strzałami natkniony. Nieprzyjacioły swoje pod nogi swe złożyć/ A niż się tak mocy ich dać mizernie pożyć? Sam tak raczysz/ sam tak chcesz/ dobrotliwy Panie: Dałeś policzki swoje na wyszczypowanie. Dałeś w moc niełaskawym katom swoje ciało: Ani się oblicze twe od tych odwracało/ Którzy się z niego hańbą słowną urągali: I od tych/ którzy na nie zgniłą flegmę plwali. Leuit: 21. Psal: 44. Isa: 50. Pamiątka Pan Zbawiciel do piwnice wtrącony, i żałość naświętszej Panny z niepociesznej nowiny.
Ex traditione et revelationibus Sanctorum.
Bogdajbym sercem raczej/ niżli piórem/ ciebie Naśladował/ o królu na
strzałámi nátkniony. Nieprzyiacioły swoie pod nogi swe złożyć/ A niż się ták mocy ich dáć mizernie pożyć? Sam ták raczysz/ sam ták chcesz/ dobrotliwy Pánie: Dałeś policzki swoie na wyszczypowánie. Dałeś w moc niełaskáwym kátom swoie ćiało: Ani się oblicze twe od tych odwrácáło/ Ktorzy się z niego háńbą słowną vrągali: I od tych/ ktorzy ná nie zgniłą flegmę plwáli. Leuit: 21. Psal: 44. Isa: 50. Pámiątká Pan Zbáwiciel do piwnice wtrącony, y żáłość naświętszey Pánny z niepoćieszney nowiny.
Ex traditione et revelationibus Sanctorum.
Bogdaybym sercem ráczey/ niżli piorem/ ćiebie Náśládował/ o krolu ná
Skrót tekstu: RożAPam
Strona: 29.
Tytuł:
Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Abraham Rożniatowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
drzewem zasadzony/ I plac/ tuszę/ dla nocnej warty zagrodzony: Tam (jako dawnych wieków/ Doktorom podali Nabożni przychodniowie) Pana przywiązali. Tam się go nasiepawszy/ i zelżywościami Nadrazniwszy do woli/ nabiwszy szczudłkami; Znowu gdzieś do smrodliwej piwnice wepchnęli: Strażą i katowczyki one z nim zamknęli. Którzy (zwłaszcza nadgrodą słowną przychęceni) I sami odpoczynku/ chocia snem zmorzeni/ Żadnego mieć niechcieli; i Panu nie dali: Ale/ (snadź) przywiązawszy/ ognie podkurzali. Z których się bez wątpienia/ kwaśnym dymem dusił: I snadź/ smrodliwym gnojem podrzucony krztusił. A bezecne łotrostwo w śmiech to obracało: Takiemi sen kuglarstwy sobie
drzewem zásádzony/ I plac/ tuszę/ dla nocney wárty zágrodzony: Tám (iáko dawnych wiekow/ Doktorom podáli Nabożni przychodniowie) Páná przywiązáli. Tám się go náśiepawszy/ y zelżywośćiámi Nádrazniwszy do woli/ nábiwszy szczudłkámi; Znowu gdźieś do smrodliwey piwnice wepchnęli: Strażą y kátowczyki one z nim zámknęli. Ktorzy (zwłaszczá nadgrodą słowną przychęceni) I sámi odpoczynku/ choćia snem zmorzeni/ Zadnego mieć niechćieli; y Pánu nie dáli: Ale/ (snadź) przywiązawszy/ ognie podkurzáli. Z ktorych się bez wątpienia/ kwáśnym dymem duśił: I snadź/ smrodliwym gnoiem podrzucony krztuśił. A bezecne łotrostwo w śmiech to obracáło: Tákiemi sen kuglárstwy sobie
Skrót tekstu: RożAPam
Strona: 31.
Tytuł:
Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Abraham Rożniatowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610