czerwone sukienki, Spadnie krasa, młodzieńskich w której oczu wabię, Aż zmarski, a bielidło nie pomoże babie. Dziś, przy wjeździe nowego starosty do Sącza, Sama nam materyją natura nastrąca. Ptaszęta się po kniejach wdzięcznym wabią pieniem, Wierę by szkoda trawić tego dnia milczeniem. TERPSICHORE
Kukułkem usłyszała, niedaleko kuka, Wabi samczyk samiczkę, ale ją oszuka. Znam cię, ptaszku, nie kukaj po próżnicy, bo mię Nie zwiedziesz. I kawaler równie fałdy łomie, Kłania się, obiecuje pod przysięgą, aże Trafiwszy na kukułkę, swojego dokaże. Chytry ptak, choć jednako czwarzy zawsze głosy: Darmo druga do ślubu rozczesuje włosy, Nie będzie
czerwone sukienki, Spadnie krasa, młodzieńskich w której oczu wabię, Aż zmarski, a bielidło nie pomoże babie. Dziś, przy wjeździe nowego starosty do Sącza, Sama nam materyją natura nastrąca. Ptaszęta się po kniejach wdzięcznym wabią pieniem, Wierę by szkoda trawić tego dnia milczeniem. TERPSICHORE
Kukułkęm usłyszała, niedaleko kuka, Wabi samczyk samiczkę, ale ją oszuka. Znam cię, ptaszku, nie kukaj po próżnicy, bo mię Nie zwiedziesz. I kawaler równie fałdy łomie, Kłania się, obiecuje pod przysięgą, aże Trafiwszy na kukułkę, swojego dokaże. Chytry ptak, choć jednako czwarzy zawsze głosy: Darmo druga do ślubu rozczesuje włosy, Nie będzie
Skrót tekstu: PotSielKuk_I
Strona: 113
Tytuł:
Sielanka
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
sielanki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
oboje.
Ow jest pewien nadzieje, że mu ona żonka W lot się na przyjaciela zda. Ale go grzanka Omyli, bo gdy Wenus natrze synowskiemi Szturmami, odbija ich racjami swemi, Na komplementach lubo nie schodzi w tej mierze, Wzajem strona oboja ku sobie się bierze. Jak owe poświęcone Cyprydzie gołąbki Już od samiczki samczyk z apetytem ząbki Na smaczny kąsek ostrzy, tureckie kobierce Rozpostarszy — uprasza siedzieć moje serce. Warg z koralu i smacznej nie bronią jagody, Dla zagrzania żołądka czyli dla ochłody Antałowego wina oraz i kiliszka Przyniesiono. Częstuje, do siebie przyciska Damizelę, arbitrom na ustęp przez migi Rozkazawszy — efektem chce potwierdzić ligi. I co
oboje.
Ow jest pewien nadzieje, że mu ona żonka W lot sie na przyjaciela zda. Ale go grzanka Omyli, bo gdy Wenus natrze synowskiemi Szturmami, odbija ich racyami swemi, Na komplementach lubo nie schodzi w tej mierze, Wzajem strona oboja ku sobie się bierze. Jak owe poświęcone Cyprydzie gołąbki Już od samiczki samczyk z apetytem ząbki Na smaczny kąsek ostrzy, tureckie kobierce Rozpostarszy — uprasza siedzieć moje serce. Warg z koralu i smacznej nie bronią jagody, Dla zagrzania żołądka czyli dla ochłody Antałowego wina oraz i kiliszka Przyniesiono. Częstuje, do siebie przyciska Damizelę, arbitrom na ustęp przez migi Rozkazawszy — effektem chce potwierdzić ligi. I co
Skrót tekstu: KorczWiz
Strona: 58
Tytuł:
Wizerunk złocistej przyjaźnią zdrady
Autor:
Adam Korczyński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1698
Data wydania (nie wcześniej niż):
1698
Data wydania (nie później niż):
1698
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak, Stefan Saski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1949