.
12-mo. Przechadzać się po dole, tedyby robotnik nie śmiał się obtykać solą, z czym hutmani wypuszczają i zasolenie czynią.
13-mo. Robotnik aby w nocy z dołu nie wyjeżdżał, a hutmani dla pożytku swego zezwolą.
14-mo. Koni dobrych i aby był koło nich porządek, dozierać.
15-mo. Uznawać życzliwość stygarów, którzy, gdy chcą, szkodzą.
16-mo. Uznałby miejsce snadniejsze do kruszenia soli, do stochmalki, certowałby z p. bachmistrzem o pożytek żupny.
17-mo. Pilnować, aby oraz, w jeden dzień, miarki wychodziły.
18-mo. Kolekcianych upominać, by się beczki po dole nie walały, psowały.
.
12-mo. Przechadzać się po dole, tedyby robotnik nie śmiał się obtykać solą, z czym hutmani wypuszczają i zasolenie czynią.
13-mo. Robotnik aby w nocy z dołu nie wyjeżdżał, a hutmani dla pożytku swego zezwolą.
14-mo. Koni dobrych i aby był koło nich porządek, dozierać.
15-mo. Uznawać życzliwość stygarów, którzy, gdy chcą, szkodzą.
16-mo. Uznałby miejsce snadniejsze do kruszenia soli, do stochmalki, certowałby z p. bachmistrzem o pożytek żupny.
17-mo. Pilnować, aby oraz, w jeden dzień, miarki wychodziły.
18-mo. Kolekcianych upominać, by się beczki po dole nie walały, psowały.
Skrót tekstu: InsGór_1
Strona: 49
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1615 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
potrzebuje.
21-mo. Do karbarii aby słoną wodę podawano, nie psując.
22-mo. Stania stolnicze wskazać, jako który godzien. Beczek i solaty od żupy dać rationem wszystkich.
23-mo. Wynoszkowego każdego przyrzeć, na czym siła zależy żupie, bo idzie o pieniądze.
24-mo. Walacką robotę, jaka w tym bywa maniera stygarów, zrozumieć.
25-mo. Z urzędnikami i robotnikiem starym rozmówić się, jakoby dolny rząd najlepiej prowadzić.
26-mo. Hutmani, wiedząc o p. podżupku na dole, pilniejsi by byli, boby się nie spodział, kiedy najedzie.
Szkody przez urzędników różnych, które by mogły być
Przez urząd bachmistrzowski:
Kiedy sam nie
potrzebuje.
21-mo. Do karbaryi aby słoną wodę podawano, nie psując.
22-mo. Stania stolnicze wskazać, jako który godzien. Beczek i solaty od żupy dać rationem wszystkich.
23-mo. Wynoszkowego każdego przyrzeć, na czym siła zależy żupie, bo idzie o pieniądze.
24-mo. Walacką robotę, jaka w tym bywa maniera stygarów, zrozumieć.
25-mo. Z urzędnikami i robotnikiem starym rozmówić się, jakoby dolny rząd najlepiej prowadzić.
26-mo. Hutmani, wiedząc o p. podżupku na dole, pilniejsi by byli, boby się nie spodział, kiedy najedzie.
Szkody przez urzędników różnych, które by mogły być
Przez urząd bachmistrzowski:
Kiedy sam nie
Skrót tekstu: InsGór_1
Strona: 49
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1615 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
i zaraz na dół zjechać. Tam wprzód walaczów dojźrzeć, potym różnego robotnika, jeśli każdy pilny; zostawiwszy p. stygara przy walaczach, wyjechawszy na górę tablice ma poprawić, do jutra nie odkładając.
Podwarcabny aby się znał na oprawie, a z walaczami na dół zjeżdżał, ich robót do końca pilnował i pp. stygarów słuchał.
Seniorowie mają rozumieć też oprawę, z walaczami się nie bracić, mieć swoją powagę między chłopstwem, gdyż przez seniora wiernego robota nie psuje i za dozorem jego sprawna sól oprawi się bez szkody, a przez nieumiejętnego kilkanaście złotych szkody na bałwanie będzie jednym uderzeniem bałwana; siła walacz dla swego pożytku łatwego walenia abo prędkości
i zaraz na dół zjechać. Tam wprzód walaczów dojźrzeć, potym różnego robotnika, jeśli każdy pilny; zostawiwszy p. stygara przy walaczach, wyjechawszy na górę tablice ma poprawić, do jutra nie odkładając.
Podwarcabny aby się znał na oprawie, a z walaczami na dół zjeżdżał, ich robót do końca pilnował i pp. stygarów słuchał.
Seniorowie mają rozumieć też oprawę, z walaczami się nie bracić, mieć swoją powagę między chłopstwem, gdyż przez seniora wiernego robota nie psuje i za dozorem jego sprawna sól oprawi się bez szkody, a przez nieumiejętnego kilkanaście złotych szkody na bałwanie będzie jednym uderzeniem bałwana; siła walacz dla swego pożytku łatwego walenia abo prędkości
Skrót tekstu: InsGór_1
Strona: 52
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1615 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
kontentacyjej naznaczyć, ażeby za złe nabicie i szpetny rum odpowiadał, bo tego warcabni pilnie dojźrzeć nie mogą.
Wynoszkowy urząd jest potrzebny, temu dwaj ledwo by sprostali, a nie jeden, lecz gdy urzędnicy dolni wierni i porządni są, może być żupa przez tego urzędu, gdyż wynoszki warcabni z kolekcianymi przy bytności pp. stygarów mogą płacić.
Hutmani mają być wierni i pilni robotnika znając, przy osadach sami bywać, notując każdego robotnika. Gdy warcabni wyjadą, aby zaraz za poprawieniem tablicę robotnika i łój do regestru wpisali, p. podżupkowi errory donosili. Ci, iż fides wielka przy nich, mają być przysięgli. Trzeba by aby dla kolekty
kontentacyjej naznaczyć, ażeby za złe nabicie i szpetny rum odpowiadał, bo tego warcabni pilnie dojźrzeć nie mogą.
Wynoszkowy urząd jest potrzebny, temu dwaj ledwo by sprostali, a nie jeden, lecz gdy urzędnicy dolni wierni i porządni są, może być żupa przez tego urzędu, gdyż wynoszki warcabni z kolekcianymi przy bytności pp. stygarów mogą płacić.
Hutmani mają być wierni i pilni robotnika znając, przy osadach sami bywać, notując każdego robotnika. Gdy warcabni wyjadą, aby zaraz za poprawieniem tablicę robotnika i łój do regestru wpisali, p. podżupkowi errory donosili. Ci, iż fides wielka przy nich, mają być przysięgli. Trzeba by aby dla kolekty
Skrót tekstu: InsGór_1
Strona: 52
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1615 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
a im tylko trzecią część, którzy ciężko robią, a oni wielkie zyski mają, a jeszcze, widząc potrzebę żupną, robotnika osadzić nie chcą. Mieliby za tę łaskę j. k. mci inaczej się stawić, bo zysk biorą; mogliby też czasem płacy czekać, jako prasołowie krakowscy często żupy zakładają.
Stygarów dwaj, chyba żeby osady nie było, jeden sprosta.
Wynoszkowych dwóch trzeba, jeden nie sprosta, a podczas niech nad walaczami staną, stygarom dozoru pomogą. Ciż myto tragarzom, każdy przy swoim stygarze, płacić mają.
Warcabnych teraz nie trzeba, podwarcabni aby tablice i ceduły tragarskie pisali, za walaczami zjeżdżali.
a im tylko trzecią część, którzy ciężko robią, a oni wielkie zyski mają, a jeszcze, widząc potrzebę żupną, robotnika osadzić nie chcą. Mieliby za tę łaskę j. k. mci inaczej się stawić, bo zysk biorą; mogliby też czasem płacy czekać, jako prasołowie krakowscy często żupy zakładają.
Stygarów dwaj, chyba żeby osady nie było, jeden sprosta.
Wynoszkowych dwóch trzeba, jeden nie sprosta, a podczas niech nad walaczami staną, stygarom dozoru pomogą. Ciż myto tragarzom, każdy przy swoim stygarze, płacić mają.
Warcabnych teraz nie trzeba, podwarcabni aby tablice i ceduły tragarskie pisali, za walaczami zjeżdżali.
Skrót tekstu: InsGór_1
Strona: 54
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1615 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
że gruchoce, stawiają beczkowi, których do jednego statku bywa 10, 12, 15, bednarzów 4 bywa, bednarz odbije i zabije, pakownik p. frochtarza opakuje, chłop p. frochtarza podsypie.
Urzędników do dozoru dwóch, pachołek albo strażnik do każdego statku oprócz im. p. podżupka, kontraregestranta, stodolnego, stygarów, komornika i warcabnych, którzy generaliter dobrego rządu pilnują, transeundo pokażcie, gdzie czego potrzeba.
Wolno p. frochtarzowi kazać tę odbić beczkę, ową pakować, tę odrzucić jako szpetną albo z piaskiem zmieszaną, jako to bywa, że w drodze forman, gdy mu dno z beczki wypadnie, sól z ziemią z piaskiem
że gruchoce, stawiają beczkowi, których do jednego statku bywa 10, 12, 15, bednarzów 4 bywa, bednarz odbije i zabije, pakownik p. frochtarza opakuje, chłop p. frochtarza podsypie.
Urzędników do dozoru dwóch, pachołek albo strażnik do każdego statku oprócz im. p. podżupka, kontraregestranta, stodolnego, stygarów, komornika i warcabnych, którzy generaliter dobrego rządu pilnują, transeundo pokażcie, gdzie czego potrzeba.
Wolno p. frochtarzowi kazać tę odbić beczkę, ową pakować, tę odrzucić jako szpetną albo z piaskiem zmieszaną, jako to bywa, że w drodze forman, gdy mu dno z beczki wypadnie, sól z ziemią z piaskiem
Skrót tekstu: InsGór_2
Strona: 71
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 2
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1653 a 1691
Data wydania (nie wcześniej niż):
1653
Data wydania (nie później niż):
1691
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
beczek na szkuty 3 nic nie omieszkać, ażeby zaraz za donośną wodą, którą się nieomylnie spodziewać trzeba, na komory dolne spuszczone być mogły. 23. Instrukcja dla górników żup krakowskich
3 VII 1714
1. Robotnicy dolni, którzy na miarki, garnce i kolektę kruszyć będą na miejscach niebezpiecznych i od im. pp. stygarów sobie nie pozwolonych, surowo karani będą.
2. Ciż w regestrze na kolektę spisani co tydzień należycie ją oddawać mają, inaczej zapłatę za miarki i garnce mieć nie będą.
3. Oddać mają pakunek na miarki, garnce i kolektę, inaczej im się nie zapłacą.
4. Ktokolwiek z robotników pozwoli sobie wynieść
beczek na szkuty 3 nic nie omieszkać, ażeby zaraz za donośną wodą, którą się nieomylnie spodziewać trzeba, na komory dolne spuszczone być mogły. 23. Instrukcja dla górników żup krakowskich
3 VII 1714
1. Robotnicy dolni, którzy na miarki, garnce i kolektę kruszyć będą na miejscach niebezpiecznych i od im. pp. stygarów sobie nie pozwolonych, surowo karani będą.
2. Ciż w regestrze na kolektę spisani co tydzień należycie ją oddawać mają, inaczej zapłatę za miarki i garnce mieć nie będą.
3. Oddać mają pakunek na miarki, garnce i kolektę, inaczej im się nie zapłacą.
4. Ktokolwiek z robotników pozwoli sobie wynieść
Skrót tekstu: InsGór_3
Strona: 79
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 3
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1706 a 1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1706
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
twardej jest robota, diligentissime attendent pp. stygarowie, aby w proporcyjonalnej długości i wielkości była elaboracja i w okrąg należycie od walaczów okrzesana.
13. Konskrypcja albo odebranie soli twardej od kopaczów zawsze ma być in praesentia p. rewizora, aby miary i otwory pomiarkować i żupie potym oddawać mógł, a nie od pp. stygarów kopiować.
14. Porekty soli twardej, dla prasołów podane, wprzód na dole zmieszane być mają, ażeby się nie jednemu tylko sól najpiękniejsza dostała. Prasołowie także nie mają wiedzieć, kiedy sól dla nich wyńdzie.
15. Ichm. pp. stygarowie i warcabni co wieczór zawsze comparebum w żupie, a z im.
twardej jest robota, diligentissime attendent pp. stygarowie, aby w proporcyjonalnej długości i wielkości była elaboracyja i w okrąg należycie od walaczów okrzesana.
13. Konskrypcyja albo odebranie soli twardej od kopaczów zawsze ma być in praesentia p. rewizora, aby miary i otwory pomiarkować i żupie potym oddawać mógł, a nie od pp. stygarów kopiować.
14. Porekty soli twardej, dla prasołów podane, wprzód na dole zmieszane być mają, ażeby się nie jednemu tylko sól najpiękniejsza dostała. Prasołowie także nie mają wiedzieć, kiedy sól dla nich wyńdzie.
15. Ichm. pp. stygarowie i warcabni co wieczór zawsze comparebum w żupie, a z im.
Skrót tekstu: InsGór_3
Strona: 90
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 3
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1706 a 1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1706
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
z walenia znajduje się błoto na końcu, które przyprawić, to jest okrzesać potrzeba, więc za przyprawę do końca każdego ma pisana być dróżka 1.
A gdyby się oprócz tych wyżej wyrażonych przypadków inne jakie przytrafić mogły, dla których by mniej albo więcej robotnikowi w płacy postąpić potrzeba, więc takowe przypadki każdy z pp. stygarów w swoich górach iurata conscientia uznać i rezolwować powinien będzie, tak żeby ani robotnik krzywdy, ani skarb niesłusznego detrymentu nie ponosił. Oraz w cedułach płacy tygodniowej przyczynę tego wyrazić ma.
Około soli małej robiącym. Od oprawy końca jednego 10-cetnarowego ma im się rachować po dróżek 8. Od końca zaś 5-cetnarowego tylko po dróżek 6
z walenia znajduje się błoto na końcu, które przyprawić, to jest okrzesać potrzeba, więc za przyprawę do końca każdego ma pisana być dróżka 1.
A gdyby się oprócz tych wyżej wyrażonych przypadków inne jakie przytrafić mogły, dla których by mniej albo więcej robotnikowi w płacy postąpić potrzeba, więc takowe przypadki każdy z pp. stygarów w swoich górach iurata conscientia uznać i rezolwować powinien będzie, tak żeby ani robotnik krzywdy, ani skarb niesłusznego detrymentu nie ponosił. Oraz w cedułach płacy tygodniowej przyczynę tego wyrazić ma.
Około soli małej robiącym. Od oprawy końca jednego 10-cetnarowego ma im się rachować po dróżek 8. Od końca zaś 5-cetnarowego tylko po dróżek 6
Skrót tekstu: InsGór_3
Strona: 108
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 3
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1706 a 1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1706
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
nie masz, gdyż robotę ich wozacy exequuntur, jednakże w ordynowaniu tychże wozaków do pomienionej roboty, która osobliwie w pakowaniu beczek consistit, toż samo względem sposobności ludzi zachować się powinno, cośmy przy wodnych zalecili.
Wozacy et quidem primo łojowy. Ci są dziesiątnikami przy wozakach, powinność ich jest dowiadywać się u stygarów, do jakiej roboty każdy z swemi dziewiącią ludźmi ordynowani będą, łój do świecenia na nich wybierać, tychże samych do roboty zaprowadzać, dopędzać i sami wzajemnie robić, instrumenta skarbowe do roboty potrzebne odbierać, ludziom swoim rozdawać, znowu od nich odebrawszy w komorach swoich chować, po skończonej zaś robocie stygarom raporty czynić,
nie masz, gdyż robotę ich wozacy exequuntur, jednakże w ordynowaniu tychże wozaków do pomienionej roboty, która osobliwie w pakowaniu beczek consistit, toż samo względem sposobności ludzi zachować się powinno, cośmy przy wodnych zalecili.
Wozacy et quidem primo łojowy. Ci są dziesiątnikami przy wozakach, powinność ich jest dowiadywać się u stygarów, do jakiej roboty każdy z swemi dziewiącią ludźmi ordynowani będą, łój do świecenia na nich wybierać, tychże samych do roboty zaprowadzać, dopędzać i sami wzajemnie robić, instrumenta skarbowe do roboty potrzebne odbierać, ludziom swoim rozdawać, znowu od nich odebrawszy w komorach swoich chować, po skończonej zaś robocie stygarom raporty czynić,
Skrót tekstu: InsGór_3
Strona: 114
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 3
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1706 a 1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1706
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963