skubą. 555. SCJATYKA
Mając potrzebę z jednym widzieć się prałatem (Już słońce trzy godziny świeciło nad światem, Już, myślę, swoje dotąd odprawił pacierze), Idę, aż chusty z mydła dziewka w sieni pierze: „Czym się bawi jegomość?” „Trzeci dzień — odpowie — Jako go w łóżku trzyma słabiusieńkie zdrowie.” Pytam, co za choroba. „Dziś od cyrulika Słyszałam, że go boli to, co szczy, a wtyka.” Tam do diabła z niemocą! pomyśliwszy sobie Idę; jeszczem o takiej nie słyszał chorobie. 556. ApENDIKs DO PANEGIRYKU KRÓLA JEGOMOŚCI
Kiedyby mi też syn mój nie
skubą. 555. SCJATYKA
Mając potrzebę z jednym widzieć się prałatem (Już słońce trzy godziny świeciło nad światem, Już, myślę, swoje dotąd odprawił pacierze), Idę, aż chusty z mydła dziewka w sieni pierze: „Czym się bawi jegomość?” „Trzeci dzień — odpowie — Jako go w łóżku trzyma słabiusieńkie zdrowie.” Pytam, co za choroba. „Dziś od cyrulika Słyszałam, że go boli to, co szczy, a wtyka.” Tam do diabła z niemocą! pomyśliwszy sobie Idę; jeszczem o takiej nie słyszał chorobie. 556. APPENDIX DO PANEGIRYKU KRÓLA JEGOMOŚCI
Kiedyby mi też syn mój nie
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 429
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987