. Nie wiesz jeślić Bóg po częstej długiej cierpliwości swej/ ducha swego/ łask skutecznych/ okazji nawrócenia się jak drugim (a snać którzy mniej niż ty zgrzeszyli/ tak często nie odpadli) nie umknie? a nuż potym samym grzechu na który się zabiera/ to ostatnie/ nieszczęście na cię przyjdziesz? Jużeż przepadła stradna dusza! Ach niemasz/ niemasz czy się wymówić! nie masz czym się złożyć! tylko szczególną dobrozią/ cierpliwością/ miłosierdziem Boga twojego. 9. Ale niechajże ci giną/ niechaj tych pieką/ tych smażą którzy przewinili/ którzy zgrzeszyli. Co winien niewinny Baranek? co winien jednorodzony Syn Boga żywego?
. Nie wiesz ieślić Bog po częstey długiey ćierpliwośći swey/ duchá swego/ łask skutecznych/ okázyi náwrocenia się iák drugim (á snać ktorzy mniey niż ty zgrzeszyli/ ták często nie odpadli) nie umknie? a nuż potym samym grzechu ná ktory się zabiera/ to ostátnie/ nieszczęśćie ná ćię przyidźiesz? Iużeż przepadła stradna dusza! Ach niemasz/ niemasz czý się wymowić! nie masz czym się złożyć! tylko szczegulną dobroźią/ ćierpliwośćią/ miłośierdźiem Bogá twoiego. 9. Ale niecháyże ći giną/ niecháy tych pieką/ tych smażą ktorzy przewinili/ ktorzy zgrzeszyli. Co winien niewinny Baránek? co winien iednorodzony Syn Bogá żywego?
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 42
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
, canet enim tuba, et mortui resurgent. 1. Cor: 15. Mocą Boską zbiorą się rozsypane prochy/ powiążą się rozrzucone kości zgniłe ciało poroście/ dusza się każda do ciała swego wróci/ złący/ i źli i dobrzy żywi powstaną. Co rozumiesz jak się tam dusze że swymi ciały przywitają? nieszczęsnych potępienców stradna dusza biorąc na się ciało/ jako przemierzłą/ brzydką/ z gnoju wywleczoną gunię/ do niego rzecze. Podź sam przeklęte cielsko/ dla któregom lubieżności i bydlęcych zapędów/ na wieczną zgubę przyszła/ i jużem część zasłużonych mąk odebrała. Podź ich zemną dobierać/ i spolne nieprawości spolnie płacić. Wzajemnie zgrzytając odpowie ciało
, canet enim tuba, et mortui resurgent. 1. Cor: 15. Mocą Boską zbiorą się rozsypane prochy/ powiążą się rozrzucone kośći zgniłe ćiało porośćie/ duszá się każda do ćiáłá swego wroći/ złączy/ y źli y dobrzy żywi powstaną. Co rozumiesz iák się tám dusze że swymi ćiáły przywitaią? nieszczęsnych potępiencow stradna duszá biorąc ná się ćiáło/ iáko przemierzłą/ brzydką/ z gnoiu wywleczoną gunię/ do niego rzecze. Podź sam przeklęte ćielsko/ dlá ktoregom lubieżnośći y bydlęcych zápędow/ ná wieczną zgubę przyszła/ y iużem część zásłużonych mąk odebrała. Podź ich zemną dobierać/ y spolne nieprawośći spolnie płaćić. Wzáiemnie zgrzytaiąc odpowie ćiáło
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 139
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
chce pieszo, jeśli czekam go, na koniu, Na ostrą-li kopią, na pałasz-li goły, Przy nim brak; wszak z rycerskiej wyzwolony szkoły!” Z tym odjechał Weweli. a Mars jako znowu Przypada do stalnego na ciało okowu. Na cóż darmo czas trawić? I żołnierz zalega Pole, i stradna jesień o zimie przestrzega. WOJNY CHOCIMSKIEJ CZĘŚĆ SZÓSTA
Między naszym obozem a kozackim wałem Lermunt się oszańcował z swoim pułkiem całem; Przydał Węgrów do niego litewski marszałek I książę na Zasławiu, i Jelski; i działek Polnych tam kilka weszło; a gdy nowe cwykle Osman w polu obaczy, naprzód każe zwykle Straszne toczyć machiny i
chce pieszo, jeśli czekam go, na koniu, Na ostrą-li kopią, na pałasz-li goły, Przy nim brak; wszak z rycerskiej wyzwolony szkoły!” Z tym odjechał Weweli. a Mars jako znowu Przypada do stalnego na ciało okowu. Na cóż darmo czas trawić? I żołnierz zalega Pole, i stradna jesień o zimie przestrzega. WOJNY CHOCIMSKIEJ CZĘŚĆ SZÓSTA
Między naszym obozem a kozackim wałem Lermunt się oszańcował z swoim pułkiem całém; Przydał Węgrów do niego litewski marszałek I książę na Zasławiu, i Jelski; i działek Polnych tam kilka weszło; a gdy nowe cwykle Osman w polu obaczy, naprzód każe zwykle Straszne toczyć machiny i
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 184
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924