. Jeśliby klacza wstąpiła nogą swoją w ślad wilka, zaraz płód swój zruci według Pliniusza. Mają być strzeżone w polu i w stadnicy od uderzenia drugiej klaczy, czemu krzyknieniem, wałnym głosem, stadnik zabieży, gdyż głos ludzki straszny koniom. Też klacze, gdy już zrzebce mają, ze dwa miesiące, naganiać potrzeba stadnikowi, na grunta górzyste, suche, kamieniste, aby sił nabierały zrzebce, i po między kamienie chodząc, róg im u kopyt twardnieje, i ładnie rośnie, okrzesuje się, i przez to nauczyli się nóg podnosić, mijając kamienie, mocno stąpać i ostróżnie, niechcąc obrazić swej nogi. W Włoszech, Hiszpanii,
. Ieśliby klacza wstąpiła nogą swoią w ślad wilka, zaraz płod swoy zruci według Pliniusza. Maią bydź strzeźone w polu y w stadnicy od uderzenia drugiey klaczy, czemu krzyknieniem, wałnym głosem, stadnik zabieży, gdyż głos ludzki straszny koniom. Też klacze, gdy iuż zrzebce maią, ze dwa miesiące, naganiać potrzeba stadnikowi, na grunta gorzyste, suche, kamieniste, aby sił nabierały zrzebce, y po między kamienie chodząc, rog im u kopyt twardnieie, y ładnie rosnie, okrzesuie się, y przez to nauczyli się nog podnosić, miiaiąc kamienie, mocno stąpać y ostrożnie, niechcąc obrazić swey nogi. W Włoszech, Hiszpanii,
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 478
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
i po tym czasie źrzebięta/ takowe sposobniejsze do wozów niż do jazdy będą. Pierwsze. O chowaniu stadnika tak na staniu ustawnie, jako i czasu przypuszczenia. Rozdział 16.
IVżem opisał/ stadnika jakiego obierać masz. Jako zasię go ćwiczyć i zdrowo zachowywać/ teraz przynależy ku wiedzeniu. Potrzeba tedy abyś temu twemu stadnikowi dostatku dawać nie żałował/ a co nalepszego i najpiękniejszego owsa/ także i siana: abowiem dobre żytko dobre pomnożenie czyni: niechaj stoi zawsze na miejscu suchym/ w stajni wesołej lecie od wiatrów przewiewającej/ a zimie ciepłej/ ustawicznie z pilnością chędożony/ gdyż ochędostwo przyjaciółką jest Wenerze/ pięknie przykrty/ dawając mu dwa
y po tym czáśie źrzebiętá/ tákowe sposobnieysze do wozow niż do iázdy będą. Pierwsze. O chowániu stádniká ták ná staniu vstáwnie, iáko y czásu przypuszczenia. Rozdział 16.
IVżem opisał/ stádniká iákiego obieráć masz. Iáko zásię go ćwiczyć y zdrowo záchowywáć/ teraz przynależy ku wiedzeniu. Potrzebá tedy ábyś temu twemu stádnikowi dostátku dáwáć nie żáłował/ á co nalepszego y naypięknieyszego owsá/ tákże y śiáná: ábowiem dobre żytko dobre pomnożenie czyni: niechay stoi záwsze ná mieyscu suchym/ w stáyni wesołey lećie od wiátrow przewiewáiącey/ á źimie ćiepłey/ vstáwicznie z pilnośćią chędożony/ gdyż ochędostwo przyiaćiołką iest Wenerze/ pięknie przykrty/ dawáiąc mu dwá
Skrót tekstu: DorHip_I
Strona: Ciij
Tytuł:
Hippica to iest o koniach księgi_I
Autor:
Krzysztof Dorohostajski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603