Przybywszy do Warszawy i nie mogąc się przewieźć dla wichru, jadłem obiad WYM pana w tych latach kreowanego barona de Riocoura. 25. Szczęśliwiem się przewiózł przez Wisłę, przed którym miałem u siebie z wizytą dwóch generałów mojorów wojsk saskich - Weyzbacha i Jaucha. Z tych tedy drugi pokazywał mi model organków z szpanszrejtrami do nich należącemi, które dla mnie zrobić kazał, mając komis. Za co mu podziękowawszy, jako i za model do statui mojej na koniu, przyszlę po to wszystko za niedziel dwie. Że mię zaś już późna do drogi zaszła pora, w pałacu siostry mej Tekli, dotąd pod dożywociem będącym IWYM panem Branickiem
Przybywszy do Warszawy i nie mogąc się przewieźć dla wichru, jadłem obiad WJM pana w tych latach kreowanego barona de Riocoura. 25. Szczęśliwiem się przewiózł przez Wisłę, przed którym miałem u siebie ź wizytą dwóch generałów mojorów wojsk saskich - Weyzbacha i Jaucha. Z tych tedy drugi pokazywał mi model organków z szpanszrejtrami do nich należącemi, które dla mnie zrobić kazał, mając komis. Za co mu podziękowawszy, jako i za model do statui mojej na koniu, przyszlę po to wszystko za niedziel dwie. Że mię zaś już późna do drogi zaszła pora, w pałacu siostry mej Tekli, dotąd pod dożywociem będącym JWJM panem Branickiem
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 131
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak