miało Któż wie? jeśliby się nierozrzewniwszy? O swych zawodach przyszłych nie zwątpiło; I w pół imprezy rąk nie opuściło. CXCIV. Zaczym je chociaż pod noc zbiera w szyki, I z nimi wespół przespi na mogile; Nazajutrz piesze, oraz komuniki Cieszy, wywodząc szcześcia krotofile. A iż stracili wszytkie swe sprzęciki, Każdego nada i wspomaga mile; Za co i dzięki, i głos ma ogromny, Ze on ze czterech Wodzów, sam niezłomny. CXCV. Jakoż rzecz sama jawnie pokazała, Iż nad swe wyższym był Nieprzyjacioły, Bo garztka jego w liczbie dosyć mała, Kto tylko pod jej miecz się dostał goły, W pień
miało Ktosz wie? iesliby się nierozrzewniwszy? O swych zawodach przyszłych nie zwątpiło; I w puł imprezy rąk nie opusciło. CXCIV. Zaczym ie chociasz pod noc zbiera w szyki, I z nimi wespoł przespi na mogile; Nazaiutrz piesze, oraz kommuniki Cieszy, wywodząc sżczescia krotofile. A isz stracili wszytkie swe sprzęciki, Kazdego nada y wspomaga mile; Za co y dzięki, y głos ma ogromny, Ze on ze czterech Wodzow, sam niezłomny. CXCV. Iakosz rzecz sama iawnie pokazała, Iż nad swe wyszszym był Nieprzyiacioły, Bo garztka iego w liczbie dosyc mała, Kto tylko pod iey miecz się dostał goły, W pień
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 264
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693