, Pobierz nam chłody, co ich staje zgoła, I wód na napój zostaw nam o male, Tylko niech moja będzie pani w cale. REDIVIVATUS
Jeśli to prawda, co kiedyś uczony Mniemał i twierdził filozof z Krotony,
Że dusze ludzkie, doszedszy swojego Kresu i ciała pozbywszy pierwszego, W inszy się łupież na nową słobodę Przenoszą, w inszy kształt, w inszą urodę, I inszej nie masz po tej śmierci szkody, Tylko na starą duszę żupan młody, Możemy z śmierci przeszydzać i tyle Niesmaków sobie nie knować w mogile. Tak i ja, kiedy dni swoich dopędzę, Kiedy ostatnią Parki zwiną przędzę, Opuszczę z chęcią zwiotszałe łachmany,
, Pobierz nam chłody, co ich staje zgoła, I wód na napój zostaw nam o male, Tylko niech moja będzie pani w cale. REDIVIVATUS
Jeśli to prawda, co kiedyś uczony Mniemał i twierdził filozof z Krotony,
Że dusze ludzkie, doszedszy swojego Kresu i ciała pozbywszy pierwszego, W inszy się łupież na nową słobodę Przenoszą, w inszy kształt, w inszą urodę, I inszej nie masz po tej śmierci szkody, Tylko na starą duszę żupan młody, Możemy z śmierci przeszydzać i tyle Niesmaków sobie nie knować w mogile. Tak i ja, kiedy dni swoich dopędzę, Kiedy ostatnią Parki zwiną przędzę, Opuszczę z chęcią zwiotszałe łachmany,
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 171
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
był tychże ojców jesuitów intromitował, o czym oswiatczywszy się szlachtą, odjachałem▫. Potym, jedynastego dnia octobra, jachałem do wsi slobody Zerewa i wsi Bobynicz, gdzie także mając przy sobie szlachtę, urodzonych ich mościów pana Karola Milkiewicza i pana Konstantego Liplańskiego, według dekretu trybunalskiego lubelskiego, pomienionych ojców jesuitów w tę słobodę Zerew i Bobynicze intromitował, poddanym rozkazawszy, aby ojców jesuitów za panów dziedzicznych znali i onym powinnę poddaństwo oddawali, jakoż ochotnie na to zezwolili i przy mnie posłuszeństwo oddawać Poczęli. Tamże, w tejże wsi Zerewim, jedynastego dnia octobra w części jego mości pana Stefana Markiewicza Woronieckiego i pana Fedora Trypolskiego, gdzie
był tychze oycow jesuitow jntromitował, o czym oswiatczywszy się szlachtą, odiachałem▫. Potym, jedynastego dnia octobra, iachałem do wsi slobody Zerewa y wsi Bobynicz, gdzie takze maiąc przy sobie szlachtę, urodzonych jch mościów pana Karola Milkiewicza y pana Konstantego Liplanskiego, według dekretu trybunalskiego lubelskiego, pomienionych oycow jesuitow w tę słobodę Zerew y Bobynicze intromitował, poddanym roskazawszy, aby oycow jesuitow za panow dziedzicznych znali y onym powinnę poddanstwo oddawali, iakoz ochotnie na to zezwolili y przy mnie posłuszenstwo oddawac poczeli. Tamze, w teyze wsi Zerewim, jedynastego dnia octobra w częsci jego mości pana Stefana Markiewicza Woronieckiego y pana Fedora Trypolskiego, gdzie
Skrót tekstu: KsOw
Strona: 48
Tytuł:
Księga grodzka owrucka
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Owrucz
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
prawo, sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678