tej prawdziwej drugiemi dowodami objaśniać) przed tobą Synu prawdziwy porządnego rządzenia Cerkiewnego spisek/ z dziejów świętych powszechnych Synodów przez Nila Kabasellę/ Arcybiskupa Tesalonickiego prawdziwie zebrany: z którego obaczysz na oko co był niegdy w Chrystusowej Cerkwi Rzymski Biskup/ i co dziś w dzisiejszym Kościele Papieskim Papież/ i skąd tak straszne onego na wszystek świat słowne pioruny: których z rozsądkiem wysłuchawszy zrozumiesz i poznasz/ czego wszystkie harde nadętych jego dworzan zaloty są godne/ i w jakiej wadze mają być miane. Abowiem skoro się to pokaże/ że pierwszość władzej Biskupa Rzymskiego jest nie od Boga/ ale od ludzi: i że tak wiele/ on ma mocy rozkazować inszym Biskupom/
tey prawdźiwey drugiemi dowodámi obiáśniáć) przed tobą Synu prawdźiwy porządnego rządzenia Cerkiewnego spisek/ z dźieiow świętych powszechnych Synodow przez Nilá Kábasellę/ Arcybiskupá Thesálonickiego prawdźiwie zebrány: z ktorego obacżysz ná oko co był niegdy w Chrystusowey Cerkwi Rzymski Biskup/ y co dźiś w dźiśieyszym Kośćiele Papieskim Papież/ y skąd ták strászne onego ná wszystek świát słowne pioruny: ktorych z rozsądkiem wysłuchawszy zrozumiesz y poznasz/ cżego wszystkie hárde nádętych iego dworzan zaloty są godne/ y w iákiey wadze máią być miáne. Abowiem skoro się to pokaże/ że pierwszość władzey Biskupá Rzymskiego iest nie od Bogá/ ále od ludźi: y że ták wiele/ on ma mocy roskázowáć inszym Biskupom/
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 38
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
tu Cesarza zowią) aby gdzie usłyszy, Ku Adrianopolu o Posła żbliżeniu, Tam mu drogę zajachał; i w dalszym ciągnieniu Asystując, wygodę swą czynił przysługą Co chętnie na tym miejscu świadczy i nie długą Mową, albo gładkimi słowy, ale rzeczą Pokaże, jak mu czułą w tym komisie pieczą Przyjął mile Pan Poseł te słowne krowety, I gościa, obok z sobą prosił do karety. Kapidy Basza zajeżdza drogę I. P. Posłowi politycznie tai rewolucyj interesów Polskich w Stambule. Część Druga
Więc się Turczyn o zdrowie pyta, o powodzie Drogi, i o Tureckich kunaków wygodzie. Zali się na jesienne powietrze odmiany, Dróg niewczas, z większej
tu Cesárzá zowią) áby gdzie usłyszy, Ku Adryánopolu o Posłá żbliżeniu, Tam mu drogę zaiáchał; y w dalszym ciągnieniu Assystuiąc, wygodę swą czynił przysługą Co chętnie ná tym mieyscu świádczy y nie długą Mową, álbo gładkimi słowy, ále rzeczą Pokáże, iak mu czułą w tym komiśie pieczą Przyiął mile Pan Poseł te słowne krowety, I gościa, obok z sobą prosił do kárety. Kápidy Basza zaieżdza drogę I. P. Posłowi politycznie tai rewolucyi interessow Polskich w Stambule. Częśc Druga
Więc się Turczyn o zdrowie pyta, o powodzie Drogi, y o Tureckich kunákow wygodzie. Zali się ná iesienne powietrze odmiány, Drog niewczás, z większey
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 79
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
Woliński erravit, gdyż na imp. Wapowskiego chorążego sanockiego tę imprezę zgotował był; do niego zabłądził casu quodam, do imp. starosty żytomirskiego, et fato utriusąue acceleravit. Okazja, że się przedtem byli na ratuszu przymówili i dał okazją p. Woliński imp. chorążemu sanockiemu, który mu tamże na ratuszu zaraz miał dać słowne repressalia, za które p. Woliński w nocy mścić się umyślił, ale zbłądził. 12 Ze Lwowa, 30 VI 1693
Lubo już i czas, i pora wojenna admonet w początkach kampanijej, aby nie próżnować, jednakże kiedy publico quodam malo nie masz czym co zacząć hoc opus, hic labor est. Jeszcze tu
Woliński erravit, gdyż na jmp. Wapowskiego chorążego sanockiego tę imprezę zgotował był; do niego zabłądził casu quodam, do jmp. starosty żytomirskiego, et fato utriusąue acceleravit. Okazyja, że się przedtem byli na ratuszu przymówili i dał okazyją p. Woliński jmp. chorążemu sanockiemu, który mu tamże na ratuszu zaraz miał dać słowne repressalia, za które p. Woliński w nocy mścić się umyślił, ale zbłądził. 12 Ze Lwowa, 30 VI 1693
Lubo już i czas, i pora wojenna admonet w początkach kampanijej, aby nie próżnować, jednakże kiedy publico quodam malo nie masz czym co zacząć hoc opus, hic labor est. Jeszcze tu
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 354
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958