smatrus zmurować dały/ Ze na dole ciżba bywa by pokoj miały: Wszedszy na Smatruz tam sobie jęły tasować/ Mówiąc: już tu pokoj mamy dobrze targować. Jakoż prawda skoro wlazły pokoj tam miały/ Cały tydzień i człowieka ani widziały: Obaczywszy drugi tydzień że nikt nie lezie/ Jedna za drugą z Smatruza się wiezie. Choć tam baby czarowały paliły zioła/ Wodą święconą kropiły wziąwszy z kościoła. Jednaki targ jako dawno/ a jednym słowem/ Mogę rzecz: iże nie będzie Przemyśl Krakowem. Pręgierz Lwowski.
PRzyjechali Rusini do Lwowa z jagłami/ Mieli z sobą i małdrzyki też z kolasami. I stanęli pod Pręgierzem/ potym
smátrus zmurowáć dáły/ Ze ná dole ćiżbá bywa by pokoy miáły: Wszedszy ná Smátruz tám sobie ięły tásowáć/ Mowiąc: iuż tu pokoy mamy dobrze tárgowáć. Iákoż prawdá skoro wlázły pokoy tám miáły/ Cáły tydzień y człowieká áni widźiáły: Obaczywszy drugi tydźień że nikt nie leźie/ Iedná zá drugą z Smátruzá się wieźie. Choć tám báby czárowáły paliły źiołá/ Wodą święconą kropiły wźiąwszy z kośćiołá. Iednáki targ iáko dawno/ á iednym słowem/ Mogę rzecz: iże nie będźie Przemyśl Krákowem. Pręgierz Lwowski.
PRzyiecháli Ruśini do Lwowá z iágłámi/ Mieli z sobą y małdrzyki też z kolásámi. Y stánęli pod Pręgierzem/ potym
Skrót tekstu: FraszSow
Strona: B3
Tytuł:
Fraszki Sowiźrzała nowego
Autor:
Jan z Kijan
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
od nagłej śmierci/ nota Jowiszów synu.
HYrusie nowy wynaleźco zgody/ Sławny Smalkierzu upalonej wody/ Mądry kostyro tobie łajac muszę/ Póki mam dusze. Szpiegu coby zjeść wstawszy z łóżka rano/ Stróżu nad kuflem być go nie ulano/ Miedzy inszemi oka nań bystrego/ Chociaj ślepego. Przywodźco ludu pod mur do smatruza/ Obrońco mądrych żołędnego Tuza/ Ty smutne serce rzodkwią śledziem cieszysz/ Gorzałką leczysz. Żywego srebra podskarbi cnotliwy/ Głębokie źrzodło szaruchy smrodliwej/ Bez prochu strzelasz cić wiary nie dają/ Którzy cię znają. Najeźdźco zacny na stół z warcabami/ Harcowniku kniem ze dwiema kostkami/ Mistrzu faryny wielki z niej zysk miewasz/
od nagłey śmierći/ notá Iowiszow synu.
HYruśie nowy wynaleźco zgody/ Sławny Smalkierzu vpaloney wody/ Mądry kostyro tobie łaiac muszę/ Poki mam dusze. Szpiegu coby zieść wstáwszy z łożká ráno/ Strożu nád kuflem być go nie vlano/ Miedzy inszemi oká nań bystrego/ Choćiay ślepego. Przywodźco ludu pod mur do smátruza/ Obrońco mądrych żołędnego Tuzá/ Ty smutne serce rzodkwią śledźiem ćieszysz/ Gorzałką leczysz. Zywego srebrá podskárbi cnotliwy/ Głębokie źrzodło szaruchy smrodliwey/ Bez prochu strzelasz ćić wiáry nie daią/ Ktorzy ćię znáią. Naieźdźco zacny ná stoł z wárcabámi/ Hárcowniku kniem ze dwiemá kostkámi/ Mistrzu fáryny wielki z niey zysk miewasz/
Skrót tekstu: FraszNow
Strona: D
Tytuł:
Fraszki nowe sowizrzałowe
Autor:
Jan z Kijan
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1615
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1615
zmurować dały/ Ze na dole ciżba bywa by pokoj miały. Wszedszy na Smartus tam sobie jęły taszować/ Mówiąc: już tu pokoj mamy dobrze targować. Jakoż prawda skoro wlazły i pokoj tam miały/ Cały tydzień i człowieka ani widziały. Obaczywszy drugi tydzień że nikt nie lezie/ Jedna za drugą z Smatruza się wiezie. Choć tam Baby czarowały paliły zioła/ Wodą święconą kropiły wziąwszy z kościoła. Jednak targ jako dawno/ a jednym słowem/ Mogę rzec: iże nie będzie Przemyśl Krakowem. Pręgierz Lwowski.
PRzyjechali Rusini do Lwowa z jagłami/ Mieli z sobą i małdrzyki też z kolasami. I stanęli pod Pręgierzem/ potym
zmurowáć dáły/ Ze ná dole ćiżbá bywa by pokoy miáły. Wszedszy ná Smártus tám sobie ięły tászowáć/ Mowiąc: iuż tu pokoy mamy dobrze tárgowáć. Iákoż prawdá skoro wlázły y pokoy tám miáły/ Cáły tydzień y człowieká áni widźiáły. Obaczywszy drugi tydźień że nikt nie leźie/ Iedná zá drugą z Smátruzá się wieźie. Choć tám Báby czárowáły paliły źiołá/ Wodą święconą kropiły wźiąwszy z kośćiołá. Iednák targ iáko dawno/ á iednym słowem/ Mogę rzec: iże nie będźie Przemyśl Krákowem. Pręgierz Lwowski.
PRzyiecháli Ruśini do Lwowá z iágłámi/ Mieli z sobą y małdrzyki też z kolásámi. Y stánęli pod Pręgierzem/ potym
Skrót tekstu: FraszNow
Strona: E4v
Tytuł:
Fraszki nowe sowizrzałowe
Autor:
Jan z Kijan
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1615
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1615