Moczem wilgotności złe z ciała wywodzi. Przeto Puchlinie
Puchlinie jest lekarstwem. Żółtaczce.
Żółtą chorobę z przeziębienia leczy. Zimnicom
Zimnicom wszelakim jest osobliwym ratunkiem/ warząc a pijąc. Sok albo wodnistość wyżęta/ z surowego korzenia. Dziwemu miesu.
Sok albo wodnistość ze świeżego miarzowego korzenia wyżęta/ trawi dziwe mięso w ranach i w sadzelach/ zakrapiając je nim/ albo flajtuch w nim maczając/ a przykładając. Wodka z korzenia Miarzowego. Aquastillat.
Ta bywa w Lipcu z korzenia dystylowana z Balneum maris, kiedy się nalepiej kwiat rozwija/ biorąc go z liściem/ z kłączem/ z kwiatem świeżo. Potym do tej pierwszej wodki znowu nakłaść tegoż ziela
Moczem wilgotnośći złe z ćiáłá wywodzi. Przeto Puchlinie
Puchlinie iest lekárstwem. Zołtácce.
Zołtą chorobę z przeźiębienia leczy. Zimnicom
Zimnicom wszelákim iest osobliwym rátunkiem/ wárząc á piiąc. Sok álbo wodnistość wyżęta/ z surowego korzeniá. Dźiwemu miesu.
Sok álbo wodnistość ze świeżeg^o^ miarzowego korzeniá wyżęta/ trawi dźiwe mięso w ránách y w sádzelách/ zákrapiáiąc ie nim/ álbo fláytuch w nim maczáiąc/ á przykłádáiąc. Wodká z korzeniá Miarzowe^o^. Aquastillat.
Tá bywa w Lipcu z korzeniá distyllowána z Balneum maris, kiedy sie nalepiey kwiát rozwiia/ biorąc go z liśćiem/ z kłączem/ z kwiátem świeżo. Potym do tey pierwszey wodki znowu nákłáść teg^o^ż źiela
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 119
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
chore nieposłuszeństwo w poszanowaniu/ albo co takiego inego. A zatym sromotę i hańbę/ nietylko mądrym i uczonym Doktorom w naukach lekarskich/ ale i samej/ tak zacnej i użytecznej ludzkiemu narodowi/ nauce czynią/ w ohydzenie ją przywodząc. A że z tego miejsca podała się nam zmianka o Ranach/ wrzodach/ i sadzelach/ także i o własnych ich Lekarzach: Zdało mi się kilka lekarstw tu/ dla tych nieuków darmochlubnych/ przypomnieć/ żeby mieli czym się skuteczniej pochlubić/ i mizerne swoje chore ranne jakimkolwiek sposobem ratować. Rany cietym sztywym i postrzałom.
Świeżym ranom/ tak ciętym/ jako sztychowym/ niepospolity trunek: Weźmi Zanklu dwie garści
chore nieposłuszeństwo w poszánowániu/ álbo co tákiego inego. A zátym sromotę y háńbę/ nietylko mądrym y vczonym Doktorom w náukách lekarskich/ ále y sámey/ ták zacney y vżyteczney ludzkiemu narodowi/ náuce czynią/ w ohydzenie ią przywodząc. A że z tego mieyscá podáłá sie nam zmianká o Ránách/ wrzodách/ y sádzelách/ tákże y o własnych ich Lekárzách: Zdáło mi sie kielká lekarstw tu/ dla tych nieukow dármochlubnych/ przypomnieć/ żeby mieli czym sie skuteczniey pochlubić/ y mizerne swoie chore ránne iákimkolwiek sposobem rátowáć. Rány ćietym sztywym y postrzałom.
Swieżym ránom/ ták ćiętym/ iáko sztychowym/ niepospolity trunek: Weźmi Zánklu dwie gárśći
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 248
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
wosku po dwunaście łotów przydać/ i wespół z oną juchą spuścić. A gdy się wszystko dostatecznie zmiesza/ i przechłodnie/ przydać Kokornaku co namielej utartego/ dwa łoty. Gryszpanu łot/ i tak długo to mieszać/ aż się statecznie wszystko inkorporuje i umiesza. Przymiotom ognistym.
Przymioty ogniste/ bądź w ranach/ w sadzelach/ w bolączkach/ tak w otworzystych jako zawartych/ wyciąga/ liście tego ziela tłukąc i plastrując. Upławom białym.
Kąpiel z Przywrotu po pas czyniąc/ a przez kilka dni rano i na wieczor w niej po dwu godzin/ abo ile zetrwać może siedząc/ białe upławy Paniam zastanawia. Macicy owrzedziałej.
Macicę owrzedziałą i
wosku po dwunaśćie łotow przydáć/ y wespoł z oną iuchą spuśćić. A gdy się wszystko dostátecznie zmiesza/ y przechłodnie/ przydáć Kokornaku co namieley vtartego/ dwa łoty. Gryszpanu łot/ y ták długo to mieszáć/ áż się státecznie wszystko inkorporuie y vmiesza. Przymiotom ognistym.
Przymioty ogniste/ bądź w ránách/ w sadzelách/ w bolączkách/ ták w otworzystych iáko záwártych/ wyćiąga/ liśćie tego źiela tłukąc y plastruiąc. Vpławom białym.
Kąpiel z Przywrotu po pás czyniąc/ á przez kilká dni rano y ná wieczor w niey po dwu godźin/ ábo ile zetrwáć może śiedząc/ białe vpławy Pániam zástánawia. Máćicy owrzedźiáłey.
Máćicę owrzedźiáłą y
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 328
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613