Bobrowych strojów/ i to dać ciepło pić raz i kilka. Spaniu Sercu mdłemu
Spanie przywodzi uciszywszy boleści. Sercu melancholicznemu.
Serce zemdlone i struchlałe posila. Sercu melancholicznemu.
Melancholicznemu sercu/ i obciążonemu/ jest ratunkiem wielkim/ z szafranem ją pijąc. Spadek dzieci.
Dzieciom spadki na piersi. Także Rymie.
Rymy i sapki leczy korzeń/ na szjice im zawieszony. Kamieniu.
Kamień wywodzi/ ziele i z korzeniem jego utłuc/ a na pępek i krzyże przyłożyć Liszajom.
Liszaje suche złe/ a po ciele się rozszerzające/ spądza/ i ostrość ich gładzi pomazując sokiem jego/ z białkiem od jaja zmieszanym. Żołądkowi.
Żołądek sprawuje/ i
Bobrowych stroiow/ y to dáć ćiepło pić raz y kilká. Spániu Sercu mdłemu
Spánie przywodźi vćiszywszy boleśći. Sercu melánkolicznemu.
Serce zemdlone y struchlałe pośila. Sercu melánkolicznemu.
Melánkolicznemu sercu/ y obciążonemu/ iest rátunkiem wielkim/ z száfránem ią piiąc. Spadek dzieci.
Dźieciom spadki ná pierśi. Tákże Rymie.
Rymy y sapki leczy korzeń/ ná szyice im záwieszony. Kámieniu.
Kámień wywodźi/ źiele y z korzeniem iego vtłuc/ á ná pępek y krzyże przyłożyć Liszáiom.
Liszaie suche złe/ á po ćiele sie rozszerzáiące/ spądza/ y ostrość ich głádźi pomázuiąc sokiem iego/ z białkiem od iáiá zmieszánym. Zołądkowi.
Zołądek spráwuie/ y
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 79
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
aby w nocy było spanie/ a we dnie niespanie: Chronić się trzeba we dnie spania: chybaby kto zle spał w nocy/ w ten czas godzi się spać we dnie pół godziny/ abo godzinę/ dwie nawięcej/ i to nierychło po jedzeniu. Spanie bowiem dzienne/ rodzi choroby wilgotne/ jako rymy/ sapki/ psuje cerę/ zatwardza śledzionę/ odwilża suche żyły/ i gnuśność przynosi/ apetyt odejmuje/ gorączki przynosi/ i częstokroć krosty/ wrzody. Jednak kto się przyzwyczaił spaniu dziennemu/ od tego nie ma nagle przestać/ ale znienagła. Bo niemniej trudno zwyczaj/ jak i naturę przełomi[...] Trzeba w tym naśladować źwierąt które
aby w nocy było spánie/ á we dnie niespánie: Chronić się trzebá we dnie spánia: chybaby kto zle spał w nocy/ w ten czás godźi się spáć we dnie puł godziny/ ábo godzinę/ dwie nawięcey/ y to nierychło po iedzeniu. Spánie bowiem dźienne/ rodźi choroby wilgotne/ iako rymy/ sapki/ psuie cerę/ zátwárdza śledźionę/ odwilża suche żyły/ y gnusność przynośi/ áppetyt odeymuie/ gorączki przynośi/ y częstokroć krosty/ wrzody. Iednák kto się przyzwyczáił spániu dźiennemu/ od tego nie ma nagle przestáć/ ale znienagłá. Bo niemniey trudno zwyczay/ iák y náturę przełomi[...] Trzebá w tym naśladowáć źwierąt ktore
Skrót tekstu: PetrSInst
Strona: B4
Tytuł:
Instrukcja albo nauka jak się sprawować czasu moru
Autor:
Sebastian Petrycy
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613