, i 11 zorza północa.
1569
369. W znaku kozła 6 Listopada.
4 Stycznia zorza północa.
4 Maja około pułnocy trzęsienie ziemi przy Lovanium, z burzą gwałtowną: ziemia zdawała się z wielkim szelestem otwierać się podwakroć.
12 Marca tęcza księżyca w nocy ukazała się ze wszystkiemi temi kolorami, którą ma tęcza słoneczna. Z 13 na 14 Grudnia w nocy gwałtowne, lecz krótkie ani szkodliwe trzęsienie w Carogrodzie.
W Grudniu, i Styczniu śnieg padał przez dni 40; głód W Niemczech.
1570 zima tęga zaczęła się przy końcu Listopada, a trwała, aż do końca Stycznia, pomroziła owoce, i drzewa aż do korzenia, nawet
, y 11 zorza pułnocna.
1569
369. W znaku kozła 6 Listopada.
4 Stycznia zorza pułnocna.
4 Maia około pułnocy trzęsienie ziemi przy Lovanium, z burzą gwałtowną: ziemia zdawała się z wielkim szelestem otwierać się podwakroć.
12 Marca tęcza księżyca w nocy ukazała się ze wszystkiemi temi kolorami, którą ma tęcza słoneczna. Z 13 na 14 Grudnia w nocy gwałtowne, lecz krotkie ani szkodliwe trzęsienie w Carogrodzie.
W Grudniu, y Styczniu śnieg padał przez dni 40; głód W Niemczech.
1570 zima tęga zaczęła się przy końcu Listopada, a trwała, aż do końca Stycznia, pomroziła owoce, y drzewa aż do korzenia, nawet
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 86
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
W przeciągu 8 kroków ziemi 20 zrodeł takowej wody ukazało się. Woda ta ustawszy się w naczyniach zostawowała na dnie muł podobny do rubryki albo glinki, która jedna mniej, druga więcej burzyła się w przeciągu dni siedmiu.
W Październiku obłok świetny w okolicy Stetin we trzy godziny po zachodzie słońca. 30 Pazdz: Tęcza słoneczna cała czerwona, widziana w Brandenburgu podczas tęgiego mrozu. Ogień powietrzny w Wrocławiu, dążył od zachodu ku wschodowi przeciwko wiatrowi wschodniemu.
18 Listop: 12 Grudnia Zorza północa.
1678
[...] W Sierpniu.
5 Stycznia o 8 z rana, trzęsienie ziemi w Hańbury na granicy Derbyshire zmierzało od wschodu ku zachodowi, co pokazuje iż nie
W przeciągu 8 krokow ziemi 20 zrodeł takowey wody ukazało się. Woda ta ustawszy się w naczyniach zostawowała na dnie muł podobny do rubryki albo glinki, która iedna mniey, druga więcey burzyła się w przeciągu dni siedmiu.
W Październiku obłok świetny w okolicy Stetin we trzy godziny po zachodzie słońca. 30 Pazdz: Tęcza słoneczna cała czerwona, widziana w Brandeburgu podczas tęgiego mrozu. Ogień powietrzny w Wrocławiu, dążył od zachodu ku wschodowi przeciwko wiatrowi wschodniemu.
18 Listop: 12 Grudnia Zorza pułnocna.
1678
[...] W Sierpniu.
5 Stycznia o 8 z rana, trzęsienie ziemi w Hanbury na granicy Derbyshire zmierzało od wschodu ku zachodowi, co pokazuie iż nie
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 127
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
nigdy niewysychała, znagła oschła zupełnie. Wiatr ten złączony był z gradem wielkim, z piorunami z ogniami powietrznemi.
24 Lipca trzęsienie w Szwajcaryj osobliwie w Neuchatel, w Ywerdon, w Orbe etc. gdzie po trzęsieniu słychać dały się jęczenia podziemne przez kilka minut.
30 Września Zorza północa, 1 Października Tęcza biała słoneczna w Berlinie przez 2 godziny widziana.
9 Października trzęsienie w całej Hiszpanij, osobliwie w Malaga w Królestwie Granaten: nad śrzodziemnym morzem, obaliło czwartą część domów, drugą czwartą cześć nadwątliło, zniszczyło fortece. Obywatele wynieśli się w pole, gdzie ziemia pod niemi rozstępowała się, albo góry osiadając wyrzucały strumienie wody: wiele miast
nigdy niewysychała, znagła oschła zupełnie. Wiatr ten złączony był z gradem wielkim, z piorunami z ogniami powietrznemi.
24 Lipca trzęsienie w Szwaycaryi osobliwie w Neuchatel, w Ywerdon, w Orbe etc. gdzie po trzęsieniu słychać dały się ięczenia podziemne przez kilka minut.
30 Września Zorza pułnocna, 1 Pazdziernika Tęcza biała słoneczna w Berlinie przez 2 godziny widziana.
9 Października trzęsienie w całey Hiszpaniy, osobliwie w Malaga w Królestwie Granaten: nad śrzodziemnym morzem, obaliło czwartą część domow, drugą czwartą cześć nadwątliło, zniszczyło fortece. Obywatele wynieśli się w pole, gdzie ziemia pod niemi rozstępowała się, albo góry osiadaiąc wyrzucały strumienie wody: wiele miast
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 129
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
zebrali, którzy sobie swym strojem suknie poszyć dali, ujrzałbyś z pluder, z delij i z różnych płaszczyków w każdym kącie niemało dość śmiesznych trefników. Do pereł zaś jaka chęć i nabycia złota! Poci się ludzka na tym praca i ochota. Ale cóż jest i złoto! Tylko ziemie bryła, którą dobroć słoneczna kęs uszafraniła. I perła znamienita stąd tylko pochodzi, gdy morze kryształowe skrzepłe krople rodzi. Do takich struktur ludzka zbyt pała ochota, mieniąc je za fundament zdrowia i żywota. O, toć niebo przedajne za malućką pracę, choć tanie, nikt do niego przecię nie kołace! Ach, szalony narodzie, głupie twe
zebrali, którzy sobie swym strojem suknie poszyć dali, ujrzałbyś z pluder, z delij i z różnych płaszczyków w kożdym kącie niemało dość śmiesznych trefników. Do pereł zaś jaka chęć i nabycia złota! Poci się ludzka na tym praca i ochota. Ale cóż jest i złoto! Tylko ziemie bryła, którą dobroć słoneczna kęs uszafraniła. I perła znamienita stąd tylko pochodzi, gdy morze krzyształowe skrzepłe krople rodzi. Do takich struktur ludzka zbyt pała ochota, mieniąc je za fundament zdrowia i żywota. O, toć niebo przedajne za malućką pracę, choć tanie, nikt do niego przecię nie kołace! Ach, szalony narodzie, głupie twe
Skrót tekstu: HugLacPrag
Strona: 33
Tytuł:
Pobożne pragnienia
Autor:
Herman Hugon
Tłumacz:
Aleksander Teodor Lacki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1673
Data wydania (nie wcześniej niż):
1673
Data wydania (nie później niż):
1673
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Krzysztof Mrowcewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1997
, krój dostatni, strój otworzysty słusznie i poważnie należy, bo cię tak lada krawiec sztychem teraźniejszej pospolitości ani podły służały, ani szumny od szumu i wichru głowy bohatyr i galantom naśladować nie wydoła, ani zaćmi w potocznej barwie splendoru pańskości i okazałości twojej. Niech się mieni, jako chce, teraźniejsza lunatyka, a nie słoneczna w krojach i w fantazyjach progenies ludzka i nie mając żadnej ubóstwa swojego miary, niechaj ustawicznie sreberka swoje, porządki i aparencyjki łamie, w ogniu pali i kosztownie przerabia, tobie, mów, co chcesz, dawne dziadów i naddziadów ozdoby, zastarzałe skarbców relikwije i stateczna we wszytkim pańskości figura nad zamiar przystoi, których same
, krój dostatni, strój otworzysty słusznie i poważnie należy, bo cię tak lada krawiec sztychem teraźniejszej pospolitości ani podły służały, ani szumny od szumu i wichru głowy bohatyr i galantom naśladować nie wydoła, ani zaćmi w potocznej barwie splendoru pańskości i okazałości twojej. Niech się mieni, jako chce, teraźniejsza lunatyka, a nie słoneczna w krojach i w fantazyjach progenies ludzka i nie mając żadnej ubóstwa swojego miary, niechaj ustawicznie sreberka swoje, porządki i aparencyjki łamie, w ogniu pali i kosztownie przerabia, tobie, mów, co chcesz, dawne dziadów i naddziadów ozdoby, zastarzałe skarbców relikwije i stateczna we wszytkim pańskości figura nad zamiar przystoi, których same
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 294
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
wiele obiektów, tak w chmurze wielu, reprezentowanych wiele Słońc widzi się. PARASILENE zaś; jest reprezentacja wielu Księżyców razem na Niebie co sprawuje refrakcja jasności na chmurach i Obłokach. TĘCZA Miesięczna bywa też z Waporów (lecz rzadko) rosistych, z reperkusyj promieni uformowana, jako widział Americus Vesputius, i Albertus Magnus. TĘCZA Słoneczna częstym jest naszym obiektem. Formują się na chmurze doliniastej, żłobkowatej, rosistej, i przezroczystej, z odbiających się, na sobie promieni Słonecznych. Kolor w Tęczy Słonecznej wydaje się trojaki, Granarowy, zielony, Purpurowy, a czasem żółtawy, a ten jest z dwóch, to jest z Zielonego i granatowego zmieszany. Figura
wiele obiektow, tak w chmurze wielu, reprezentowanych wiele Słońc widzi się. PARASILENE záś; iest reprezentacya wielu Xiężycow razem na Niebie co sprawuie refrakcya iasności ná chmurach y Obłokach. TĘCZA Miesięczna bywa też z Waporow (lecz rzadko) rosistych, z reperkusyi promieni uformowana, iako widział Americus Vesputius, y Albertus Magnus. TĘCZA Słoneczna częstym iest nasżym obiektem. Formuią się na chmurze doliniastey, żłobkowatey, rosistey, y przezròczystey, z odbiaiących się, na sobie promieni Słonecznych. Kolor w Tęczy Słoneczney wydaie się troiaki, Granarowy, zielony, Purpurowy, a czasem żołtawy, a ten iest z dwoch, to iest z Zielonego y granatowego zmieszany. Figura
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 165
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
pałacah, a przymurki w oknach mają być po pas. Okna szersze zowią się spuriae, albo basztardy, formy rektangułowej ad angulos rectos; albo ekliptycznej, albo cyrkularnej, i zowią się wołowym okiem. Jeśli mało światła dają Pokojom okna, poradzić tym może, bliską na przeciw oknom strukturę dobrze wybielić, to się jasność słoneczna, o tę białość obijając, światłości doda Pokojom. Okna jako i drzwi mogą być adornowane architekturą, skulpturą, pikturą, bo te Artes zawsze z sobą w lidze. Pawimenta albo posadzki w Pałacach, Dworach, dla ciepła dają się z jodły drzewa ciepłego a suchego; ale przestrzegać, aby je nie polewać ani kłaść
pałacah, á przymurki w oknach maią bydź po pas. Okna szersze zowią się spuriae, albo basztardy, formy rektangułowey ad angulos rectos; albo ekliptyczney, albo cyrkularney, y zowią się wołowym okiem. Iezli mało swiatła daią Pokoiom okna, poradzić tym może, bliską na przeciw oknom strukturę dobrze wybielić, to się iasność słoneczna, o tę białość obiiaiąc, swiatłości doda Pokoiom. Okna iako y drzwi mogą bydź adornowane architekturą, skulpturą, pikturą, bo te Artes zawsze z sobą w lidze. Pawimenta albo posadzki w Pałacach, Dworach, dla ciepła daią się z iodły drzewa ciepłego á suchego; ale przestrzegać, aby ie nie polewać ani kłaść
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 354
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
spokojnie leży, albo ukośnie jeśli w biegu zostaje.
Dymy i kurzawy ziemi dla tego w górę idą, iż że powietrze jako drzewo zanurzone wodą w górę pędzi. W przeciągach zaś niebieskich nie masz powietrza, któreby kurzawy komet pednosiło?
Prawda: ale miasto powietrza jest materia ognia, albo światła: to jest atmosfera słoneczna, która napełnia wszystkie niebiosa planet nam znajomych. Ta zagrzana ciepłem komety rozpalonej porywa dymy i kurzawy z niej wychodzące i naprzeciw słońca w dalekie strony zanosi. Powtóre. Promienie słoneczne, które, według niektórych, słońce z siebie na kształt pocisków wyrzuca, albo które według innych nakształt bałwanów morskich po niebie bujając,
spokoynie leży, albo ukośnie ieśli w biegu zostaie.
Dymy y kurzawy ziemi dla tego w gorę idą, iż że powietrze iako drzewo zanurzone wodą w górę pędzi. W przeciągach zaś niebieskich nie masz powietrza, ktoreby kurzawy komet pednosiło?
Prawda: ale miasto powietrza iest materya ognia, albo światła: to iest atmosfera słoneczna, ktora napełnia wszystkie niebiosa planet nam znaiomych. Ta zagrzana ciepłem komety rozpaloney porywa dymy y kurzawy z niey wychodzące y naprzeciw słońca w dalekie strony zanosi. Powtóre. Promienie słoneczne, które, według niektórych, słońce z siebie na kształt pociskow wyrzuca, albo ktore według innych nakształt bałwanów morskich po niebie buiaiąc,
Skrót tekstu: BohJProg_I
Strona: 97
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
papier w drzewo etc, wpadają, płomień czynią i razem też rzecz zapaloną w perzynę obracają. Ze w prostej linii wzruszone światło czynią: Dowodem tego jest, promień przez malutką dziurkę do izby ciemnei wpuszczony. Ten świeci, a nie grzeje: żelazo nie ze wszystkim rozpalone gorące jest, a nie świeci.
Ponieważ atmosfera słoneczna kurzawy komet podnosi, gęstsza być musi niżeli kurzawy ogon składające. Czemuż przecie ogon widziemy a atmosfery słonecznej nie widziemy? Powietrze ziemi gęstsze jest za wapory, które podnosi, a przecież mgłę obłoki, pioruny etc. widziemy, a powietrza nie widziemy. Przyczyna zaś tego jest: iż nie widziemy rzeczy tylko te,
papier w drzewo etc, wpadaią, płomień czynią y razem też rzecz zapaloną w perzynę obracaią. Ze w prostey linii wzruszone światło czynią: Dowodem tego iest, promień przez malutką dziurkę do izby ciemnei wpuszczony. Ten świeci, a nie grzeie: żelazo nie ze wszystkim rozpalone gorące iest, a nie świeci.
Ponieważ atmosfera słoneczna kurzawy komet podnosi, gęstsza być musi niżeli kurzawy ogon składaiące. Czemuż przecie ogon widziemy a atmosfery słoneczney nie widziemy? Powietrze ziemi gęstsze iest za wapory, które podnosi, a przecież mgłę obłoki, pioruny etc. widziemy, a powietrza nie widziemy. Przyczyna zaś tego iest: iż nie widziemy rzeczy tylko te,
Skrót tekstu: BohJProg_I
Strona: 99
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
. Przyczyna zaś tego jest: iż nie widziemy rzeczy tylko te, od których promienie odbijają się, i do oka wpadają: gdy zaś rzecz jest zupełnie przezroczysta, to jest takowa, przez którą promienie przechodzą, a nie odbijają się, na ów czas jej widzieć niemożemy: powietrze zaś nasze jako też i atmosfera słoneczna zupełnie jest przezroczysta, przeto ich nie widziemy, wapory zaś i kurzawy tak ziemi jako i komet nie są zupełnie przezroczyste, ale część promieni wolnie przez nie przechodzi, część odbita do oczu wpada jako przez szkła i rąbki, przeto je widziemy lubo są rzadsze za powietrze i materią słoneczną.
Gdyby ogon czyniły wapory i kurzawy
. Przyczyna zaś tego iest: iż nie widziemy rzeczy tylko te, od których promienie odbiiaią się, y do oka wpadaią: gdy zaś rzecz iest zupełnie przezroczysta, to iest takowa, przez którą promienie przechodzą, a nie odbiiaią się, na ow czas iey widzieć niemożemy: powietrze zaś nasze iako też y atmosfera słoneczna zupełnie iest przezroczysta, przeto ich nie widziemy, wapory zaś y kurzawy tak ziemi iako y komet nie są zupełnie przezroczyste, ale część promieni wolnie przez nie przechodzi, część odbita do oczu wpada iako przez szkła y rąbki, przeto ie widziemy lubo są rzadsze za powietrze y materyą słoneczną.
Gdyby ogon czyniły wapory y kurzawy
Skrót tekstu: BohJProg_I
Strona: 100
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770