drwi, ten łzy leje, Ten k niebu krzyczy, ten wesele głosi, Ten je pasztety, ten zaś chleba prosi, Ten śpi w piernatach, ten krew leje w boju. Ten w ślicznych szaciech, ten naguchny w gnoju. Jaka na świecie tragedia, jaka — Doszedłby tego, gdyby sprawa taka: Szatnych i gołych, zdrowych, chromających. Pjanych i głodnych, śmiejących, płaczących Gdyby do jednej izby sprowadzono — Jako świat dziwny, tam by obaczono. O MODZIE
Mościwe panie, mody wymyślacie, A czemuż mody tej nie przestrzegacie. Aby bogata szła za ubogiego — Tych właśnie czasów potrzeba by tego, Ubogi żołnierz wspomógł
drwi, ten łzy leje, Ten k niebu krzyczy, ten wesele głosi, Ten je pasztety, ten zaś chleba prosi, Ten śpi w piernatach, ten krew leje w boju. Ten w ślicznych szaciech, ten naguchny w gnoju. Jaka na świecie tragedyja, jaka — Doszedłby tego, gdyby sprawa taka: Szatnych i gołych, zdrowych, chromających. Pjanych i głodnych, śmiejących, płaczących Gdyby do jednej izby sprowadzono — Jako świat dziwny, tam by obaczono. O MODZIE
Mościwe panie, mody wymyślacie, A czemuż mody tej nie przestrzegacie. Aby bogata szła za ubogiego — Tych właśnie czasów potrzeba by tego, Ubogi żołnierz wspomógł
Skrót tekstu: BratŚwiatBar_II
Strona: 195
Tytuł:
Świat po części przejźrzany
Autor:
Daniel Bratkowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1697
Data wydania (nie wcześniej niż):
1697
Data wydania (nie później niż):
1697
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
sposobu/ więcej zamyka (w obrotach swoich szeregów) umiejętności. Lecz konny/ jednym tylko otwartym/ dobry polem: Więcej potrzebuje miejsca/ wczasu/ i żywności/ zwłoką/ zimą/ i w wałach słabszy. Piękna zaprawdę w cudzych krajach/ Synów Książąt wielkich z dyspozycji samych Rodziców/ widzieć miedzy szeregami prostych i nie szatnych/ Żołdatów/ lubo z Piką/ lubo z Muszkietem/ skinienia Kapitanów swoich słuchających. Nocne nawet/ jako dniowe warty/ bez braku osób/ gdy każe kolejna/ przy Armatach/ albo przy Szańcach (gdy się wszytkiemu przypatrują) odprawujących/ będą w szeregu/ i w strażniej izbie (co zwykle kortykardą nazywają) w
sposobu/ więcey zámyká (w obrotach swoich szeregow) vmieiętnośći. Lecz konny/ iednym tylko otwártym/ dobry polem: Więcey potrzebuie mieyscá/ wczásu/ y żywnośći/ zwłoką/ źimą/ y w wałách słábszy. Piękna zaprawdę w cudzych kráiách/ Synow Xiążąt wielkich z dispozytiey samych Rodzicow/ widźieć miedzy szeregámi prostych y nie szátnych/ Zołdatow/ lubo z Piką/ lubo z Muszkietem/ skinieniá Kápitánow swoich słucháiących. Nocne náwet/ iáko dniowe wárty/ bez bráku osob/ gdy każe koleyna/ przy Armátách/ álbo przy Száńcách (gdy się wszytkiemu przypátruią) odpráwuiących/ będą w szeregu/ y w stráżniey izbie (co zwykle kortykárdą názywáią) w
Skrót tekstu: FredKon
Strona: 38
Tytuł:
Potrzebne konsyderacje około porządku wojennego
Autor:
Andrzej Maksymilian Fredro
Drukarnia:
Franciszek Glinka
Miejsce wydania:
Słuck
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675