. 1633 i prosił Braci Klasztoru Dermańskiego, będąc tam Archimandrytą, aby mu dano owo Breve, albo list Papieski rozgrzeszający od Schizmy; W tym skonał. W pięć godzin znalazłszy list on, po śmierci dano mu w prawą rękę między wielki i mały palec, ścisnął go, aż wydrzeć nie możono. Na probę szukano Sakry od Patriarchy Carogrodzkiego, błędnego na Rusi Teofana owego, danej nieboszczykowi na Arcybiskupstwo Połockie, w drugą mu rękę kładziono, umknął jej, palce w pięść złożywszy. Przybył Józef Rutski Metropolita w Niedziel 14 pod posłuszeństwem Stolicy Rzymskiej puścić kazał Breve, przeczytał głośno, znowu mu oddał, a on ścisnął mocno. Z Cudów Jozofata
. 1633 y prosił Braci Klasztoru Dermańskiego, będąc tam Archimandrytą, aby mu dano owo Breve, albo list Papieski rozgrzeszaiący od Schizmy; W tym skonał. W pięć godzin znalazłszy list on, po śmierci dano mu w prawą rękę między wielki y mały palec, ścisnął go, aż wydrzeć nie możono. Na probę szukáno Sakry od Patryarchy Carogrodzkiego, błędnego na Rusi Teofana owego, daney nieboszczykowi na Arcybiskupstwo Połockie, w drugą mu rękę kładziono, umknął iey, palce w pięść złożywszy. Przybył Iozef Rutski Metropolita w Niedziel 14 pod posłuszeństwem Stolicy Rzymskiey puścić kazał Breve, przeczytał głośno, znowu mu oddał, á on ścisnął mocno. Z Cudow Iozofata
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 15
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
Narodzenia rozerwał się, dlatego że instancji niemal całej Korony Polskiej o skasowanie dekretu na Lubomirskim król oporem idąc, żadną miarą przyjąć nie chciał i tak wszyscy z nisczym do domów powracali.
Był tego największą przyczyną ksjądz Prażmowski, biskup łucki, kanclerz koronny, który zostawszy nominantem arcybiskupstwa gnieźnieńskiego po zmarłym Leszczyńskim, nie mógł otrzymać sakry w Rzymie za przeszkodą Lubomirskiego, bo ten jego wszystkiego postępki w Rzymie przez posłów i przez druk opowiadał i samemu papieżowi opisał. Więc i papież w też czasy, Aleksander VII obumarł był, zostawiwszy w kilka miesięcy obranego po sobie Klemensa IX, ale i temu dobrze Lubomirski zalecił cnoty Prażmowskiego, o czym dobrze ksjądz
Narodzenia rozerwał się, dlatego że instancyi niemal całej Korony Polskiej o skasowanie dekretu na Lubomirskim król oporem idąc, żadną miarą przyjąć nie chciał i tak wszyscy z nisczym do domów powracali.
Był tego największą przyczyną ksiądz Prażmowski, biskup łucki, kanclerz koronny, który zostawszy nominantem arcybiskupstwa gnieźnieńskiego po zmarłym Lesczyńskim, nie mógł otrzymać sakry w Rzymie za przeszkodą Lubomirskiego, bo ten jego wszystkiego postępki w Rzymie przez posłów i przez druk opowiadał i samemu papieżowi opisał. Więc i papież w też czasy, Aleksander VII obumarł był, zostawiwszy w kilka miesięcy obranego po sobie Klemensa IX, ale i temu dobrze Lubomirski zalecił cnoty Prażmowskiego, o czym dobrze ksiądz
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 357
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000
na jego ręku dokonał. Co też bardzo strwożyło i modyfikowało malekontentów, że się przecię zobopólnie i około obmyślenia całości Rzeczypospolitej zakrzątnęli.
Arcybiskupstwo zaraz książęciu Czartoryskiemu konferowane, a biskupstwo kujawskie Żegockiemu, ale on go ani skosztował, nominatem w tymże roku umarł, a Gębickiego sukcesorem zostawił. Ale i ten, dla pewnych przyczyn sakry w Rzymie otrzymać nie mogąc, Rok 1673
tegoż biskupstwa ani powąchał, ale prędko zmarłszy Madalińskiego płockim, na którym sam był, a Sarnowskiego, przemyskiego biskupa, kujawskim miał sukcesora. Znowu Madaliński po Sarnowskim na kujawskie nastąpił, a płockie Dolski po Żegockim chełmski, a po Leżańskim łucki otrzymał. Ale
na jego ręku dokonał. Co też bardzo strwożyło i modyfikowało malekontentów, że się przecię zobopólnie i około obmyślenia całości Rzeczypospolitej zakrzątnęli.
Arcybiskupstwo zaraz książęciu Czartoryskiemu konferowane, a biskupstwo kujawskie Żegockiemu, ale on go ani skosztował, nominatem w tymże roku umarł, a Gębickiego sukcesorem zostawił. Ale i ten, dla pewnych przyczyn sakry w Rzymie otrzymać nie mogąc, Rok 1673
tegoż biskupstwa ani powąchał, ale prętko zmarłszy Madalińskiego płockim, na którym sam był, a Sarnowskiego, przemyskiego biskupa, kujawskim miał sukcesora. Znowu Madaliński po Sarnowskim na kujawskie nastąpił, a płockie Dolski po Żegockim chełmski, a po Leżańskim łucki otrzymał. Ale
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 411
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000
stokilkadziesiąt tysięcy ni zacz z Korony wywieźć. Dosyćby raz szlachcicowi polskiemu kozubales dać a więcby i kilka razów na biskupstwa się nie pomykać z wielką ujmą Rzpltej, która ubożeć tym musi. Więc co za tym? Do ut des; facio, ut facias; milczycie wy: będziemy my też. Pozwoliliście kamerze sakry, królowi ekonomij; samiście się też biskupstwy, probostwy i opactwy podzielili, et revera turpe est doctori, cum culpa redarguit ipsum: łakomy chciwego nie nasyci. Nic stądże też wszytkiego panu connivetis, iż i on wam eonnivet? Dawają chłopom in collegiatis ecclesiis kanonie: nic nie mówicie; dawają i prelatury cudzoziemcom
stokilkadziesiąt tysięcy ni zacz z Korony wywieźć. Dosyćby raz szlachcicowi polskiemu kozubales dać a więcby i kilka razów na biskupstwa się nie pomykać z wielką ujmą Rzpltej, która ubożeć tym musi. Więc co za tym? Do ut des; facio, ut facias; milczycie wy: będziemy my też. Pozwoliliście kamerze sakry, królowi ekonomij; samiście się też biskupstwy, probostwy i opactwy podzielili, et revera turpe est doctori, cum culpa redarguit ipsum: łakomy chciwego nie nasyci. Nic stądże też wszytkiego panu connivetis, iż i on wam eonnivet? Dawają chłopom in collegiatis ecclesiis kanonie: nic nie mówicie; dawają i prelatury cudzoziemcom
Skrót tekstu: ListBisCz_II
Strona: 452
Tytuł:
List do biskupa któregoś pod rokosz pisany
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918