Biskup powszechnym Patriarchą mianować/ Rzymski Biskup sługą sług Bożych nazywać począł: Weyźrzymysz tedy w ich tytułów praerogatiwy/ a sprawiedliwie sądźmy synu/ nie na słowa gołe/ ale na skutki ich/ pilne oko mając: gdyż jako nie samo słowo Król/ Króla: ani nazwisko Kapłan/ Kapłana: tak ani powszechnego Patriarchy tytuł/ samowładnego i oddzielnego nad inszymi panowania powszechnym Patriarchą czyni. Konstantynopolski mówi: Ja jestem powszechny Patriarcha/ A Rzymski Ja jestem Sługa sług Bożych. On powszechnym się mianując/ żadnej tytułu swego poważności nie zażywa nad to/ że w Aleksandryskiej/ Antiocheńskiej i Hierozolimskiej Cerkwi/ Pasterski palcat i dwie pochodnie zapalone przed sobą nosić rozkazawszy/ Ewanielską
Biskup powszechnym Pátryárchą miánowáć/ Rzymski Biskup sługą sług Bożych názywáć pocżął: Weyźrzymysz tedy w ich tytułow praerogátiwy/ á spráwiedliwie sądźmy synu/ nie ná słowá gołe/ ále ná skutki ich/ pilne oko máiąc: gdyż iáko nie sámo słowo Krol/ Krolá: áni nazwisko Kápłan/ Kápłaná: ták áni powszechnego Pátryárchy tytuł/ sámowładnego y oddźielnego nád inszymi pánowánia powszechnym Pátryárchą cżyni. Constántinopolski mowi: Ia iestem powszechny Pátryárchá/ A Rzymski Ia iestem Sługá sług Bożych. On powszechnym się miánuiąc/ żadney tytułu swego poważnośći nie záżywa nád to/ że w Alexándryskiey/ Antiocheńskiey y Hierozolimskiey Cerkwi/ Pásterski pálcat y dwie pochodnie zápalone przed sobą nośić roskazawszy/ Ewánielską
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 89
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
, drogo przypłacił wyższej nad taksę przedaży, zapozwany do sądów marszałkowskich i w nich grzywnami dobrze wykropiony. Ten atoli rygor co do wielkich ryb nie trwał dłużej nad pół roku, przywarą powszechną polską wszystkie, by też najmocniejsze, ustawy wątlącą: rybacy albowiem najprzód po taksie zakupili stawy od marszałka wielkiego koronnego, gospodarza Warszawy i samowładnego stanowiciela taksy na wszelkie wiktuały, zapłaciwszy mu dobrze i jak sam chciał, podmienione stawy. Potem bardzo mało ukazywali na rynku ryb wielkich, do których gdy się ubiegali jedni przed drugimi szafarze wielkich panów, wydzierając je sobie bez wagi i podrzucając pieniędzy, rybacy, jakoby gwałt cierpiący od kupujących, przedawali tym, którzy więcej
, drogo przypłacił wyższej nad taksę przedaży, zapozwany do sądów marszałkowskich i w nich grzywnami dobrze wykropiony. Ten atoli rygor co do wielkich ryb nie trwał dłużej nad pół roku, przywarą powszechną polską wszystkie, by też najmocniejsze, ustawy wątlącą: rybacy albowiem najprzód po taksie zakupili stawy od marszałka wielkiego koronnego, gospodarza Warszawy i samowładnego stanowiciela taksy na wszelkie wiktuały, zapłaciwszy mu dobrze i jak sam chciał, podmienione stawy. Potem bardzo mało ukazywali na rynku ryb wielkich, do których gdy się ubiegali jedni przed drugimi szafarze wielkich panów, wydzierając je sobie bez wagi i podrzucając pieniędzy, rybacy, jakoby gwałt cierpiący od kupujących, przedawali tym, którzy więcej
Skrót tekstu: KitPam
Strona: 90
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jędrzej Kitowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak