stokroć, jako zdjęty z igły, Żeby go myszy w drobne kawałki postrzygły, Niż na tę padł ohydę, o wieczna sromoto! Po to żeśmy szli w drogę tak daleką, po to Pana wyprowadzili, żeby z nim pospołu Patrzyć, kiedy giaurzy będą naszych z dołu, Trupem pola okrywszy i wzdłużą i wszerzą. Czekać, że i niedługo na obóz uderzą. Kędyż one meczety? gdzież nasze fundusze? Skądinąd nam posażyć widzę trzeba dusze (Szkoda skóry przedawać, póki niedźwiedź chodzi, Szkoda łomać źrebięcia, niźli się urodzi). Aleć próżne lamenty; wszytka ufność w broni. Jeszcze niechaj i giaur triumfu nie dzwoni
stokroć, jako zdjęty z igły, Żeby go myszy w drobne kawałki postrzygły, Niż na tę padł ohydę, o wieczna sromoto! Po to żeśmy szli w drogę tak daleką, po to Pana wyprowadzili, żeby z nim pospołu Patrzyć, kiedy giaurzy będą naszych z dołu, Trupem pola okrywszy i wzdłużą i wszerzą. Czekać, że i niedługo na obóz uderzą. Kędyż one meczety? gdzież nasze fundusze? Skądinąd nam posażyć widzę trzeba dusze (Szkoda skóry przedawać, póki niedźwiedź chodzi, Szkoda łomać źrebięcia, niźli się urodzi). Aleć próżne lamenty; wszytka ufność w broni. Jeszcze niechaj i giaur tryumfu nie dzwoni
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 159
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924