taką rzecz swarzyć/ bo któryby ją kolwiek odzierżał ten sromotniejszy będzie. Gdy Król Aleksander imo Diogenesa szedł/ a Diogenes jakoby nim gardząc nań nie pojźrzał/ któremu rzekł Aleksander: Co to jest Diogenesie/ że na mię nie patrzasz/ jakoby mię nigdy nie potrzebował. Któremu rzekł Diogenes/ nic nie potrzebuję służebnika moich służebników. Zaś mu rzekł Aleksander/ izalim ja jest służebnik z służebników twoich? rzekł Diogenes: tak iście jest/ bo ja swą wolą przemagam/ i one pod swą moc podbijam/ aby mi służyła/ a nie ja onej: ale ty swej wolej poddan jesteś/ bo ona ciebie przemaga/ a przeto
táką rzecż swárzyć/ bo ktoryby ią kolwiek odźierżał ten sromotnieyszy będźie. Gdy Krol Alexánder imo Diogenesá szedł/ á Diogenes iákoby nim gárdząc nań nie poyźrzał/ ktoremu rzekł Alexánder: Co to iest Diogeneśie/ że ná mię nie pátrzasz/ iákoby mię nigdy nie potrzebował. Ktoremu rzekł Diogenes/ nic nie potrzebuię służebniká moich służebnikow. Záś mu rzekł Alexánder/ izalim ia iest służebnik z służebnikow twoich? rzekł Diogenes: ták iśćie iest/ bo ia swą wolą przemagam/ y one pod swą moc podbijam/ áby mi służyłá/ á nie ia oney: ále ty swey woley poddan iesteś/ bo oná ćiebie przemaga/ á przeto
Skrót tekstu: BudnyBPow
Strona: 42
Tytuł:
Krotkich a wezłowatych powieści [...] księgi IIII
Autor:
Bieniasz Budny
Drukarnia:
Piotr Blastus Kmita
Miejsce wydania:
Lubcz
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
filozofia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
nim gładząc, do snu wdzięcznego radząc; więc póty klekocecie, aż się w zmysły wkradniecie: tak snem od was związany śpi człek jak zarzezany. Lecz w tym puśćcie plac temu Dzieciąteczku małemu, bo Ten taki sen mnoży, który żywi, nie morzy. Cóż gdy swemi usteczki puści wdzięczne śmieszeczki do uszu powolnego służebnika swojego? Już tam troski na stronę, już precz frasunki płone. Ten sam tego kosztuje, kto to Dziecię miłuje. IV. TENŻE POETA JAKO POETA, ZAŻYWAJĄC PRZYWILEJU SWEGO, PISZE TEŻ I TO, CO MOGŁO BYĆ, NIE TYLKO, CO BYŁO
Ha, ha, sonat Puellus
Ha, ha Dzieciątko PAN
nim gładząc, do snu wdzięcznego radząc; więc póty klekocecie, aż się w smysły wkradniecie: tak snem od was związany śpi człek jak zarzezany. Lecz w tym puśćcie plac temu Dzieciąteczku małemu, bo Ten taki sen mnoży, który żywi, nie morzy. Cóż gdy swemi usteczki puści wdzięczne śmieszeczki do uszu powolnego służebnika swojego? Już tam troski na stronę, już precz frasunki płone. Ten sam tego kosztuje, kto to Dziecię miłuje. IV. TENŻE POETA JAKO POETA, ZAŻYWAJĄC PRZYWILEJU SWEGO, PISZE TEŻ I TO, CO MOGŁO BYĆ, NIE TYLKO, CO BYŁO
Ha, ha, sonat Puellus
Ha, ha Dzieciątko PAN
Skrót tekstu: GrochWirydarz
Strona: 45
Tytuł:
Wirydarz abo kwiatki rymów duchownych o Dziecięciu Panu Jezusie
Autor:
Stanisław Grochowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Justyna Dąbkowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1997
memi, napadszy na pismo poważne jednego staropolskiego, uczonego, i dobro Ojczyzny miłującego Szlachcica, z tym napisem: Poprawa niektórych obyczajów Polskich potocznych nie życząc aby materią molom być, abo bez pożytku sprochnieć miało, światłościm je z Drukarni mojej pod zacnym imieniem W M. mego M. Pana, podał, który i mnie służebnika swego, i dobrych obyczajów raczysz być obroncą i miłośnikiem. Najdzie tu stary i młody, mężczyzna i białogłowa, Pan i sługa, ubogi i bogaty, Szlaachcić i chłopek, Żołnierz i domowy, Mieszczanin, kupiec, rzemieślnik, wszelkiego nakoniec powołania, stanu, i kondycji człowiek, z czego się ucieszyć, zbudować
memi, nápadszy ná pismo poważne iednego stáropolskiego, vczonego, y dobro Oyczyzny miłuiącego Szláchcicá, z tym napisem: Popráwá niektorych obyczáiow Polskich potocznych nie życząc áby máteryą molom być, ábo bez pożytku sprochnieć miáło, świátłośćim ie z Drukárni moiey pod zacnym imieniem W M. mego M. Páná, podał, ktory y mnie służebniká swego, y dobrych obyczáiow raczysz być obroncą y miłośnikiem. Naydźie tu stary y młody, mężczyzna y białogłowá, Pán y sługá, vbogi y bogáty, Szlaáchcić y chłopek, Zołnierz y domowy, Mieszczánin, kupiec, rzemięślnik, wszelkiego nákoniec powołania, stanu, y kondycyey człowiek, z czego się vćieszyć, zbudowáć
Skrót tekstu: StarPopr
Strona: 5
Tytuł:
Poprawa niektórych obyczajów polskich potocznych
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1625
Data wydania (nie później niż):
1625
modum Crucis intus Sanctum Calicem, dicens: Faruror fidei plenus Spiritus Sancti, Amen Et hoc facit tertió, et deponens legenuloam, a po Grecku (To jest[...] feruidam aquam) consisit paululum seorsum.) Naucz że się tej Ceremonii przynamniej teraz/ i z Unitami/ którzy tej Ceremonii obserwować nie chcą/ naucz się z Służebnika Greckołacińskiego/ Papiesską powagą aprobowanego/ ponieważeś się z swoich własncyh Słowieńskich nauczyć niechciał/ i jeśliś powagę Cerkiewną/ (ta starożytną Ceremonią za jakieś absurdum mając) znieważył/ przynamniej Rzymskiego Papieża którego za głowę i za najwyższego Biskupa w Kościele swoim masz/ nie znieważaj. O cząstkach które się na część Świętych Bożych
modum Crucis intus Sanctum Calicem, dicens: Faruror fidei plenus Spiritus Sancti, Amen Et hoc facit tertió, et deponens legenuloam, á po Graecku (To iest[...] feruidam aquam) consisit paululum seorsum.) Náucz że się tey Ceremoniey przynamniey teraz/ y z Vnitámi/ ktorzy tey Ceremoniey obserwowáć nie chcą/ náucz się z Slużebniká Graeckołáćinskiego/ Papiezską powagą ápprobowánego/ ponieważeś się z swoich własncyh Słowienskich náuczyć niechćiał/ y iesliś powagę Cerkiewną/ (tá stárożytną Ceremonią za iákieś absurdum máiąc) znieważył/ przynamniey Rzymskiego Papieżá ktorego zá głowę y zá naywyższego Biskupa w Kośćiele swoim masz/ nie znieważay. O cząstkách ktore się ná część Swiętych Bożych
Skrót tekstu: MohLit
Strona: 59
Tytuł:
Lithos abo kamień z procy prawdy [...] wypuszczony
Autor:
Piotr Mohyła
Miejsce wydania:
Kijów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
KRZYŻV: Co się znaczy JEZUS Chrystus SALVATOR. Co tedy na Hoscji Rzymskiej pomienione Litery znaczą/ toż similiter i one na prosforze Greckiej Litery Sonant. A dla podpory swego fałszywego udania śmiesz powiadać że cząstkami na których wyrysowano JEZUS Chrystus żadną miarą ludzi prostych Komunikować nie każą/ jedno tamtemi dwiema/ na których Tego z żadnego służebnika dowieść nie możesz ba i samą rzeczą. Bo dla tego w Kielich/ pierwszą Cząstkę na której wyrysowano JEZUS Kapłan wpuszcza/ aby ją ludziom do pozywania z tamtemi dwiema dawał. o tego kiej Ksiądz Hoscją łamie/ pewnie tam niektóre Litery rozdzielać musi/ Albo figury Kruzifiksa rekę/ albo pół ciała/ Ale inde non sequatur
KRZYŻV: Co się znáczy IEZVS CHRISTVS SALVATOR. Co tedy ná Hostiey Rzymskiey pomienione Litery znáczą/ toż similiter y one ná prosphorze Graeckiey Litery Sonant. A dla podpory swego fałszywego vdánia smiesz powiádáć że cząstkámi ná ktorych wyrysowáno IEZVS CHRISTVS żadną miárą ludźi prostych Kommunikować nie każą/ iedno támtemi dwiemá/ ná ktorych Tego z żadnego służebniká dowieść nie możesz bá y sámą rzeczą. Bo dlá tego w Kielich/ pierwszą Cząstkę ná ktorey wyrysowáno IEZVS Kápłan wpuszcza/ áby ią ludźiom do pozywánia z támtemi dwiemá dáwał. o te^o^ kiey Xiądz Hostią łamie/ pewnie tám niektore Litery rozdźieláć muśi/ Albo figury Kruzifixá rekę/ álbo puł ćiáłá/ Ale inde non sequatur
Skrót tekstu: MohLit
Strona: 76
Tytuł:
Lithos abo kamień z procy prawdy [...] wypuszczony
Autor:
Piotr Mohyła
Miejsce wydania:
Kijów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
zdobył. Ale twoje te fałszywe Potwarzy Cerkwi bożej szkodzić tak wiele mogą/ jako słonecznej światłości od szalonego ciskanie kamieni. Bo co powiadasz/ że Kapłan wziąwszy w dłoń Naświętszy SAKRAMENT, nad głową trzyma/ A potym pożywszy o Brodę i Włosy główne dłoń ociera. To jest szczyra potwarz i jawna nieprawda: Nie tak bowiem Służebnika Rubricella naucza/ ale tak mówi. A Kapłan nabożnie nisko pokłon uczyniwszy/ bierze cząstkę jedne Przenaświętszego SAKRAMENTV lewą ręką/ zwielką ostróżnością/ kładzie ją na dłoni prawej ręki swojej/ pewne słowa mówiąc/ i trzymając ją na brzegu Ołtarza/ skłoniwszy głowę ku Naświętszemu SAKRAMANTOWI na ręce będącemu/ mówi Modlitwy: Wierzę Panie i wyznawam
zdobył. Ale twoie te fałszywe Potwarzy Cerkwi bożey szkodźić ták wiele mogą/ iáko słoneczney świátłośći od szalonego ćiskánie kámieni. Bo co powiadasz/ że Kápłan wżiąwszy w dłoń Naświętszy SAKRAMENT, nád głową trzyma/ A potym pożywszy o Brodę y Włosy głowne dłoń oćiera. To iest szczyra potwarz y iáwna niepráwdá: Nie ták bowiem Służebniká Rubricellá náucza/ ále ták mowi. A Kápłan nabożnie nizko pokłon vczyniwszy/ bierze cząstkę iedne Przenaświętszego SAKRAMENTV lewą ręką/ zwielką ostrożnośćią/ kłádźie ią ná dłoni práwey ręki swoiey/ pewne słowa mowiąc/ y trzymáiąc ią na brzegu Ołtarzá/ skłoniwszy głowę ku Naświętszemu SAKRAMANTOWI ná ręce będącemu/ mowi Modlitwy: Wierzę Pánie y wyznawam
Skrót tekstu: MohLit
Strona: 97
Tytuł:
Lithos abo kamień z procy prawdy [...] wypuszczony
Autor:
Piotr Mohyła
Miejsce wydania:
Kijów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
posłuszeństwie, ywierności przeciw Królowi Panu swemu) takiej sprosności, bo jest jako kryształ najprzezroczystszy, nigdy nie miało, i za pomocą Bożą mieć nie będzie. Proszę tedy uwżenie W.Ks. M. swego Miłościwego Pana, abyś o-
demnie tę podlą i najmniejszą pracę moję Miłościwie przyjąwszy w łasce swej chować mię naniższego służebnika swego raczył, któremu słuzby me pokornie oddawam. Z Niemiezy dnia 11. August. Roku 1610.
W. X. M. mego Miłościwego Pana
naniższy służebnik/
BASILI IVDyCKI. Do Czytelnika
PIerwej niżeli do rzeczy samej przystąpię/ aby tym lepiej każdy pojął/ zdało mi się króciuchno napisać/ o pretensy ś.
posłuszeństwie, ywiernośći przećiw Krolowi Pánu swemu) tákiey sprosnośći, bo iest iáko kryształ nayprzezrocżystszy, nigdy nie miáło, y zá pomocą Bożą mieć nie bedzie. Proszę tedy vwżenie W.X. M. swego Miłośćiwego Páná, ábyś o-
demnie tę podlą y naymnieyszą pracę moię Miłośćiwie przyiąwszy w łásce swey chowáć mię naniższego służebniká swego racżył, ktoremu słuzby me pokornie oddawam. Z Niemiezy dniá 11. August. Roku 1610.
W. X. M. mego Miłośćiwego Páná
naniższy służebnik/
BASILI IVDICKI. Do Cżytelniká
PIerwey niżeli do rzecży sámey przystąpię/ áby tym lepiey káżdy poiął/ zdáło mi się kroćiuchno nápisáć/ o praetensy ś.
Skrót tekstu: JudCerem
Strona: A2v
Tytuł:
Ceremonie i porządek w koronowaniu Marii de Medici
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Bazyli Judycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
ciebie/ któryś stworzył niebo i ziemię. Ciebie o ratunek/ ciebie o wspomożenie proszę: na ciebie samego poglądają oczy moje/ patrząc z ręki szczodrobliwej tewy wspomożenia/ który masz siła dróg i sposobów/ jako masz ratować tych którzy w tobie ufają. Obejźrzysz się też na płaczliwą prośbę/ acz niegodnego ale w tobie ufającego służebnika twego, a przybądź mi z ratunkiem twym/ na wspomożenie/ miłosierny/ dobrotliwy/ wspomożycielu wszytkich nędznych/ który żywisz ptaki niebieskie/ nie opuszczaj też i mnie nędznego człowieka/ w niedostatku i trudnościach moich. Ściągnisz mi rękę twego wspomożenia/ a wywiedź mię ze wszytkich trudności mych/ w którychem jest położony. A ja
ćiebie/ ktoryś stworzył niebo y źiemię. Ciebie o rátunek/ ćiebie o wspomożenie proszę: ná ćiebie sámego poglądáią ocży moie/ pátrząc z ręki szcżodrobliwey tewy wspomożenia/ ktory masz śiłá drog y sposobow/ iáko masz rátowáć tych ktorzy w tobie vfáią. Obeyźrzysz się też ná płácżliwą prośbę/ ácż niegodnego ále w tobie vfáiącego służebniká twego, á przybądź mi z rátunkiem twym/ ná wspomożenie/ miłośierny/ dobrotliwy/ wspomożyćielu wszytkich nędznych/ ktory żywisz ptaki niebieskie/ nie opuszcżay też y mnie nędznego cżłowieká/ w niedostátku y trudnośćiách moich. Sćiągnisz mi rękę twego wspomożenia/ á wywiedź mię ze wszytkich trudnośći mych/ w ktorychem iest położony. A ia
Skrót tekstu: KraDzien
Strona: 228
Tytuł:
Dziennik, to jest modlitwy o krześcijańskie potrzeby
Autor:
Krzysztof Kraiński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1605
Data wydania (nie wcześniej niż):
1605
Data wydania (nie później niż):
1605
Kryste/ Boże prawdziwy/ któryś jest z łona Ojca wszech mogącego/ na ten świat wyprawiony/ aby grzechy odpuszczał/ utrapione z kłopotu wybawiał/ więźnie rozwięzował/ rozproszone zgromadzał/ pielgrzymy do ojczyzny ich wprowadzał/ nad ludźmi skruszonego serca miłosierdzie pokazów[...] ł/ płaczące i smutkiem strwożone cieszył: Racz Panie Jezu Kryste/ i mnie służebnika twego N.) wyswobodzić/ z frasunku i utrapienia/ w którym teraz jestem zostawiony. Ty Panie/ któryś naród ludzki/ od Boga Ojca wszechmogącego wziął/ jako człowiek/ w opiekę twą/ i któryś też z litości twojej/ przez okrutną mękę i roźlanie krwie twej/ cudownie nam kupił raj Niebieski/ a między
Kryste/ Boże prawdźiwy/ ktoryś iest z łoná Oycá wszech mogącego/ ná ten świát wypráwiony/ áby grzechy odpuszcżał/ vtrapione z kłopotu wybawiał/ więźnie rozwięzował/ rozproszone zgromadzał/ pielgrzymy do oycżyzny ich wprowadzał/ nád ludźmi skruszonego sercá miłośierdźie pokázow[...] ł/ płácżące y smutkiem strwożone ćieszył: Rácż Pánie Iezu Kryste/ y mnie służebniká twego N.) wyswobodźić/ z frásunku y vtrapienia/ w ktorym teraz iestem zostáwiony. Ty Pánie/ ktoryś narod ludzki/ od Bogá Oycá wszechmogącego wźiął/ iáko cżłowiek/ w opiekę twą/ y ktoryś też z litośći twoiey/ przez okrutną mękę y roźlanie krwie twey/ cudownie nam kupił ray Niebieski/ á między
Skrót tekstu: KraDzien
Strona: 229
Tytuł:
Dziennik, to jest modlitwy o krześcijańskie potrzeby
Autor:
Krzysztof Kraiński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1605
Data wydania (nie wcześniej niż):
1605
Data wydania (nie później niż):
1605
włożonej na nią/ Judyt z ręku Holofernesowych/ Daniela z jamy lwiej/ trzech młodzieńców/ Sydracha/ Misacha/ i Abdenaga z pieca ognistego/ Jonasza z brzucha wielorybiego: Córkę niewiasty Chananejskiej od okrucieństwa diabelskiego/ Adama i Ewę od potępienia wiekuistego/ nadroższą krwią twą/ Piotra od utonienia/ Pawła z więzienia. Wybaw mię służebnika twojego N.) o nasłodszy Panie Jezu Kryste/ od nieprzyjaciół wszytkich mych. Dodaj mi ratunku i pomocy/ przez święte dobrodziejstwa twoje/ przez niepokalane wcielenie twe/ przez czyste narodzenie twoje/ przez głód/ pragnienie/ zimno/ upalenie/ prace/ utrudzenia/ zeplwania/ policzki/ biczowania/ gwoździe/ włócznią/
włożoney ná nię/ Iudyt z ręku Holofernesowych/ Dánielá z iámy lwiey/ trzech młodźieńcow/ Sydráchá/ Misáchá/ y Abdenágá z piecá ognistego/ Ionaszá z brzuchá wielorybiego: Corkę niewiásty Chánáneyskiey od okrućieństwá dyabelskiego/ Adáma y Ewę od potępienia wiekuistego/ nadroższą krwią twą/ Piotrá od vtonienia/ Páwłá z więźienia. Wybaw mię służebniká twoiego N.) o nasłodszy Pánie Iezu Kryste/ od nieprzyiaćioł wszytkich mych. Doday mi rátunku y pomocy/ przez święte dobrodźieystwá twoie/ przez niepokaláne wćielenie twe/ przez cżyste národzenie twoie/ przez głod/ prágnienie/ źimno/ vpalenie/ prace/ vtrudzenia/ zeplwánia/ policżki/ bicżowánia/ gwoźdżie/ włocżnią/
Skrót tekstu: KraDzien
Strona: 230
Tytuł:
Dziennik, to jest modlitwy o krześcijańskie potrzeby
Autor:
Krzysztof Kraiński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1605
Data wydania (nie wcześniej niż):
1605
Data wydania (nie później niż):
1605