prerogatywy/ ale z samej wojennej cnoty/ podawani będą/ i tacy/ którzyby sami się nie szanując/ w Obozie i potrzebie/ Pułk sprawowali/ nie przez Namiestników/ ale sami wiedzieli/ co z tym czynić/ A jeżeliby nie sposobnemi potym pokazali się/ wolno ich zaraz Hetmanowi odmienić/ bo na dobrej starszynie/ wojna zawisła barziej/ a niżeli na mnóstwie wojska. OBOZNY Pułkowy Ma Tabor swego Pułku/ w ciągnieniu Wojska nie rozerwanie prowadzić/ o przeprawach ma się wcześnie dowiadować/ i przestrzec wozy wszytkie/ aby przy każdym wozie/ wiązań chrostu była (czego się wymawiać nie powinni/ pod karą Towarzysza/ czyj wóz/ bo
prerogátywy/ ále z samey woienney cnoty/ podawáni będą/ y tácy/ ktorzyby sámi się nie szánuiąc/ w Oboźie y potrzebie/ Pułk spráwowáli/ nie przez Namiestnikow/ ále sámi wiedźieli/ co z tym czynić/ Á ieżeliby nie sposobnemi potym pokázáli sie/ wolno ich záraz Hetmánowi odmienić/ bo ná dobrey stárszynie/ woyná záwisłá bárźiey/ á niżeli ná mnostwie woyska. OBOZNY Pułkowy Ma Tabor swego Pułku/ w ćiągnieniu Woyská nie rozerwánie prowádzic/ o przepráwách má się wczesnie dowiádowáć/ y przestrzedz wozy wszytkie/ áby przy kázdym woźie/ wiązań chrostu była (czego się wymawiáć nie powinni/ pod kárą Towárzyszá/ czyi woz/ bo
Skrót tekstu: FredKon
Strona: 20
Tytuł:
Potrzebne konsyderacje około porządku wojennego
Autor:
Andrzej Maksymilian Fredro
Drukarnia:
Franciszek Glinka
Miejsce wydania:
Słuck
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
poprawy Rynsztunków/ przez letni Obóz. Także do każdych dwóch Husarzów/ jednego leśnego Pacholika (z takim jako się wyżej rzekło) porządkiem) wyprawiać będzie potrzeba. Rotmistrzów/ Poruczników/ Chorążych/ nie tylko konnych/ ale pieszych/ Szlachty świadomej odwagi/ Sejmik poprzedzający wyprawę będzie naznaczał/ bo Piechota zwłaszcza/ na dobrej należy starszynie/ na Regimenty one ordynując/ według proporcji Województwa/ Dziesiątnicy także/ aby służali byli/ nakształt Szarżantów/ albo korporałów Cudzoziemskich. Lecz Starszyna dozierać będzie/ aby w ciągnieniu do Obozu/ i nazad z obozu/ po cztery mile na jeden dzień/ prostym gościńcem uchodząc/ w polach tylko popasy albo noclegi odprawowali/
popráwy Rynsztunkow/ przez letni Oboz. Tákże do każdych dwoch Husárzow/ iednego leśnego Pácholiká (z tákim iáko się wyżey rzekło) porządkiem) wypráwiáć będźie potrzebá. Rotmistrzow/ Porucznikow/ Chorążych/ nie tylko konnych/ ale pieszych/ Szláchty świádomey odwagi/ Seymik poprzedzáiący wypráwę będźie naznáczáł/ bo Piechotá zwłaszczá/ ná dobrey należy stárszynie/ ná Regimenty one ordynuiąc/ według proportiey Woiewodztwá/ Dźieśiątnicy tákże/ áby służáli byli/ nákształt Szarżántow/ álbo korporałow Cudzoźiemskich. Lecz Stárszyná doźieráć będźie/ áby w ćiągnieniu do Obozu/ y názad z obozu/ po cztery mile ná ieden dźień/ prostym gośćińcem vchodząc/ w polách tylko popásy álbo noclegi odpráwowáli/
Skrót tekstu: FredKon
Strona: 43
Tytuł:
Potrzebne konsyderacje około porządku wojennego
Autor:
Andrzej Maksymilian Fredro
Drukarnia:
Franciszek Glinka
Miejsce wydania:
Słuck
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
Polakom najczęściej przeciwko tym Narodom Wojna, które konno wojując nacierają, Turcy, Tatarzy, Moskwa, Wołosza, i insi, tedy bez Spiśnika w pole wyniść pieszym, barzo dla rozerwania niebezpieczna.
Każda zaś Kompania ma mieć swoję osobną starszynę, której im więcej, tym lepsza bywa kompania, gdyż na przywodcach barziej, i starszynie, a niżeli na prostym Żołnierzu należy Wojna; kiedy każdy zosobna swój Szereg przywodząc do boju zachęca, pomieszanych do sprawy przywodzi, nie śmiało następującym śmiercią z tyłu pograża, czemu dwom (a barziej jeszcze jednemu) na wszytkie strony sprostać niemożna, chybaby był storączny. A kiedy się trafi że będzie Rotmistrz za
Polakom nayczęśćiey przećiwko tym Narodom Woyná, ktore konno woiuiąc náćieráią, Turcy, Tatarzy, Moskwá, Wołosza, y inśi, tedy bez Spiśniká w pole wyniść pieszym, bárzo dla rozerwánia niebespieczna.
Káżda záś Kompánia ma mieć swoię osobną stárszynę, ktorey im więcey, tym lepsza bywa kompánia, gdyż ná przywodcách bárźiey, y stárszynie, á niżeli ná prostym Zołnierzu należy Woyná; kiedy káżdy zosobná swoy Szereg przywodząc do boiu záchęca, pomieszánych do spráwy przywodźi, nie śmiáło nástępuiącym śmierćią z tyłu pograża, czemu dwom (á bárźiey ieszcze iednemu) ná wszytkie strony sprostáć niemożna, chybáby był storączny. A kiedy się tráfi że będźie Rotmistrz zá
Skrót tekstu: FredPiech
Strona: A6v
Tytuł:
Piechotne ćwiczenie
Autor:
Andrzej Maksymilian Fredro
Drukarnia:
Jerzy Forster
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1660
Data wydania (nie wcześniej niż):
1660
Data wydania (nie później niż):
1660
dwom (a barziej jeszcze jednemu) na wszytkie strony sprostać niemożna, chybaby był storączny. A kiedy się trafi że będzie Rotmistrz za stołem, i wszyku personat? a do boju nieśmiały, nuz trafunkiem zginie? toćby cała kompania jako trzoda bez Pasterza zostawać musiała, kiedyby jeden po drugim przy gęstej Starszynie na władzą zarazem w boju nie miał następować.
Ta tedy Starszyna ma być pod jedną kompanią. Rotmistrz, albo Kapitan, Porucznik, Chorąży, Szykowych dwóch (to jest, Szarzantów, na których najbarziej niepomieszana sprawa należy w boju) Rynsztunkowy jeden, (to jest, Kapitan Armes) który Szable, Spiszy,
dwom (á bárźiey ieszcze iednemu) ná wszytkie strony sprostáć niemożna, chybáby był storączny. A kiedy się tráfi że będźie Rotmistrz zá stołem, y wszyku personat? á do boiu nieśmiáły, nuz tráfunkiem zginie? toćby cała kompánia iáko trzodá bez Pasterzá zostawáć muśiáłá, kiedyby ieden po drugim przy gęstey Stárszynie ná władzą zárázem w boiu nie miał nástępowáć.
Tá tedy Stárszyná ma bydź pod iedną kompánią. Rotmistrz, albo Kápitan, Porucznik, Chorąży, Szykowych dwoch (to iest, Szárzantow, na ktorych naybárźiey niepomieszána spráwá nalezy w boiu) Rynsztunkowy ieden, (to iest, Kápitan Armes) ktory Száble, Spiszy,
Skrót tekstu: FredPiech
Strona: A6v
Tytuł:
Piechotne ćwiczenie
Autor:
Andrzej Maksymilian Fredro
Drukarnia:
Jerzy Forster
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1660
Data wydania (nie wcześniej niż):
1660
Data wydania (nie później niż):
1660