Wszędzie tchórza namaca i na piecu zgoła; To jest zdrowie w przegranej, z dawnego przysłowia, Nie mieć żadnej nadzieje żywota i zdrowia. A kto swój żywot kładzie, kto go lekce waży, Już panem jest twojemu, już siedź jak na straży. Toż skoro się potwierdzą i popluną dłoni, Czoła przetrą i szłyku posuną po skroni, Zepną tabor a działa, których ośm dwadzieścia Ciągnęli, tak rozsadzą, że nikędy prześcia Nie mógł mieć nieprzyjaciel, którego impetu I ostatniej fortuny czekają dekretu. Toż gdy się Turcy na nich ze wszech stron wyskipią, Gdy się zbliżą a wozy tu i owdzie szczypią, I rozumiejąc, że już
Wszędzie tchórza namaca i na piecu zgoła; To jest zdrowie w przegranej, z dawnego przysłowia, Nie mieć żadnej nadzieje żywota i zdrowia. A kto swój żywot kładzie, kto go lekce waży, Już panem jest twojemu, już siedź jak na straży. Toż skoro się potwierdzą i popluną dłoni, Czoła przetrą i szłyku posuną po skroni, Zepną tabor a działa, których ośm dwadzieścia Ciągnęli, tak rozsadzą, że nikędy prześcia Nie mógł mieć nieprzyjaciel, którego impetu I ostatniej fortuny czekają dekretu. Toż gdy się Turcy na nich ze wszech stron wyskipią, Gdy się zbliżą a wozy tu i owdzie szczypią, I rozumiejąc, że już
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 104
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924
impetem. Przydał i to do swego antypastu wetem: Że jeśli przy swej dumie i uporze trwają, Tą drogą, którą przyszli, niechaj powracają. „Doczekam się ja, prawi, co mi serce wróży, Gdy na klęczkach będziecie czynili podróży, Żebrząc tego pokoju, którym dziś tak śmiele Gardzicie!” A tu szłyku poprawi na czele. Zarydzał starzec gniewem; lecz go wskok przygaszał, Kiedy pojźrał na posłów, jakby ich przepraszał, Że się uniósł afektem, że nad obiecanie, Nad prawo, kęs surowiej następował na nie. Skoro starzec opłonął z gorącości owej, Takimi mu pan bełzki replikował słowy: „Słusznie, o wielki rządco
impetem. Przydał i to do swego antypastu wetem: Że jeśli przy swej dumie i uporze trwają, Tą drogą, którą przyszli, niechaj powracają. „Doczekam się ja, prawi, co mi serce wróży, Gdy na klęczkach będziecie czynili podróży, Żebrząc tego pokoju, którym dziś tak śmiele Gardzicie!” A tu szłyku poprawi na czele. Zarydzał starzec gniewem; lecz go wskok przygaszał, Kiedy pojźrał na posłów, jakby ich przepraszał, Że się uniósł afektem, że nad obiecanie, Nad prawo, kęs surowiej następował na nie. Skoro starzec opłonął z gorącości owej, Takimi mu pan bełzki replikował słowy: „Słusznie, o wielki rządco
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 315
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924