak wiela dni nie zszedł jałowy, Lecz zawsze co nowego weszło do mej głowy; CZĘŚĆ WTÓRA
I dziś, chociaż mnie to już śmierć dogania skora, Siła rzeczy wiem, których nie umiałem wczora. Wiek ludzki długa szkoła, w której
ci na wszytkich młodych ta padła pomucha, Że nieradzi, gdy im kto ich propozyt porze ; Lecz jako nieraz ginął, kto stał przy uporze, Tak i ten nie żałował, kto chciał starych słuchać. Próżnoż na zimną wodę, sparzywszy się, dmuchać! Ten garb, wielki Osmanie, te zmarski, te rugi Świadczą, jako już żyję na świecie czas długi; Wżdy mi żaden z tak wiela dni nie zszedł jałowy, Lecz zawsze co nowego weszło do mej głowy; CZĘŚĆ WTÓRA
I dziś, chociaż mnie to już śmierć dogania skora, Siła rzeczy wiem, których nie umiałem wczora. Wiek ludzki długa szkoła, w której
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 40
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924
powagi, Wielkiego sekretarza zażył Kizlaragi, Aby krótkimi słowy o wojnie zaczętej Jego carskie w uwagę podał sentymenty. Więc on, pańskiego boku stojący najbliżej, Tak pocznie, skoro głowy ku ziemi poniży: „Ten włos, którym wspaniałe skroni wasze kryte, O mądra rado! lata wydaje przeżyte, I poważne po czołach świątobliwych rugi Cóż, jeżeli nie wasze karbują zasługi, Które niezwyciężony pan wasz dzisia liczy, Gdy w swym domu i w waszych zasługach dziedziczy. Te ręce, choć im wyjął żelazo wiek stradny, Pełne strachu wiktoryj Bellony gromadnej, Kiedy ten świat pod nimi nie jedenkroć stękał, Kiedy się ich zamachu wschód i zachód lękał. Te
powagi, Wielkiego sekretarza zażył Kizlaragi, Aby krótkimi słowy o wojnie zaczętéj Jego carskie w uwagę podał sentymenty. Więc on, pańskiego boku stojący najbliżéj, Tak pocznie, skoro głowy ku ziemi poniży: „Ten włos, którym wspaniałe skroni wasze kryte, O mądra rado! lata wydaje przeżyte, I poważne po czołach świątobliwych rugi Cóż, jeżeli nie wasze karbują zasługi, Które niezwyciężony pan wasz dzisia liczy, Gdy w swym domu i w waszych zasługach dziedziczy. Te ręce, choć im wyjął żelazo wiek stradny, Pełne strachu wiktoryj Bellony gromadnej, Kiedy ten świat pod nimi nie jedenkroć stękał, Kiedy się ich zamachu wschód i zachód lękał. Te
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 158
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924