strach jakiś przymknęły; A potem w ocemgnieniu niebo swą odmieni Wesołość, słońce jasnych nie daje promieni: Alić dziw ujźrzy straszny, co wypadł z głębokiej Jaskinie, a postać ma niewiasty wysokiej.
XLIII.
Dziw brzydki; tysiąc oczu pod czołem rogatem Bleszczy się i tysiąc usz we łbie ma kosmatem. Nie śpi straszydło nigdy szkaradne, powieki Dziurawe źrzenic zamknąć nie mogą na wieki. Kupa wężów na głowie sprosnej jadowitych Wije się, z członków inszych smród leci odkrytych. Okrutny wąż, szpetny wąż, wąż nad insze srogi Miasto ogona obie okręcił mu nogi.
XLI
Fraszka od urodzenia strach beł Rynaldowi, Najniebezpieczniejszemu rad bywał razowi; Ale jako cud ujrzał
strach jakiś przymknęły; A potem w ocemgnieniu niebo swą odmieni Wesołość, słońce jasnych nie daje promieni: Alić dziw ujźrzy straszny, co wypadł z głębokiej Jaskinie, a postać ma niewiasty wysokiej.
XLIII.
Dziw brzydki; tysiąc oczu pod czołem rogatem Bleszczy się i tysiąc usz we łbie ma kosmatem. Nie śpi straszydło nigdy szkaradne, powieki Dziurawe źrzenic zamknąć nie mogą na wieki. Kupa wężów na głowie sprosnej jadowitych Wije się, z członków inszych smród leci odkrytych. Okrutny wąż, szpetny wąż, wąż nad insze srogi Miasto ogona obie okręcił mu nogi.
XLI
Fraszka od urodzenia strach beł Rynaldowi, Najniebezpieczniejszemu rad bywał razowi; Ale jako cud ujrzał
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_III
Strona: 264
Tytuł:
Orland szalony, cz. 3
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905