, Żem wczorajszą pikietę odwetowa! krępą. 357 (N). ŚLEPY ZGUBĘ ZNALAZŁ BEZ POMOCY
Mieszczanin jeden żonę miał pijaczkę ślepy. Nie ostały się skrzynki, nie ostały sklepy: Kędy tylko grosz schował, wszytkiego dociekła I wszytko na gorzałkę z kmoszkami wywlekła. Miał też dawnego zbioru sto czerwonych złotych, Które w szkaplerzu nosił zaszyte; i o tych Czując u męża chytra, niecnotliwa baba I we dnie nieboraka, i w nocy nagaba. Widząc ten, że ich żadną miarą nie ustrzeże, Lada kiedy mu szkaplerz na szyi porzeże, Zakopie je przy pewnej na ogrodzie śliwce. Nic nie wie, że już na nie ma insze
, Żem wczorajszą pikietę odwetowa! krępą. 357 (N). ŚLEPY ZGUBĘ ZNALAZŁ BEZ POMOCY
Mieszczanin jeden żonę miał pijaczkę ślepy. Nie ostały się skrzynki, nie ostały sklepy: Kędy tylko grosz schował, wszytkiego dociekła I wszytko na gorzałkę z kmoszkami wywlekła. Miał też dawnego zbioru sto czerwonych złotych, Które w szkaplerzu nosił zaszyte; i o tych Czując u męża chytra, niecnotliwa baba I we dnie nieboraka, i w nocy nagaba. Widząc ten, że ich żadną miarą nie ustrzeże, Lada kiedy mu szkaplerz na szyi porzeże, Zakopie je przy pewnej na ogrodzie śliwce. Nic nie wie, że już na nie ma insze
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 341
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
miłosierna ofertuje im ręka. Nazwani Teatyni, od Teatyńskiego Biskupa Piotra Karafy do nich wstępującego. Z. Fundator ich leży w Neapolu miraculis clarus, w Kościele Z. Pawła,
Zakonnice NIEPOKALANEGO POCZĘCIA Najświętszej Panny, fundowane od Beatryki de Sylva Luzytanki, wielkiej Pobożności Damy, której się N. Panna w białym Habicie i w Szkaplerzu błękitnym pokazała. Począł się ten Zakon za Innocentego VIII, aprobowany od Juliusza II 17 Septembris Roku 1511. Habit noszą biały na znak niewinności pierworódnej Najświętszej Panny, a Płaszcze blamarantowe. Czynią Profesyą czczenia i promowowania Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Panny. We wszystkie Festa simplicia, oprócz Dominicas privilegiatas, mówią Officium albo Maius, albo Minus
miłosierna offertuie im ręka. Nazwani Teatyni, od Teatyńskiego Biskupa Piotra Karaffy do nich wstępuiącego. S. Fundator ich leży w Neapolu miraculis clarus, w Kościele S. Pawła,
Zakonnice NIEPOKALANEGO POCZĘCIA Nayświętszey Panny, fundowane od Beatryki de Sylva Luzytanki, wielkiey Pobożności Damy, ktorey się N. Panna w białym Habicie y w Szkaplerzu błękitnym pokazała. Począł się ten Zakon za Innocentego VIII, approbowany od Iuliusza II 17 Septembris Roku 1511. Habit noszą biały na znak niewinności pierworodney Nayswiętszey Panny, a Płaszcze blámarantowe. Czynią Profesyą czczenia y promowowania Niepokálanego Poczęcia Nayświętszey Panny. We wszystkie Festa simplicia, oprocz Dominicas privilegiatas, mowią Officium albo Maius, albo Minus
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1038
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
drodze w opętanych osobach uczuli je czarci i wywoływali. Z czego wszystkiego oczywiście patet, że zawsze czczono i czcić potrzeba SS. Relikwie: tojest Ciało, kości, szaty, książki, łoże, instrumenta etc. każdego Świętego. byleś miał na to autentyk. Wolno jeźli są małe te świętości nosić przy sobie w szkaplerzu, mieć w domu z uczciwością, niemi żegnać burze, pioruny, rzeczy z czarowane, osoby chore, miejsca etc. czyniąc to z wiarą wielką. Znaczne zaś Relikwie powinny się wystawiać w miejscach publicznych, w Kościele, w Kaplicy, w Oratorium znacznym; jakie są Relikwie znaczne: Głowa, Ramie, Udo,
drodze w opętanych osobach ucżuli ie cżarci y wywoływali. Z czego wszystkiego ocżywiście patet, że zawsze czczono y czcić potrzeba SS. Relikwie: toiest Ciało, kości, szaty, ksiąsżki, łoże, instrumenta etc. każdego Swiętego. byleś miał na to autentyk. Wolno ieźli są małe te swiętości nosić przy sobie w szkaplerzu, mieć w domu z uczciwością, niemi żegnać burze, pioruny, rzecży z cżarowane, osoby chore, mieysca etc. cżyniąc to z wiarą wielką. Znacżne zaś Relikwie powinny się wystawiać w mieyscach publicżnych, w Kościele, w Kaplicy, w Oratorium znacżnym; iakie są Relikwie znaczne: Głowa, Ramie, Udo,
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 94
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
em nieszczęście. List Wci najbardziej mię zawiódł z Warszawy pisany podczas lekarstw, w którym przysięgasz na Najśw. Sakrament, że beze mnie na lekarstwa żadne nie wyjedziesz, boby się te wszystkie beze mnie w truciznę obróciły, i słuchać nie będziesz królowej, choćby tego najbardziej życzyła. Mam go przy sobie i w szkaplerzu go chowam, patrząc weń codziennie i myśląc, jako nie masz nic stałego i pewnego na tym świecie. Ja prosto jadę do Żółkwi dla uspokojenia dłużników, którzy ze mną jadą, a ja dotąd sposobu nie mam satysfakcji onych (od czego mi się dobrze głowa nie pada), bo z tym hultajem sprawy o
em nieszczęście. List Wci najbardziej mię zawiódł z Warszawy pisany podczas lekarstw, w którym przysięgasz na Najśw. Sakrament, że beze mnie na lekarstwa żadne nie wyjedziesz, boby się te wszystkie beze mnie w truciznę obróciły, i słuchać nie będziesz królowej, choćby tego najbardziej życzyła. Mam go przy sobie i w szkaplerzu go chowam, patrząc weń codziennie i myśląc, jako nie masz nic stałego i pewnego na tym świecie. Ja prosto jadę do Żółkwi dla uspokojenia dłużników, którzy ze mną jadą, a ja dotąd sposobu nie mam satysfakcji onych (od czego mi się dobrze głowa nie pada), bo z tym hultajem sprawy o
Skrót tekstu: SobJListy
Strona: 296
Tytuł:
Listy do Marysieńki
Autor:
Jan Sobieski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1665 a 1683
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1683
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"Czytelnik"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962