prędko miał tak zacny zginąć Jego rycerz; atoli konia w brzuch ugodził, Że padł zaraz i więcej po świecie nie chodził.
LXXVII.
Padł na ziemię i z jeźcem i tamże zostawa Na miejscu i bez dusze; ale jeździec wstawa I tak prędko na nogi i tak chyżo skoczy, Że się zda, że z spadnienia przybyło mu mocy. Jako wstawał libijski Anteus silniejszy, O ziemię uderzony, i dobrze mocniejszy, Tak się zdało, że grabia wstawał i że siła W dwójnasób w niem mocniejsza po padnieniu była.
LXXVIII.
Kto widział, kiedy chmura nagłem ogniem błyśnie, Który straszliwem gromem sam Jupiter ciśnie I przepędzi w zawarte miejsce,
prętko miał tak zacny zginąć Jego rycerz; atoli konia w brzuch ugodził, Że padł zaraz i więcej po świecie nie chodził.
LXXVII.
Padł na ziemię i z jeźcem i tamże zostawa Na miejscu i bez dusze; ale jeździec wstawa I tak prętko na nogi i tak chyżo skoczy, Że się zda, że z spadnienia przybyło mu mocy. Jako wstawał libijski Anteus silniejszy, O ziemię uderzony, i dobrze mocniejszy, Tak się zdało, że grabia wstawał i że siła W dwójnasób w niem mocniejsza po padnieniu była.
LXXVIII.
Kto widział, kiedy chmura nagłem ogniem błyśnie, Który straszliwem gromem sam Jupiter ciśnie I przepędzi w zawarte miejsce,
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_I
Strona: 190
Tytuł:
Orland Szalony, cz. 1
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
od pawi- O Ekonomice, mianowicie o Architekture.
lonu do pawilonu, kolumnami adornowane i balustratą, a czasem idą od rogu, do rogu Pałacu, a te mają być przykryte z proporcją wysokości, aby światła Pokojom niższym niebrały. Inne Gallerie są pod Niebem otwarte, wolne, bez dachu, balustratą otoczone contra periculum spadnienia. Na takiej Galleryj pawiment, deszcze, i śniegi padają; dla tego pawiment ma być usłany blachą lub miedzianą lub żelazną i ołowiem, lub cyną zlewane i spajane, lub w grzebień zawijane, żeby woda do dolnej nie ciekła kontygnacyj. Ta sama posadzka ma być akomodowana, z tą cyrkumspekcją, aby szły pochyło dla
od pawi- O Ekonomice, mianowicie o Architekture.
lonu do pawilonu, kolumnami adornowane y balustratą, a czasem idą od rogu, do rogu Pałacu, á te maią bydź przykryte z proporcyą wysokości, aby swiatła Pokoiom niszszym niebrały. Inne Gallerye są pod Niebem otwarte, wolne, bez dachu, balustratą otoczone contra periculum spadnienia. Na takiey Galleryi pawiment, deszcze, y sniegi padaią; dla tego páwiment ma bydź usłány blachą lub miedzianą lub żelazną y ołowiem, lub cyną zlewane y spaiane, lub w grzebień zawiiane, żeby woda do dolney nie ciekła kontygnacyi. Ta sama posadzka ma bydź akomodowana, z tą cyrkumspekcyą, aby szły pochyło dla
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 358
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
kształtnie wbudynku o jednym piętrze przypadł gdy ściana wysoka była łokci 12. a dach łokci 10. do tej proporcji stosować się możesz ale gdzie o dwóch piętrach budynek tę. regułę daję exacte, zachować aby połowica szerokości/ domu szła na wysokość dachu tak będzie ad angulum rectum, stały mocny do ścieczenia łacnego deszczu do spadnienia śniegów sposobny.
Druga uwaga jakie ma być wiązanie pod dachem to więc polscy cieśle zbytnie czynią i drzewa nawalą ciezarem ścian niepotrzebnym. A ono dosyć aby się krokiew nie uginała pod dachuwką zwłaszcza a tak wesprzeć ją i mocy jej dodać podprawiwszy prosto stempel pod nie ras i drugi zwłaszcza gdy wielka jest szerokość gmachu a krokwić przy
kształtnie wbudynku o iednym piętrze przypadł gdy śćiáná wysoka byłá łokći 12. á dách łokći 10. do tey proportiey stosowáć się możesz ále gdźie o dwoch piętrách budynek tę. regułę dáię exacte, záchowáć áby połowicá szerokośći/ domu szłá ná wysokość dáchu ták będźie ad angulum rectum, stáły mocny do śćieczenia łácnego deszczu do spádnienia śniegow sposobny.
Druga vwagá iákie ma być wiązánie pod dáchem to więc polscy ćieśle zbytnie czynią y drzewá náwálą ciezarem śćian niepotrzebnym. A ono dosyć áby się krokiew nie vgináłá pod dáchuwką zwłaszczá á ták wesprzeć ią y mocy iey dodáć podpráwiwszy prosto stempel pod nie ras y drugi zwłaszczá gdy wielka iest szerokość gmáchu á krokwić przy
Skrót tekstu: NaukaBud
Strona: D3v
Tytuł:
Krótka nauka budownicza
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Wdowa i Dziedzice Andrzeja Piotrowczyka
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
architektura, budownictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1659
Data wydania (nie wcześniej niż):
1659
Data wydania (nie później niż):
1659
sposobem próżnoby były od Grzegorza Egzorcyzmy postanowione/ i kościołby w obrzędach abo Ceremoniach swych błędu się dopuszczał. Przeto nieśmiałbym do końca ganić tych/ którzy uczarowanych pod pewnym sposobem znowu chcą krzcić/ żeby się to co zaniedbanego jest nagrodziło. Powiedają też o tych/ którzy w nocy śpiąc po wysokich domach bez spadnienia chodzić zwykli: (co się pewnie sprawą szatańską dzieje/ którzy takowych ludzi obnoszą) takowi gdy znowu krzczeni bywają/ lepiej się miewają. I rzecz jest dziwna/ gdy na nie kto imieniem słasnym zawoła/ zaraz na ziemię spadaja/ jakoby podobno nie porządnie to mię na krzcie słożone im było. Potrzeba tedy czytelnikowi mieć
sposobem proznoby były od Grzegorzá Exorcizmy postánowione/ y kośćiołby w obrzędách ábo Ceremoniách swych błędu sie dopusczał. Przeto niesmiałbym do końcá gánić tych/ ktorzy vczárowánych pod pewnỹ sposobem znowu chcą krzcić/ żeby sie to co zániedbánego iest nágrodźiło. Powiedáią też o tych/ ktorzy w nocy spiąc po wysokich domách bez spádnienia chodźić zwykli: (co sie pewnie spráwą szátáńską dźieie/ ktorzy tákowych ludźi obnoszą) tákowi gdy znowu krzczeni bywáią/ lepiey sie miewáią. Y rzecż iest dźiwna/ gdy ná nie kto imieniem słasnym záwoła/ záraz ná źiemię spádáia/ iákoby podobno nie porządnie to mię ná krzcie słożone im było. Potrzebá tedy czytelnikowi miec
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 262
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
/ że sługa jego/ który w komórce pod wschodem spał/ ockął się/ i wyszedszy żeby oglądał coby się stało/ znałasł pana swego/ świecę zaświeciwszy/ na ziemi samego leżącego bez rozumu/ srodze potłuczonego/ z którego krew okrutnie płynęła. Pobudził czeladź/ a żaden niewiedział coby za przyczyna była onego spadnienia. Potym za łaską Bożą przyszedł do rozumu/ ale do zdrowia ledwie za trzy Niedziele. W czym acz czarownice miał podejrzane/ które ile z niego mogło być/ radby był z świata wygładził/ niewiedział wszakże o tych/ któreby go do przykładu takiego przyprawiły. Ale iż niemasz nic tajemnego/ co
/ że sługá iego/ ktory w komorce pod wschodem spał/ ockął sie/ y wyszedszy żeby oglądał coby się stáło/ znáłasł páná swego/ świecę záświećiwszy/ ná źiemi sámego leżącego bez rozumu/ srodze potłuczone^o^/ z ktorego krew okrutnie płynęłá. Pobudźił cżeladź/ á żaden niewiedźiał coby zá przycżyná byłá one^o^ spádnienia. Potym zá łáską Bożą przyszedł do rozumu/ ále do zdrowia ledwie zá trzy Niedźiele. W czym ácz cżárownice miał podeyrzáne/ ktore ile z niego mogło bydź/ radby był z świátá wygłádźił/ niewiedźiał wszákże o tych/ ktoreby go do przykłádu tákie^o^ przypráwiły. Ale iż niemász nic táiemnego/ co
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 347
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
szwedzki, jak ją bystrem okiem zoczył, Całą okryty zbroją, z drzewem żartko skoczył; Pierwszy też ciężko wypadł zaraz z siodła swego Z uderzenia, które wziął w hełm mocny, dużego. Po niem gocki; lecz i ten, srodze w pół trafiony, Nie bliżu od swojego konia padł zrzucony. Nogi trzeci z spadnienia wzgórę wzniósł przykrego I wala się w kałuży błota śmierdzącego.
LXX
To sprawiwszy, serdeczna dziewka zaraz jedzie Do zamku, gdzie wieczerzać i nocować będzie; Wprzód się jednak przysięgą swą obowiązuje Gospodarzowi, co ją już z męstwa szanuje, Iż na namniejsze z chęcią wyjedzie wyzwanie Za broną z gościem nowem uczynić potkanie. Tak ją
szwedzki, jak ją bystrem okiem zoczył, Całą okryty zbroją, z drzewem żartko skoczył; Pierwszy też ciężko wypadł zaraz z siodła swego Z uderzenia, które wziął w hełm mocny, dużego. Po niem gocki; lecz i ten, srodze w pół trafiony, Nie blizu od swojego konia padł zrzucony. Nogi trzeci z spadnienia wzgórę wzniósł przykrego I wala się w kałuży błota śmierdzącego.
LXX
To sprawiwszy, serdeczna dziewka zaraz jedzie Do zamku, gdzie wieczerzać i nocować będzie; Wprzód się jednak przysięgą swą obowiązuje Gospodarzowi, co ją już z męstwa szanuje, Iż na namniejsze z chęcią wyjedzie wyzwanie Za broną z gościem nowem uczynić potkanie. Tak ją
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_III
Strona: 20
Tytuł:
Orland szalony, cz. 3
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
kazał. Witolda tenże tragiczny koniec czekał, ale żona jego wolny przystęp do więźnienia mając, przebranego męża w swoje niewieście suknie kształtnie z pod straży wyprowadziła.
Biskup Ozeleński z opacznego podejrzenia, jakoby Biskupstwo swoje Hermistrzowi podać umyśłił, od swoichże Kanoników mocno w tym był postrzegany, gdy potym w krótce Biskup przypadkiem ciężkiego spadnienia życia dokonał. Hermstrz bezprawnie i niegodziwie Biskupstwo zajachał, na resztę nie należytym świeckiej mocy usiłowaniem, a przywłaszczoną sobie promocją, innego według swego upodobania osadził. Witold Książę Litewskie pałając gniewem na Króla Jagiełłę względem uchybionej sobie dostojności W. Księcia Lit: którą Król Skirgielowi postąpił; Z Krzyżakami (przyjemnemi onych zniewoliwszy obietnicami) ścisła
kazał. Witolda tenże tragiczny koniec czekał, ale żona jego wolny przystęp do więźnienia mając, przebranego męża w swoje niewieśćie suknie kształtnie z pod straży wyprowadźiła.
Biskup Ozeleński z opacznego podeyrzenia, jakoby Biskupstwo swoje Hermistrzowi podać umyśłił, od swoichże Kanonikow mocno w tym był postrzegany, gdy potym w krotce Biskup przypadkiem ćięszkiego spadnienia życia dokonał. Hermstrz bezprawnie y niegodźiwie Biskupstwo zajachał, na resztę nie należytym świeckiey mocy uśiłowaniem, á przywłaszczoną sobie promocyą, innego według swego upodobania osadźił. Witold Xiążę Litewskie pałając gniewem na Krola Jagiełłę względem uchybioney sobie dostoynośći W. Xięćia Lit: ktorą Krol Skirgielowi postąpił; Z Krzyżakami (przyjemnemi onych zniewoliwszy obietnicami) śćisła
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 52
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750