, 1 O chlebię Z. Mikołaja z Tolentynu.
1 Wzbudzenię do Naswietszy Panny, 1 O odpustach, 1 Kantyczki.
1 Uważanie, o modlitwach i o wychowaniu dziatek, 2 ksiozeczki o jubileuszu.
1 Ruzaniec Naswietszy Panny, 1 Roszmowa skały z duszą.
2 ksioszki pogrzebowych usłuk Panu Jezuwowy ukrzyżowanemu.
1 kateiszm krutki, 1 modlitwy roszmaitę o Pannię Naswietszy.
1 O powyności bractwa niewolnicztwa Naswietszy Panny.
1 Sposób dla bracy Przenaswietszego Sakramentu, 1 Spowicz pisana.
1 po nymiecku i po łacinię Nukleusz Terentynusz nazwane.
1 takież mniejsze, 1 Chistoryje rzymskie, 1 O Magielonie.
1 O Meluzynię, 1 Batalie muzyczne, 1 O
, 1 O chlebię S. Mikołaia s Tolentynu.
1 Wzbudzenię do Naswietszy Panny, 1 O odpustach, 1 Kantyczky.
1 Uważanie, o modlitwach y o wychowaniu dziatek, 2 ksiozeczky o iubileuszu.
1 Ruzaniec Naswietszy Panny, 1 Roszmowa skały z duszą.
2 ksioszky pogrzebowych usłuk Panu Iezuwowy ukrzizowanemu.
1 kateiszm krutky, 1 modlitwy roszmaitę o Pannię Naswietszy.
1 O powynosci bractwa niewolnicztwa Naswietszy Panny.
1 Sposob dla bracy Przenaswietszego Sakramentu, 1 Spowicz pisana.
1 po nymiecku y po łacinię Nukleusz Terentynusz nazwane.
1 takiesz mnieisze, 1 Chistoriie rzymskie, 1 O Magielonie.
1 O Meluzynię, 1 Bataliie muzyczne, 1 O
Skrót tekstu: SzumInw
Strona: 74
Tytuł:
Gdański inwentarz mienia domowego Magdaleny Szumanowej
Autor:
Magdalena Szumanowa
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1706
Data wydania (nie wcześniej niż):
1706
Data wydania (nie później niż):
1706
oka w głowie Strzeże, pilnuje nie, da Bestiom w obłowie. Niejednę noc niedośpi a przecię niemruczy, W Dzień głód i upał słońca młodemu dokuczy. Nieczuje dobre Dziecię niewczas przeciwieństwo, Gdzie chodzi od Rodziców o Błogosławieństwo.
Aleć pokaże Cnota swej własności skutki, Kiedy z Pasterza Króla uczyni wczas krutki. O Droga posłuszeństwa, i pokory Perło Frymarczysź za Owczarski kij Królewskie Berło. Dojrzał BÓG z wysokości czułego Dozorce, Chce mu oddać za Laskę Rycerskie Proporce. Mówiąc, odtąd Owcami już niebędziesz więcej, Rządził, boś godzien ludźmi kilkąkroć tysięcy. Obrzydł mi już grzech Saulów, do Proroka rzecze, Idź Samuelu
oka w głowie Strzeże, pilnuie nie, da Bestyom w obłowie. Nieiednę noc niedośpi á przecię niemruczy, W Dzień głod y upał słońca młodemu dokuczy. Nieczuie dobre Dziecię niewczas przeciwieństwo, Gdzie chodzi od Rodzicow o Błogosławieństwo.
Aleć pokaże Cnota swey własności skutki, Kiedy z Pasterza Krola uczyni wczas krutki. O Droga posłuszeństwa, y pokory Perło Frymarczysź za Owczarski kij Krolewskie Berło. Doyrzał BOG z wysokości czułego Dozorce, Chce mu oddać za Laskę Rycerskie Proporce. Mowiąc, odtąd Owcami już niebędziesz więcy, Rządził, boś godzien ludźmi kilkąkroć tysięcy. Obrzydł mi już grzech Saulow, do Proroka rzecze, Jdź Samuelu
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 3
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752
Kiedy przynosi ładna Ogródniczka, Wiele Bukietów, z ziół dziwnie pachniących, Sukienkę, kształtnie podkasaną miała, Żeby szybkości jej nie zawadzała. Koło samego KsIĄZĘCIA przebieży Ni się ukłoni, ani go przywita, I tak nieuczci jak Pana należy, Ani z kąd jesteś z ciekawości spyta, Dopiero poznał ADOLF w on czas krutki, Płaszcz od Zefira, jakowe miał skutki.
Ze on ją widział, ale ona ciemną, Stała się wcale, oczami niewłada, Tylko Bukiety Figurą foremną, Jak Piramidę, w kosz raźno układa, A Nimfa czeka, stojąca w kwaterze, Nałoż że kwiecia Ogródniczko szczerze. Dawno cię czekam, a ty czynisz
Kiedy przynosi łádna Ogrodniczka, Wiele Bukietow, z zioł dziwnie páchniących, Sukienkę, ksztáłtnie podkásaną miała, Zeby szybkości iey nie záwadzała. Koło samego XIĄZĘCIA przebieży Ni się ukłoni, áni go przywita, Y ták nieuczći iák Pána náleży, Ani z kąd iesteś z ciekáwości spyta, Dopiero poznał ADOLF w on czas krutki, Płaszcz od Zefira, iákowe miał skutki.
Ze on ią widział, ále ona ciemną, Stáła się wcále, oczámi niewłáda, Tylko Bukiety Figurą foremną, Ják Piramidę, w kosz raźno ukłáda, A Nimfa czeka, stoiąca w kwáterze, Náłoż że kwiecia Ogrodniczko szczerze. Dáwno cie czekam, á ty czynisz
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 51
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752
anteponantur, veto. Przysięgą Boga nie oszukasz. Próżnowanie w rychłą nędzę przychodzi. Egestatis mater Inertia. Panny w zmowie/ piwa z kadzi/ pod czas skosztować nie wadzi. Pies suki nie kąsa. Po jaju napić/ po Jabłku Pannę obłapić. Centuria Decimatertia. 30
Przyjachawszy do Kalisza/ w piec. Pidsiała sobie rutki. Przyłożywszy do ździebła szeląg/ będziesz miał kukiełkę. Przed stołem siedząc/ jakoby też w Laźni posługował. Pan bez sługi/ Książę bez ziemie/ Ociec bez dzieci/ Ziemianin bez Kmieci. Pojednana przyjaźń/ jak z Marcowy lód. Pan się na sługę za żywota jeży/ Po śmierci równo z nim w kośnicy leży
anteponantur, veto. Przyśięgą Bogá nie oszukasz. Prożnowánie w rychłą nędzę przychodźi. Egestatis mater Inertia. Pánny w zmowie/ piwá z kádźi/ pod cżas skosztowáć nie wádźi. Pies suki nie kąsa. Po iáiu nápić/ po Iábłku Pánnę obłápić. Centuria Decimatertia. 30
Przyiáchawszy do Káliszá/ w piec. Pidśiałá sobie rutki. Przyłożywszy do źdźiebłá szeląg/ będźiesz miał kukiełkę. Przed stołem śiedząc/ iákoby też w Láźni posługował. Pan bez sługi/ Xiąże bez źiemie/ Oćiec bez dźieći/ Ziemiánin bez Kmieći. Poiednána przyiaźń/ iák z Márcowy lod. Pan się ná sługę zá żywotá ieży/ Po śmierći rowno z nim w kośnicy leży
Skrót tekstu: RysProv
Strona: H
Tytuł:
Proverbium polonicorum
Autor:
Salomon Rysiński
Drukarnia:
Piotr Blastus Kmita
Miejsce wydania:
Lubcz
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przysłowia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618
: 217 i 584 Paproc: w Gniazdzie fol: 1116, O herb: fol: 587. Okol: tom: 1 fol: 175. Strzała w tym herbie powinna być prosto żelezcem w górę obrócona. Wszyscy się na to zgadzają ci autorowie, że z Śląska do Polski przeniesiony. Przydaje Ms. X. Rutki, że w roku 1333 za Kazimierza Wielkiego, te się przenosiny stały. Okolski domyśla się, że z tej okazji Przodkowi któremuś był nadany, iż gdy w koło nieprzyjaciel, wojsko był opasał, i prawie jak w cyrkule zamknął, on serca swoim dodawszy, mieczem sobie drogę otworzył, i cyrkuł przerwał. Drogosław pierwszy
: 217 y 584 Paproc: w Gniazdzie fol: 1116, O herb: fol: 587. Okol: tom: 1 fol: 175. Strzała w tym herbie powinna bydz prosto żelezcem w gorę obrocona. Wszyscy się na to zgadzaią ci autorowie, że z Sląska do Polski przeniesiony. Przydaie Ms. X. Rutki, że w roku 1333 zá Kázimierzá Wielkiego, te się przenosiny stały. Okolski domyśla się, że z tey okazyi Przodkowi ktoremuś był nadany, iż gdy w koło nieprzyiaciel, woysko był opasał, y práwie iák w cyrkule zamknął, on serca swoim dodawszy, mieczem sobie drogę otworzył, y cyrkuł przerwał. Drogosław pierwszy
Skrót tekstu: NiesKor_II
Strona: 82
Tytuł:
Korona polska, t. II
Autor:
Kasper Niesiecki
Drukarnia:
Collegium lwowskiego Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
herbarze
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1738
Data wydania (nie wcześniej niż):
1738
Data wydania (nie później niż):
1738
w nich kochany/ Zawieś ten Maj nadedrzwiami/ Osyp progi kwiateczkami/ Zawieś wieniec/ i te słowa Napisz pod niem: Śliczna głowa Co w tym chodzić będzie zielu/ Niech wie o swym Przyjacielu Któryć daje krąg Rożany; Sam się daje raz już dany: A ty Hanno takim sługą Niegardź/ nie siej rutki długo. Szymku dalej nieustawaj/ Ochoty w te dni dodawaj/ Za niesłyszysz jak Muzyka Ptastw różnych w Sadach wykrzyka? I my doznaimy wesela W te dni/ nie bez Przyjaciela/ Nie bez Lutni/ nie bez Pieśni Bez czego myśł smutna teśni. Niechaj będzie Sok Bachowy/ Tego użyj pokiś zdrowy/ Pokiś
w nich kochány/ Záwieś ten May nádedrzwiámi/ Osyp progi kwiáteczkámi/ Záwieś wieniec/ y te słowá Nápisz pod niem: Sliczna głowá Co w tym chodźić będźie źielu/ Niech wie o swym Przyiaćielu Ktoryć dáie krąg Rożány; Sam się dáie raz jusz dány: A ty Hánno tákim sługą Niegardź/ nie śiey rutki długo. Szymku dálei nievstaway/ Ochoty w te dni dodaway/ Za niesłyszysz iák Muzyká Ptastw roźnych w Sádách wykrzyka? I my doznaimy weselá W te dni/ nie bez Przyiaćielá/ Nie bez Lutni/ nie bez Pieśni Bez czego myśł smutna teśni. Niechay będźie Sok Bachowy/ Tego vżyi pokiś zdrowy/ Pokiś
Skrót tekstu: GawDworz
Strona: 120
Tytuł:
Dworzanki albo epigramata polskie
Autor:
Jan Gawiński
Drukarnia:
Balcer Smieszkowicz
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1664
Data wydania (nie wcześniej niż):
1664
Data wydania (nie później niż):
1664