do grzechu złego. Wczym też krzywdę odnoszę w sławie mię szarpają/. Zbrodnie swoje szkarade na mój kark wkładają. Przeto abym uść mogła takiej hańby srogiej/ Bym znieść mogła mnienanie/ zostać w sławie drogiej. Pokażę/ że cnoty me w tym się obierają/ Co Bogom także ludziom potrzebnego znają. Szkaradość grzechu tępią strzegą pobożności/ W której mnie pilno wprawiał Ociec od młodości. Którego tu spomionę bym to pokazała. Zem się z dobrych zrodziwszy z cnotąm przestawała. Bóg JOWISZ błyskawiczny mnie od wielków zrodził/ Zmozgóródną Minerwą gdy po gorze chodził Awentyńskie/ gdzie kościół zaraz stanowili/ Imieniowi mojemu tam on poświęcili. PALLAS
do grzechu złego. Wczym też krzywdę odnoszę w sławie mię szárpáią/. Zbrodnie swoie szkáráde ná moy kárk wkłádáią. Przeto ábym vść mogłá tákiey hánby srogiey/ Bym znieść mogłá mnienánie/ zostáć w sławie drogiey. Pokażę/ że cnoty me w tym sie obieráią/ Co Bogom tákże ludźiom potrzebnego znáią. Szkárádość grzechu tępią strzegą pobożnosći/ W ktorey mnie pilno wpráwiał Oćiec od młodośći. Ktorego tu spomionę bym to pokazáłá. Zem sie z dobrych zrodźiwszy z cnotąm przestawáłá. Bog IOWISZ błyskáwiczny mnie od wielkow zrodźił/ Zmozgorodną Minerwą gdy po gorze chodźił Awentynskie/ gdźie kośćioł zaraz stánowili/ Imieniowi moiemu tám on poświęćili. PALLAS
Skrót tekstu: WitkWol
Strona: B3
Tytuł:
Złota wolność koronna
Autor:
Stanisław Witkowski
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
taki w nim afekt wzbudzi do siebie/ że ty zapomniawszy się od miłości utracisz wszystko/ i cześć/ i zdrowie; wprzód wywiędnąwszy/ wprzód utraciwszy wszytkę ozdobę/ a zgoła od tego wieńca/ i po głowie i po twarzy jakby strupami pokryty zgoła zniszczejesz/ i miasto oźdoby/ którejjeś się z wieńca spodziewał/ przyjdzie szkaradość/ od której oczy odwracać będzie potrzeba. Dla tego niewiem Duchowie niebiescy/ skąd wy się z tego wieńca ozdoby spodziewacie/ której ani my teraz baczymy/ ani się jej spodziewamy; i owszem wszytkiego przeciwnego. Spalićby raczej tek krzak ościsty/ niech go i szczątku nie zostaje/ żeby o nim zgoła i myślić
táki w nim affekt wzbudźi do siebie/ że ty zapomniawszy się od miłośći vtraćisz wszystko/ y cześć/ y zdrowie; wprzod wywiędnąwszy/ wprzod vtraćiwszy wszytkę ozdobę/ á zgołá od tego wieńca/ y po głowie y po twarzy iákby ztrupami pokryty zgoła zniszczeiesz/ y miásto oźdoby/ ktoreyieś się z ẃieńca spodźiewał/ przyidźie szkaradość/ od ktorey oczy odwracáć będźie potrzebá. Dla tego niewiem Duchowie niebiescy/ zkąd wy się z tego wieńcá ozdoby spodźiewaćie/ ktorey áni my teraz baczymy/ áni się iey spodźiewamy; y owszem wszytkiego przećiwnego. Spalićby ráczey tek krzak ośćisty/ niech go y szczątku nie zostáie/ żeby o nim zgoła y myślić
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 265
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
. Przetrwałeś abowiem i przewyciężyłeś statkiem twoim wszechmocnym/ wszytkę surowość sprawiedliwości Boskiej/ wszytkę rozrutną szczodrobliwość dobroci/ i miłości twojej/ wszytkie wynalaski mądrości twojej/ wszytkie nawałności wszechmocności twojej/ wszytkie nienasycone usiłowania czartów/ żydów/ pogan/ i wszytkich nieprzyjaciół twoich/ wszytkie słabości natury ludzkiej/ w-tobie nędzom naszym podległe/ wszytkę niezbrodzoną szkaradość obrzydłość/ niegodność/ jadowitość/ kaźni podległość/ i grzechów złości wszytkiego świata/ wszytkę przeszłą i przyszłą niegodność/ nikczemność/ niewdzięczność ku tobie naszę/ wszytkę moc niezwyciężonej śmierci/ wszytkę naostatek przepaść wieczności/ wypełniłeś i przepełniłeś miarą stateczności/ i trwałości twojej w-mękach/ wzgardach dla nas/ za nas
. Przetrwałeś ábowiem i przewyćiężyłeś státkiem twoim wszechmocnym/ wszytkę surowość spráwiedliwośći Boskiey/ wszytkę rozrutną szczodrobliwość dobroći/ i miłośći twoiey/ wszytkie wynalaski mądrośći twoiey/ wszytkie náwáłnośći wszechmocnośći twoiey/ wszytkie nienásycone vśiłowánia czártow/ żydow/ pogan/ i wszytkich nieprzyiaćioł twoich/ wszytkie słábośći nátury ludzkiey/ w-tobie nędzom nászym podległe/ wszytkę niezbrodzoną szkárádość obrzydłość/ niegodność/ iádowitość/ kaźni podległość/ i grzechow złośći wszytkie^o^ świátá/ wszytkę przeszłą i przyszłą niegodność/ nikczemność/ niewdźięczność ku tobie nászę/ wszytkę moc niezwyćiężoney śmierći/ wszytkę náostátek przepáść wiecznośći/ wypełniłeś i przepełniłeś miárą státecznośći/ i trwáłośći twoiey w-mękách/ wzgárdách dla nas/ zá nas
Skrót tekstu: DrużbDroga
Strona: 231
Tytuł:
Droga doskonałości chrześcijańskiej
Autor:
Kasper Drużbicki
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665