posłyszą srogi chrzest wszelinie/ I łozy szorowane/ straszliwą ruiną. Owoż (rzecze Diana) nową cię zwierzyną Wnet ucieszę. Ty ustąp sobie gdzie na stronę/ Żebyś się nie przelękła: sama w knieje one Pomknie się z rohatyną. Gdyżby z łuku strzała Mało temu radziła; Doródna tam stała Blisko sosnia. Cny Faunie poświęcona tobie/ Za którą przytajoną ujźrzy bieżąc k sobie Hodynca niewidanej i rzadkiej wielkości/ Ów zwiatru jej postrzegszy/ ostre więży ości/ I srogim kłem zazgrzytnie; gdy ta oszczep srogi Stawi mu nielękliwa/ i pod lewej nogi Lopatką go utopi. Skąd trzykroć szkaradnie Rzuciwszy się o ziemię/ na koniec
posłyszą srogi chrzest wszelinie/ Y łozy szorowáne/ strászliwą ruiną. Owoż (rzecze Dyáná) nową cie zwierzyną Wnet vcieszę. Ty vstąp sobie gdzie ná stronę/ Zebyś się nie przelękłá: sámá w knieie one Pomknie się z rohátyną. Gdyżby z łuku strzałá Máło temu rádziłá; Dorodna tám stałá Blisko sosniá. Cny Fáunie poświęcona tobie/ Zá ktorą przytáioną vyźrzy bieżąc k sobie Hodyncá niewidáney y rzadkiey wielkości/ Ow zwiátru iey postrzegszy/ ostre więży osci/ Y srogim kłem zázgrzytnie; gdy tá oszczep srogi Stáwi mu nielękliwa/ y pod lewey nogi Lopátką go vtopi. Zkąd trzykroć szkárádnie Rzuciwszy się o ziemię/ ná koniec
Skrót tekstu: TwarSPas
Strona: 84
Tytuł:
Nadobna Paskwalina
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1701
Data wydania (nie wcześniej niż):
1701
Data wydania (nie później niż):
1701