Słońce, które Foebem zową) pochodzą i płyną, dni, nocy, czasy, chwilę, godziny, roki, wieki: przetoż bardzo pięknie tu Poeta opisuje, która w on czas czeladź stała w pałacu Foebowym; po prawej i po lewej stronie, stał powieda, dzień, księżyc, rok, i wieki stoletnie, i godziny, jakoby osoby onym przypisując. N Stała i nowa Wiosna/ skroni przystrojone mając kwitnącym wieńcem. Iz słońce, które Faebusem zowią Poetowie, osobnym ruszaniem, i biegiem swoim, który, się pomyka a Tropico Cancri, od letnego nawrotnego koła, ad Tropicu Capricorni; to jest, do ozimego niskiego nawrotnego
Słońce, ktore Phoebem zową) pochodzą y płyną, dni, nocy, czásy, chwilę, godźiny, roki, wieki: przetoż bardzo pięknie tu Poetá opisuie, ktora w on czás czeladź stałá w páłacu Phoebowym; po práwey y po lewey stronie, stał powieda, dźień, kśiężyc, rok, y wieki stoletnie, y godźiny, iákoby osoby onym przypisuiąc. N Stałá y nowa Wiosná/ skroni przystroione máiąc kwitnącym wieńcem. Iz słońce, ktore Phaebusem zowią Poetowie, osobnym ruszaniem, y biegiem swoim, ktory, sie pomyka á Tropico Cancri, od letnego nawrotnego kołá, ad Tropicu Capricorni; to iest, do oźimego niskiego nawrotnego
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 55
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
. 89. l. 1. de Ciuit. Dei cap. 21.
To niezgoda ciuilis, a kiedy się do niej przymiesza owa niezgoda jadowitej Polityki/ którą my w nieszczęśliwej Koronie naszej zowiemy Dissidium de Relligione. Och Boże jako ta Państwa niszczy/ psuje/ wywraca/ pustoszy/ plondruje? Już to czerw który stoletnie dęby toczy. Rdza która i hartowane Żelazo niszczy. Jad który nazdrowsze serce zara- za. Nie przywodzę na to dowodów bo jasnym są dowodem Państwa Niemieckie/ które to Dissidium nieszczęśliwe zgryzło/ roztoczyło/ zniszczyło/ śmiertelnie zaraziło. A nie dziw: Bo zaprawdę niegodne tak Państwa jako i Familie błogosławieństwa Bożego/ które to dissidium
. 89. l. 1. de Ciuit. Dei cap. 21.
To niezgodá ciuilis, á kiedy się do niey przymiesza owá niezgodá iádowitey Polityki/ ktorą my w nieszczęśliwey Koronie naszey zowiemy Dissidium de Relligione. Och Boże iáko tá Páństwá niszczy/ psuie/ wywraca/ pustoszy/ plondruie? Iuż to czerw ktory stoletnie dęby toczy. Rdzá ktora y hártowane Zelazo niszczy. Iad ktory názdrowsze serce zárá- ża. Nie przywodzę ná to dowodow bo iásnym są dowodem Páństwá Niemieckie/ ktore to Dissidium nieszczęśliwe zgryzło/ rostoczyło/ zniszczyło/ śmiertelnie záráźiło. A nie dźiw: Bo záprawdę niegodne ták Páństwá iáko y Fámilie błogosławieństwá Bożego/ ktore to dissidium
Skrót tekstu: MijInter
Strona: 16
Tytuł:
Interregnum albo sieroctwo apostolskie
Autor:
Jacynt Mijakowski
Drukarnia:
Paweł Konrad
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
. Nie psuj, bracie, swych strojów, mówię oszczędnikom, Bo się nie przerabiając zejdą twoim wnukom. I teraz kto dziadowskie ma suknie schowane, Od krawca okrutnego nie będą tykane. A nie tylko Polacy, barziej Francuzowie, Także rożnych narodów cni kawalerowie, Stroje nie nowe czynią, tylko odmieniają, Przyczyniwszy cokolwiek, stoletnie chwytają. Kołem się, jakom już rzekł, świat i rzeczy toczą, I one w dawne stroje i zwyczaj obłoczą. I nic nowego niemasz, gdy się przypatrzymy, Toż z małą odmiennością zawsze najdujemy. 295. Wesele towarzyskie. (Olbrycht Karmanowski).
Dobra myśl i wesele do nas przyjechało: Dud
. Nie psuj, bracie, swych strojow, mowię oszczędnikom, Bo się nie przerabiając zejdą twoim wnukom. I teraz kto dziadowskie ma suknie schowane, Od krawca okrutnego nie będą tykane. A nie tylko Polacy, barziej Francuzowie, Także rożnych narodow cni kawalerowie, Stroje nie nowe czynią, tylko odmieniają, Przyczyniwszy cokolwiek, stoletnie chwytają. Kołem się, jakom już rzekł, świat i rzeczy toczą, I one w dawne stroje i zwyczaj obłoczą. I nic nowego niemasz, gdy się przypatrzymy, Toż z małą odmiennością zawsze najdujemy. 295. Wesele towarzyskie. (Olbrycht Karmanowski).
Dobra myśl i wesele do nas przyjechało: Dud
Skrót tekstu: ZbierDrużWir_I
Strona: 112
Tytuł:
Collectanea...
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1675 a 1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1910