Zonę podobną w Cnocie tej owemu Bucefałowi Aleksandra Wielkiego koniowi; który przy swojej urodzie tę miał wspaniałość/ że nikomu prócz jednego Pana swego wsiąść na się nie dał; i nie darmo Ksiądz jeden po Kolendzie tę Cnotę wszystkim Mężatkom dawał. Do tego/ ta gładkość twojej Zony/ będzieć na pomocy/ wszak i w gładkiej sośni nie barci wyłupają; albo podbiorą pszczoły/ ile kiedy Bartnik sam nie ospały/ nie omieszkiwa czasa podbierania miodu: Jeśli się zaś o się boisz/ to przynajmniej w poboczach jak na Tureckiego konia. Mała cię rzecz odraża. Niech ona zdrowa będzie/ pyszna komu inszemu/ ile owym natarczywym przy winie i ochocie Najezdnikom;
Zonę podobną w Cnoćie tey owemu Bucefałowi Alexándrá Wielkiego koniowi; ktory przy swoiey urodźie tę miał wspániáłość/ że nikomu procz iednego Páná swego wśiąść ná się nie dał; y nie dármo Xiądz ieden po Kolendźie tę Cnotę wszystkim Mężátkom dáwał. Do tego/ tá gładkość twoiey Zony/ będźieć ná pomocy/ wszák y w głádkiey sośni nie bárći wyłupaią; álbo podbiorą pszczoły/ ile kiedy Bártnik sam nie ospáły/ nie omieszkiwa czása podbieránia miodu: Ieśli się záś o się boisz/ to przynaymniey w poboczách iák ná Tureckiego koniá. Máła ćię rzecz odraża. Niech oná zdrowa będzie/ pyszna komu inszemu/ ile owym natárczywym przy winie y ochoćie Náiezdnikom;
Skrót tekstu: GorzWol
Strona: 12
Tytuł:
Gorzka wolność młodzieńska
Autor:
Andrzej Żydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1670 a 1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1700
czyni: Dopieroż Panny, niech mi nikt nie gani, Chyba, że komu miłości Bogini. Cale nie sprzyja; mnie, com czerstwy, zdrowy, Pewnie nie zganisz, ni Panny, ni Wdowy. Bogata, w Dom mi wprowadzi dostatki, Uboga, tym się powolniejsza sławi. Piękna, jak w sośni wysoko barć gładki, Szpetna, rozsądkiem swej twarzy nadstawi. Młoda, rozgrzeje i w pół zmarzłe statki, Stara polewki cukrami przyprawi, Obłapiszli ją, ozwą się wnet miechy; Ale, co pełne pienieżnej pociechy. Wysoka, sama zaleca uroda, Mała zaś, stanie za wdzięczne pieścidło; Dworkę udaje i grzeczność i
czyni: Dopierosz Pánny, niech mi nikt nie gáni, Chybá, że komu miłośći Bogini. Cále nie sprzyia; mnie, com czerstwy, zdrowy, Pewnie nie zgánisz, ni Pánny, ni Wdowy. Bogáta, w Dom mi wprowádźi dostátki, Vboga, tym się powolniejsza słáwi. Piękna, iák w sośni wysoko bárć głádki, Szpetna, rozsądkiem swey twarzy nádstáwi. Młodá, rozgrzeie y w puł zmárzłe státki, Stára polewki cukrámi przypráwi, Obłápiszli ią, ozwą się wnet miechy; Ale, co pełne pięnieżney poćiechy. Wysoka, sáma záleca urodá, Máła záś, stánie zá wdźięczne pieśćidło; Dworkę udáie y grzeczność y
Skrót tekstu: GorzWol
Strona: 39
Tytuł:
Gorzka wolność młodzieńska
Autor:
Andrzej Żydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1670 a 1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1700
zielonej skórze: „Orlandów to rynsztunek.” Tak się rym zamyka, Jakoby rzekł: „Kto słaby, niechaj go nie tyka.” PIEŚŃ XXIV.
LVIII.
Skoro koniec uczynił tak chwalebnej sprawie, Wsiadał na koń w żałobnej i smętnej postawie; Wtem się trafił Mandrykard, który widząc one Rynsztunki, na wysokiej sośni powieszone, Pytał go, co to było. Zerbin, jako wiedział, Wszytko Mandrykardowi szczerze wypowiedział. Do sośniej się król hardy bliżej przystępuje I ostrą Duryndanę z gałęzi zdejmuje.
LIX.
Zerbin woła: „Nie bierz jej! nie bierz, poganinie! Bo cię kłopot i wielkie nieszczęście nie minie; Jeśliś tak
zielonej skórze: „Orlandów to rynsztunek.” Tak się rym zamyka, Jakoby rzekł: „Kto słaby, niechaj go nie tyka.” PIEŚŃ XXIV.
LVIII.
Skoro koniec uczynił tak chwalebnej sprawie, Wsiadał na koń w żałobnej i smętnej postawie; Wtem się trafił Mandrykard, który widząc one Rynsztunki, na wysokiej sośni powieszone, Pytał go, co to było. Zerbin, jako wiedział, Wszytko Mandrykardowi szczerze wypowiedział. Do sośniej się król hardy bliżej przystępuje I ostrą Duryndanę z gałęzi zdejmuje.
LIX.
Zerbin woła: „Nie bierz jej! nie bierz, poganinie! Bo cię kłopot i wielkie nieszczęście nie minie; Jeśliś tak
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_II
Strona: 245
Tytuł:
Orland szalony, cz. 2
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
świadka; A cesarz: „Bywała też w Rzymie twoja matka?” „Matka nie — postrzegszy frant sztuki, odpowiedział — Ale ociec więcej tu niż doma przesiedział.” 54 (P). GŁUPI, PÓKI MILCZY, MOŻE UJŚĆ ZA MĄDREGO, ALE SIĘ JEDNYM SŁÓWKIEM WYDA
Widząc lis sztukę mięsa u kruka na sośni: „Braciszku, kto z was śpiewa i piękniej, i głośniej, Czy łabędź — pyta — czy ty, bom w zakładzie z chartem, Ozwi się!” A ów: „Kra, kra!” — tymczasem otwartem Pyskiem mięso upuści; to wziąwszy lis w zęby: „Niechaj — rzecze —
świadka; A cesarz: „Bywała też w Rzymie twoja matka?” „Matka nie — postrzegszy frant sztuki, odpowiedział — Ale ociec więcej tu niż doma przesiedział.” 54 (P). GŁUPI, PÓKI MILCZY, MOŻE UJŚĆ ZA MĄDREGO, ALE SIĘ JEDNYM SŁÓWKIEM WYDA
Widząc lis sztukę mięsa u kruka na sośni: „Braciszku, kto z was śpiewa i piękniej, i głośniej, Czy łabędź — pyta — czy ty, bom w zakładzie z chartem, Ozwi się!” A ów: „Kra, kra!” — tymczasem otwartem Pyskiem mięso upuści; to wziąwszy lis w zęby: „Niechaj — rzecze —
Skrót tekstu: PotFrasz2Kuk_II
Strona: 255
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część wtora
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
, i że nie chcieli żadną miarą uczynić dziury w kopule, a dawali 300 grzywien. Ten tedy inżynier, łakomy, aby zarobił te pieniądze, poszedł na górę i naprawił, ale z jakim by sposobem, nie umiał mi powiedzieć. Przeć się ja rozumiem k, iż wstępował tak po tych drewnach dziurawych i po sośni cienki CD, a te drewna dziurawe D były wpusczone przez okna E i kazał się kręcić tym kafarem aż do bani A, jakokolwiek mnie z łaski boży nie są tajemne inwencyje do uczynienia z okazji większych rzeczy. Do tego powiedział mi, że kiedy już naprawił krzyż, przez zdrowie swego książęcia puścił się po linie i
, i że nie chcieli żadną miarą uczynić dziury w kopule, a dawali 300 grzywien. Ten tedy indzinier, łakomy, aby zarobił te pieniądze, poszedł na górę i naprawił, ale z jakim by sposobem, nie umiał mi powiedzieć. Przeć się ja rozumiem k, iż wstępował tak po tych drewnach dziurawych i po sośni cienki CD, a te drewna dziurawe D były wpusczone przez okna E i kazał się kręcić tym kafarem aż do bani A, jakokolwiek mnie z łaski boży nie są tajemne inwencyje do uczynienia z okazyjej większych rzeczy. Do tego powiedział mi, że kiedy już naprawił krzyż, przez zdrowie swego książęcia puścił się po linie i
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 426
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969