gdy lud zbawisz powierzony”.
Ci odejdą, a ich słowa Twoja schowa, Panno, głowa, Skąd to, jako z skarbu, potym oddasz czterom piórom złotym.
Niemniej i to, gdy podwoje, synagogo, skropi twoje szarłatną nad izop rosą, której dawne głosy proszą.
Trzynastym też słońce cugiem arabskim Mu wiedzie smugiem Sabejczyków poczty skore, niż im nowa świeca zgore.
Onoż bliskich tęten koni złotej grzywy gwiazdę goni, aż tam stanie jako wryta, gdzie z Dzieciątkiem Panna skryta.
Spadną z siodeł wnet na ziemię, a otarszy z prochu ciemię, do ubogiej wnidą szopy, po nich niosą skarby w tropy.
A zrzuciwszy z
gdy lud zbawisz powierzony”.
Ci odejdą, a ich słowa Twoja schowa, Panno, głowa, Skąd to, jako z skarbu, potym oddasz czterom piórom złotym.
Niemniej i to, gdy podwoje, synagogo, skropi twoje szarłatną nad izop rosą, której dawne głosy proszą.
Trzynastym też słońce cugiem arabskim Mu wiedzie smugiem Sabejczyków poczty skore, niż im nowa świeca zgore.
Onoż bliskich tęten koni złotej grzywy gwiazdę goni, aż tam stanie jako wryta, gdzie z Dzieciątkiem Panna skryta.
Spadną z siodeł wnet na ziemię, a otarszy z prochu ciemię, do ubogiej wnidą szopy, po nich niosą skarby w tropy.
A zrzuciwszy z
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 38
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995
struktura i pałac nieszpetny Z którego wnet się zajmie podpalenia Część Miasta, i tak spłonie bez ratunku Starcowi w foldze oraz w bassarunku. LXXVI. Kapito dziurą jednego za drugiem, Zboyćów do siebie wpadających, wali, I poszostnym ich do tąd kładzie cugiem, Aż ich gwałt wpadszy, jednego obali; A Wetulinus wyrznąwszy się smugiem Koło Regium nowy bunt zapali Gdzie nazbierawszy garsć niemałą ludzi Tłucze Oprawców, i do zemsty budzi. LXXVII. Toż do Pompeja w Sycylią prysnie, Gdzie potępieńcy mieli swe ucieczki; I pod znaki ich przybrawszy umysnie, Ciągnie na owe Siepaczów wycieczki, Skąd nie jednemu zbójcy głowa zwisnie, Póki fortuna nie urości sprzeczki Ze na
struktura y pałac nieszpetny Z ktorego wnet się zaymie podpalenia Czesc Miasta, y tak spłonie bez ratunku Starcowi w foldze oraz w bassarunku. LXXVI. Kapito dziurą iednego za drugiem, Zboyćow do siebie wpadaiących, wali, I poszostnym ich do tąd kładzie cugiem, Asz ich gwałt wpadszy, iednego obali; A Wetulinus wyrznąwszy się smugiem Koło Rhegium nowy bunt zapali Gdzie nazbierawszy garsć niemałą ludzi Tłucze Oprawcow, y do zemsty budzi. LXXVII. Tosz do Pompeia w Sycylią prysnie, Gdzie potępieńcy mieli swe ucieczki; I pod znaki ich przybrawszy umysnie, Ciągnie na owe Siepaczow wycieczki, Zkąd nie iednemu zboycy głowa zwisnie, Poki fortuna nie urosci sprzeczki Ze na
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 177
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693