V. Nie niosęć jednak o dziełach Marsowych, Ni o Minerwie: bowiem, jak przy boju, Gdy po utarczkach Mars chodzi surowych; Tak, gdy drzwi zamknie Janus, przy pokoju Kwitnie Twa Sława w Drzewach Oliwowych. Z Indii niosęć Królewicza w stroju Polskim, którego ubrawszy w te szaty, Stawię przed Tobą między Sauromaty. VI. To jest, pobożne JOZAFATA sprawy Współ z BARLAAMEM Świętym Pustelnikiem, I ich Niebieskie na ziemi zabawy Przetłumaczywszy Sarmackim językiem, Tobie oddaję: a Ty wzrok łaskawy Dasz im i afekt, abyś uczestnikiem Po długim życiu, za przyczyną onych, Został Dóbr, w Niebie, Świętym sporządzonych. Justyn:
V. Nie niosęć iednák o dźiełách Mársowych, Ni o Minerwie: bowiem, iák przy boiu, Gdy po vtarczkách Mars chodźi surowych; Ták, gdy drzwi zámknie Iánus, przy pokoiu Kwitnie Twá Sławá w Drzewách Oliwowych. Z Indiey niosęć Krolewicá w stroiu Polskim, ktorego vbrawszy w te száty, Stáwię przed Tobą między Sáuromáty. VI. To iest, pobożne IOZAPHATA spráwy Wspoł z BARLAAMEM Swiętym Pustelnikiem, Y ich Niebieskie ná źiemi zábáwy Przetłumáczywszy Sármáckim ięzykiem, Tobie oddáię: á Ty wzrok łáskáwy Dasz im y áffekt, ábyś vczestnikiem Po długim żyćiu, zá przyczyną onych, Został Dobr, w Niebie, Swiętym sporządzonych. Justin:
Skrót tekstu: DamKuligKról
Strona: v4
Tytuł:
Królewic indyjski
Autor:
Jan Damasceński
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
żywoty świętych
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
końca powiesz o Libuszy, wprzody Powiedz, skąd w chrześcijaństwie tak częste rozwody. Rydel tylko z motyką miał rozłączać stadła, A prócz obojga dzisia dość tego widziadła. APOLLO
Gdzie się wolność w swąwolą, jak mówią, obróci — Nikt, nic, chyba ją znowu Bóg potopem skróci. Nowa to ze Włoch moda między Sauromaty, Dwa ja tylko pamiętam takie nowe światy; Dzisia w Polsce nietrudno i o ateusze, Na dół idą i cnoty, i ich animusze. Nie rozwodzą się z żoną, o co rozwieść trzeba (Jednę tylko przyczynę położono z nieba Rozwodu): w Alkoranie czyli gdzieś w Talmudzie Znalazszy rozłączają, co Bóg złączył
końca powiesz o Libuszy, wprzody Powiedz, skąd w chrześcijaństwie tak częste rozwody. Rydel tylko z motyką miał rozłączać stadła, A prócz obojga dzisia dość tego widziadła. APOLLO
Gdzie się wolność w swąwolą, jak mówią, obróci — Nikt, nic, chyba ją znowu Bóg potopem skróci. Nowa to ze Włoch moda między Sauromaty, Dwa ja tylko pamiętam takie nowe światy; Dzisia w Polszczę nietrudno i o ateusze, Na dół idą i cnoty, i ich animusze. Nie rozwodzą się z żoną, o co rozwieść trzeba (Jednę tylko przyczynę położono z nieba Rozwodu): w Alkoranie czyli gdzieś w Talmudzie Znalazszy rozłączają, co Bóg złączył
Skrót tekstu: PotLibKuk_I
Strona: 102
Tytuł:
Libusza
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
sielanki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987