tak owak się obracając/ a zawsze w odmęcie/ zawsze w frasunku mieszkając/ rzekę więtszą/ nic dobrego nigdy nie czyniąc. Bo któż co dobrego sprawi nic nie umiejąc: zwłaszcza w wielkich i znamienitych rzeczach/ i sprawach. Widzimy że i mamki dziatki powijają. Czemu: Aby krzywo nie rosły/ i ściągają je sukny mocno. Tym że sposobem/ jeślimy też umysłu naszego ściągać i powijać się Filozofii nie damy/ wyrościem na jakiś dziw dziki/ nie na człowieka. Filozofa uczy według rozumu żyć: a według rozumu żyć/ nic inszego nie jest/ jedno według Boga żyć/ jako Plutarchus pisze: Ani to jest prawda/ co ludzie
ták owák się obracáiąc/ á záwsze w odmęćie/ záwsze w frásunku mieszkáiąc/ rzekę więtszą/ nic dobrego nigdy nie czyniąc. Bo ktoż co dobrego spráwi nic nie vmieiąc: zwłaszczá w wielkich y známienitych rzeczách/ y spráwách. Widźimy że y mámki dźiatki powiiáią. Czemu: Aby krzywo nie rosły/ y śćiągáią ie sukny mocno. Tym że sposobem/ ieslimy też vmysłu nászego ściągáć y powiiáć się Philosophiey nie damy/ wyrośćiem ná iákiś dźiw dźiki/ nie ná człowieká. Philosopha vczy według rozumu żyć: á według rozumu żyć/ nic inszego nie iest/ iedno według Bogá żyć/ iáko Plutarchus pisze: Ani to iest prawdá/ co ludźie
Skrót tekstu: StarPopr
Strona: 12
Tytuł:
Poprawa niektórych obyczajów polskich potocznych
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1625
Data wydania (nie później niż):
1625
takowego każdego który by im jakiekolwiek krzywdy i przenagabania w tej bóżnice wyrządzali chciał, winę naszę pańską 30 grzywien zakładamy. Pozwalamy im też bydło, tak rogate, jako i małe, skupować i na rzęź bić, a jako inszy rzeźnicy całkiem i sztuką, ćwiercią przedawać. Ktemu wełną, skórmi, woski, łojmi, sukny i futry rozmaitymi, korzeniem wszelakim wolno im będzie handlować i takowych towarów u mieszczan ubogich dostawać i to wszystko bądź łokciem, bądź i postawem, funtem, kamieniem, jako potrzeba każe, przedawać będą. Na zastawę wolno im będzie tak mieszczanom i poddanym naszym, jako i obcym pieniądze dawać, także mieszczanom i poddanym za
takowego kożdego który by im jakiekolwiek krzywdy i przenagabania w tej bóżnice wyrządzali chciał, winę naszę pańską 30 grzywien zakładamy. Pozwalamy im też bydło, tak rogate, jako i małe, skupować i na rzęź bić, a jako inszy rzeźnicy całkiem i sztuką, ćwiercią przedawać. Ktemu wełną, skórmi, woski, łojmi, sukny i futry rozmaitymi, korzeniem wszelakim wolno im będzie handlować i takowych towarów u miesczan ubogich dostawać i to wszystko bądź łokciem, bądź i postawem, funtem, kamieniem, jako potrzeba każe, przedawać będą. Na zastawę wolno im będzie tak miesczanom i poddanym naszym, jako i obcym pieniądze dawać, także miesczanom i poddanym za
Skrót tekstu: JewPriv_II_Pil
Strona: 174
Tytuł:
Jewish Privileges in the Polish Commonwealth, t. II, Pilica
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Pilica
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
przywileje, akty nadania
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Jewish privileges in the Polish commonwealth
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jacob Goldberg
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Jerozolima
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Nauk Izraela
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2001