, a zatym Rok każdy Czwarty jednym dniem aukcjonowany. A ten dzień przyszywają do Miesiąca Februarium albo Lutego, który w on Rok Przybyszowy, ma dni 29 innych czasów mający dni tylko 28. Ten ROK SŁONECZNY znowu cogitatur AEGIPTICUS, mający w sobie dni 360. Miesięcy 12. a każdy Mięsiąć po dni 30 a ostarek dni, od Miesięcy pozostałych, to jest 5. obchodzili po 12. Miesiącach skończonych zowiąc je EPAGOMENAS, alias Przybyszowe: A Godzin 6 wkażdym Roku superfluas zaniechywali. Stej racyj Egipcjanów Rok bywał krótszy i prędszy od Astronomicznego Roku, i tych godzin 6 nieopuszczającego. O tych E- o CHRONOLOGII
gypcjanach konstat z Plutarcha i Pliniusza
, á zatym Rok każdy Czwarty iednym dniem aukcyonowany. A ten dzień przyszywaią do Miesiąca Februarium albo Lutego, ktory w on Rok Przybyszowy, ma dni 29 innych czasow maiący dni tylko 28. Ten ROK SŁONECZNY znowu cogitatur AEGIPTICUS, maiący w sobie dni 360. Miesięcy 12. a każdy Mięsiąć po dni 30 a ostarek dni, od Miesięcy pozostałych, to iest 5. obchodzili po 12. Miesiącach skończonych zowiąc ie EPAGOMENAS, alias Przybyszowe: A Godzin 6 wkażdym Roku superfluas zaniechywali. Ztey racyi Egypcyanow Rok bywał krotszy y prędszy od Astronomicznego Roku, y tych godzin 6 nieopuszcżaiącego. O tych E- o CHRONOLOGII
gypcyanach constat z Plutarcha y Pliniusza
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 188
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
nie zjednać sobie od młodych uczciwości. Statku tedy trzeba starym/ a z młodymi się nie pospolitować/ chcąli aby ich uczciwość cała była/ a młodzi aby się od nich nie psowali/ ale raczej przykład do cnoty od nich brali; inaczej i stary zginie/ i młodego zawiedzie. Wstyd młodym skarb znamienity/ Starym starek przyzwoity. Poprawy obyczajów Polskich, Rozdział Dźwiętnasty. Poprawy obyczajów Polskich, Rozdział XX. Ukrzywdzonemu lepiej zawsze pomagać, niż temu który krzywde uczynił.
NIe dobrze czynią/ którzy zawsze więcej za tym/ który krzywdę uczynił/ niźli któremu uczyniono/ pomagają: bo tym więtsze bezpieczeństwo na złość i zuchwalstwo roście. Nigdy u nas
nie ziednáć sobie od młodych vczćiwośći. Státku tedy trzebá stárym/ á z młodymi się nie pospolitowáć/ chcąli áby ich vczćiwość cáła byłá/ á młodźi áby się od nich nie psowáli/ ále ráczey przykład do cnoty od nich bráli; ináczey y stáry zginie/ y młodego záwiedźie. Wstyd młodym skarb známienity/ Stárym stárek przyzwoity. Popráwy obyczáiow Polskich, Rozdźiał Dźwiętnasty. Popráwy obyczáiow Polskich, ROZDZIAL XX. Vkrzywdzonemu lepiey záwsze pomágáć, niż temu ktory krzywde vczynił.
NIe dobrze czynią/ ktorzy záwsze więcey zá tym/ ktory krzywdę vczynił/ niźli ktoremu vczyniono/ pomagáią: bo tym więtsze bespieczeństwo ná złość y zuchwálstwo rośćie. Nigdy v nas
Skrót tekstu: StarPopr
Strona: 87
Tytuł:
Poprawa niektórych obyczajów polskich potocznych
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1625
Data wydania (nie później niż):
1625